Idea
5

Bartosz Biernat: Myśl Feliksa Konecznego

Bardzo częstą przeszkodą w dążeniu do ukształtowania przyszłej Europy wg. zasad Cywilizacji Łacińskiej jest utożsamianie jej z tzw. Cywilizacją Zachodu. Wynika to najczęściej z niezrozumienia obu kierunków. Feliks Koneczny uznawał Cywilizacja Łacińską, za jedyną słuszną, na której ma opierać się nie tylko Polska, ale i Europa. Uznawał, że cywilizacje toczą ciągły bój między sobą, jednak powstanie Cywilizacji Zachodu wprowadza zupełnie nową siłę na arenę świata, zagrażającą wszystkim innym.

Rozpoczęła ona swoje działanie w Europie i stąd może wynika nieporozumienie traktowania jej jako przedłużenia Łacińskiej. Cywilizacja Zachodu powstała jednak jako acywilizacja, której głównym i na początku jedynym celem było niszczenie ładu jakiego stworzyła Cywilizacja Łacińska, zwana też Chrześcijańsko- Klasyczną.

Pierwszą dużą bitwą wygraną przez nową siłę była Wielka Rewolucja Antyfrancuska.

Wtedy to rozpoczął się – jak na razie- zwycięski pochód materializmu nad duchem reprezentowanego przez Cywilizacje Łacińską. Ta rozbita przez obce wpływy, szereg nowych myśli filozoficznych, wojny wewnątrz europejskie, konflikty z Cywilizacją Bizantyńską oraz upadek znaczenia jej głównego strażnika- Watykanu doprowadziły do sytuacji, gdzie materializm, eksportowany z Francji na całą Europę burzyć zaczął dokonania Cywilizacji Chrześcijańsko- Klasycznej. Być może Cywilizacja Łacińska zdążyłaby się ochronić, gdyby nie powstające Stany Zjednoczone, od czasu wojny secesyjnej, a przede wszystkim XX wieku centrum Cywilizacji Zachodu.

I Wojna Światowa i antynarodowe rewolucje w Europie XX wieku doprowadziły do umocnienia się wpływów nowej cywilizacji. Jednak podczas XX lecia międzywojennego powstawało szereg organizacji widzących Europę tylko w ramach Cywilizacji Łacińskiej i  twardo stojących przeciw nowym trendom. Był to np. ONR w Polsce, Legion św. Michała Archanioła w Rumunii, hiszpańscy falangiści czy Portugalczycy Salazara. II Wojna Światowa przekreśliła jednak ich istnienie, lub choćby nadzieje na powodzenie w przywracaniu tego na czym Europa została zbudowana. Od czasów zakończenia II WŚ, Europa została podzielona pomiędzy dwie materialistyczne siły- Cywilizacje Zachody i ich młodszego brata – acywilizacyjny komunizm. Ostatnim zwycięstwem jest opanowanie Watykanu, przez co wielu straciło nadzieje na pokonanie Cywilizacji Zachodu.

Przed II Wojną Światową Feliks Koneczny największe zagrożenie dla Polski i Europy widział w mieszaniu się wpływów różnych cywilizacji – Łacińskiej, Bizantyńskiej, Żydowskiej oraz do tego na wschodzie Europy turańskiej. Dochodziły do tego czynniki acywilizacyjne jak komunizm i liberalizm. Ten drugi miał później rozwinąć się do całego systemu cywilizacyjnego. Profesor Koneczny odrzucał jakąkolwiek możliwość syntezy cywilizacji, z powodu różnych etyk, które je wykształciły. Widział jednak ich podobieństwa w czterech punktach:

– potępienie kradzieży,

– karalność cudzołóstwa,

– zdrada swego zrzeszenia,

– dyscyplina względem rodziców i starszych.

Te  cztery punkty były jedynymi, które były wspólnym mianownikiem cywilizacji.. Nie trzeba przekonywać jak te punkty są ważne w Cywilizacji Łacińskiej, trzy z nich wynikały już z Dekalogu, czwarta z Tradycji, była traktowana jako rzecz zupełnie oczywista. Cywilizacja Zachodu jest jednak zupełnie inna niż wszystkie. Skoro jej głównym wyznacznikiem jest dbanie o prywatny interes danego człowieka to jakże można by potępiać łamanie tych punktów? Jeżeli chcemy zdradzać żonę, rodziców czy własny Naród nie jest to żadnym problemem w systemie demoliberlanym. Zresztą jeśli chodzi o zrzeszenie to przecież w świecie Zachodu jest nim cały świat- Jak więc zdradzić świat? Nie są to zresztą założenia teoretyczne, wystarczy spojrzeć na społeczeństwa zachodnie, by zobaczyć, że stało się to faktem. Brak poszanowania własności prywatnej doprowadza do kradzieży.  Jakżesz szanować tu własność prywatną skoro wymiarze produkcyjnym należy tak naprawdę ona do 5 % populacji, która zresztą dorobiła się tego najczęściej przez oszustwa.

ETYKA

Najwięcej różnic pomiędzy cywilizacjami Feliks Koneczny dostrzegał w zakresie etyki i choćby z tego względu uważał, iż wszelkie syntezy są niemożliwe. Dla porównania etyk wyróżniał 7 tzw. Generaliów etyki. Są to: obowiązek, bezinteresowność, odpowiedzialność, sprawiedliwość, sumienie, stosunek do pracy i czasu.

Najczęściej  etyka pochodziła od religii- i tak Łacińska za swoją przyjęła etykę katolicką. Cywilizacja Zachodu traktuje jednak religie jak wroga, służy im tylko do ekumenicznego stworzenia jednej wielkiej religii- czyli co za tym idzie jej braku. Cywilizacja Zachodu zbudowała swoją etykę na  nienawiści do religii i jest to praktycznie jedyna cywilizacja o etyce świeckiej.

W Cywilizacji Łacińskiej pojęcie obowiązku różni się od wszystkich cywilizacji, jednak od tej „zachodniej” chyba w największym stopniu. Człowiek w myśli Chrześcijańsko-Klasycznej, ma obowiązki względem Boga, Narodu, Rodziny i samego siebie. Jednak obowiązek względem samego siebie, rozumie  tutaj jako ciągłe udoskonalanie się. W Cywilizacji Zachodu obowiązku nie ma, bo jakże uznać dbanie o siebie  jako obowiązek?

Tym różni się personalizm chrześcijański od liberalizmu. Cywilizacja Łacińska traktuje, więc człowieka jako rozumnego, któremu należy się godność i wolność, w przeciwieństwie do zachodniego sprowadzenia go do roli konsumenta.

Bezinteresowność to pojęcie, które właściwie w ogóle nie istnieje w Cywilizacji Zachodu, skoro wszystko co się robi, robi się dla zaspokajania własnych potrzeb to jakaż może istnieć tu bezinteresowność? Ludzie Zachodu nie wierzą, w nią i nie rozumieją ludzi, dla których jest to chleb powszedni. Takimi ludźmi są Ci reprezentujący Cywilizacje Łacińską, dla której obowiązki względem  Narodu nie mogą być w jakikolwiek sposób czynione z pobudek np. finansowych.

Brak odpowiedzialności- następnego generalia etyki jest bardzo brzemienny w skutkach. Jak widać, każda z gałęzi etyki jest z sobą powiązana i wychodzi z jednego źródła. Brak odpowiedzialności za jakiekolwiek gałąź nie tylko życia zbiorowego, ale i prywatnego doprowadza do upadku danej społeczności. Koneczny nie ma tu wątpliwości pisząć: „Kraj naprawdę cywilizowany poznaję się po tym , że nie ma w nim sprawy, przypadłości, rzeczy, w ogóle nie ma niczego takiego za co nie byłby ktoś odpowiedzialny”. Jeśli chodzi o osobisty stosunek człowieka do odpowiedzialności Koneczny przytacza słowa Poula Janeta „odpowiedzialność, największy ciężar, ale też najobfitsze źródło przyjemności najbardziej męskich
i najszlachetniejszych
” . W liberaliźmie- czyli podstawie Cywilizacji Zachodu, nie istnieje żadna inna odpowiedzialność niż ta względem siebie.

Cywilizacja Łacińska oparta została na filozofii greckiej, prawie rzymskim i etyce chrześcijańskiej, te dwa ostatnie czynniki składają się na pojęcie sprawiedliwości. Wynika ona z etyki, a kara jest dostosowana do zbrodni, choćby była najsurowsza. Państwo ma chronić Naród przed złoczyńcami, a nie na odwrót. To kim jest złoczyńca podpowiada nam katolicyzm, kto natomiast robi to w przypadku systemu, gdzie wszystko jest relatywne? W  liberalizmie, każdy- dla nas okropny- czyn można wytłumaczyć, złym dzieciństwem, niezadowoleniem z pracy i innych sprowadzających człowieka do zwierzęcia czynników. Na sprawiedliwość w naszym – łacińskim – rozumieniu nie ma miejsca w relatywizmie. To zaprzeczenie sprawiedliwości.

Podobnie jest z sumieniem, każdą zdradę względem żony czy Narodu, każde morderstwo czy pedofilie w Cywilizacji Zachodu można wytłumaczyć zagłuszając sumienie. Skoro wszystko jest relatywne to niby dlaczego mój czyn ma być potępiony? Jest to więc następna gałąź etyki, która właściwie w ogóle nie ma miejsca w liberalizmie, która jest w nim pojęciem abstrakcyjnym. Sumienie w Cywilizacji Łacińskiej nie ma problemów  w uznaniu co jest dobre, a co złe. Na straży naszych sumień stoi Kościół Katolicki i jego nauka.

Stosunek do pracy w Cywilizacji Zachodu jest typowo najemny. Pracownik chce zarobić jak najwięcej, jak najmniej się przy tym wysilając, pracodawca natomiast chce jak najwięcej pracy, przy jak najmniejszych kosztach. W tym systemie chodzi więc tylko o pieniądze. W Cywilizacji Łacińskiej praca jest nie tylko źródłem dochodu, ale traktuję ją pracownik jako rodzaj realizacji siebie, jak sztukę, w ramach której chce się rozwijać. Praca jest tutaj potrzebna do szczęścia i realizacji, nie z względu na pieniądze.

Bierze się to z zagadnienia własności prywatnej. O tym jednak później.

Czas  w Cywilizacji Chrześcijańsko- Klasycznej nie  kończy się wraz śmiercią człowieka, dba on o potomnych i jest za nich odpowiedzialny, służył Ojczyźnie i wie, że będzie trwała nadal, a on sam wierzy iż zostanie zbawiony, a jego dusza trafi do Królestwa Niebieskiego. W świeckiej Cywilizacji Zachodniej czas pędzi bardzo szybko, gdyż kończy się wraz  z śmiercią. Człowiek stara się jak najszybciej zarobić pieniądze, które stają się tutaj rodzajem boga, ponieważ został wykształcony na zadowalanie własnych potrzeb, chce, by jak najwięcej zdobyć dóbr nim przywita go śmierć- dla niego koniec wszystkiego.

Pokrótce omówiliśmy generalia etyki, które wymieniał Feliks Koneczny. Jak łatwo zauważyć, nie tylko żadna nie jest spójna w Cywilizacji Łacińskiej i Zachodu, ale w tej drugiej w ogóle pojęcia tej etyki są abstrakcyjne. Dla Cywilizacji Zachodu właściwie jedynym wyznacznikiem po pieniądzach i własnych potrzebach jest tolerancja. Promowanie tego pojęcia wynika z założeń polityczno-społecznych Zachodu i tak człowiek ma tolerować wszystko co jest sprzeczne z jakąkolwiek etyką. Tolerancja to narzędzie, dzięki któremu Cywilizacja Zachodu niszczy inne Cywilizacje.

STOSUNEK DO RELIGII

Stosunek do religii tych dwóch cywilizacji często przewija się w naszych rozważaniach. Cywilizacja Łacińska zbudowana jest na fundamencie katolicyzmu. Kościół jest tu niezależny od Państwa i pełni role „wychowawcy Narodu”. Cywilizacja Zachodu zależy głównie na promowaniu w tej materii tzw. Ekumenizmu. To on ma się przyczynić do syntezy wszystkich religii, które stoją jeszcze na straży poszczególnych cywilizacji, i to właśnie ekumenizm ma w przyszłości odrzucić od jakiekolwiek wiary człowieka. Dla Cywilizacji pieniądza, liberalizmu nie ma miejsca na religie poza kultem samej cywilizacji. Jeżeli nie ma ona czynnika jakiejś religii w sobie, tym samym sama chcę się stać obiektem kultu. Jakie wartości proponuje religia zachodu- mogliśmy się przekonać omawiając zagadnienia etyki.

QUINCUNX

Następnym elementem, w którym należy porównywać cywilizacje jest tzw. Quincunx czyli pięciomian bytu. Prof. Koneczny zalicza do niego pojmowanie zagadnień zdrowia, bogactwa, dobra, prawdy, piękna.

W Cywilizacji Zachodu liczy się właściwie tylko bogactwo, które rozumie się tu jako zysk ekonomiczny. Zdrowie służy tylko do zarabiania pieniędzy, a dobro, prawda i piękno są relatywne, więc w ogóle nie istnieją jako pojęcia zachodu. Ponieważ Cywilizacja Zachodu jest Cywilizacją, która przyznaje wszystko materii odrzucając ducha takie ustawienie „szczęścia” nie może dziwić. W niesakralnej Cywilizacji Łacińskiej  przyznającej  zdecydowanie prymat ducha nad materią, pojęcia odrzucone przez myśl masońską są najważniejsze. Dobro, Prawda i Piękno, Zdrowie oraz Bogactwo, nie pojmowane jako tylko ekonomiczne- każda z tych gałęzi jest bardzo ważna dla człowieka, w ramach tych obiektywnych pojęć człowiek może osiągnąć szczęście.

RÓŻNORODNOŚĆ

Dla prof. Konecznego niezwykle ważna jest różnorodność w Cywilizacji Łacińskiej. Istnieje tu podział na jednolitość i jedność w rozmaitości. Do drugiej kategorii zaliczał Chrześcijańsko-Klasyczną, uważając ją za jedyną personalistyczną Cywilizacje. Personalizm jest tu rozumiany w chrześcijańskim tego słowa znaczeniu. Jedność w rozmaitości można tu uznawać i jako modelowy przykład życia małej społeczności, Narodu, ale i całej Europy. Jest to poszanowanie nie tylko osobistej godności człowieka, który choć inny to jest częścią składową organizmu Narodu, ale danie mu prawdziwej wolności.  Proszę tu nie mylić odmienności jako innej rasy, religii czy orientacji seksualnej- różnorodność człowieka w Cywilizacji Łacińskiej nie oznacza jego degeneracji, lecz rozwijania w ramach danej społeczności. W Cywilizacji Zachodu jak w każdej biurokratycznej maszynie dąży się do jednolitości. Wiąże się to z łatwością rządzenia, w której człowiek nie ma myśleć, lecz słuchać. Promowanie tzw. odmienności służy zupełnie innym celom, jednak w kategoriach ducha czy nawet rozumu człowiek zachodu sprowadzony jest  do jednej masy.

PAŃSTWO

Również w kategorii państwa prof. Feliks Koneczny wyróżnia dwa typy jego fundamentu: organizm i mechanizm. Cywilizacja Łacińska zawsze traktuje państwo jako instytucje Narodu. Ten Naród zorganizowany oddolnie wytwarza z siebie dopiero państwo. Dużą role, jeśli nie największa pełnią tu samorządy – i te gospodarcze i regionalne. Tworzą one organizm, który ma rzeczywisty wpływ na najwyższą instytucję Narodu. Choć nauka katolicka nie ma ściśle określonego poglądu na ustrój państwa to cel ustrojowy do którego trzeba dążyć określił już św. Tomasz z Akwinu jako wolnościowy i samorządowy, nie pozbawiony silniej więzi społecznej i silnej władzy o dużym autorytecie. Wtedy nazywany ustrojem mieszanym dziś powszechnym.

Przeciwieństwem państwa organicznego jest państwo mechaniczne, w którym ustrój zostaje narzucony z góry i w którym dopiero od scentralizowanej władzy zależą wszystkie czynniki wykonawcze. Człowieka w Cywilizacji Zachodu zwalnia się z obowiązku rządzenia państwem, nie licząc rzucenia świstka do urny w ramach wyborów. Fałszywa demokracja, biurokratyczny i bardzo mechaniczny twór to modelowy ustrój Cywilizacji Zachodu. Stara się ja zaprowadzić wszędzie, gdzie ma swoje wpływy z powodu łatwego sterowania obywatelami, jak i kontrolowania rządzącymi poszczególnych państw. W demokracji zarządzenia wykonawcze i ustawodawcze w praktyce wychodzą tylko od wąskiej kasty politycznej, nie dopuszczającej do siebie nikogo prócz przedstawicieli Cywilizacji Zachodu. Dotyczy się tu wszystkich członków parlamentaryzmu – od prawicy od lewicy. Podział na te dwa kierunki jest wytworem demokratycznym, dawno już zatracając prawdziwy sens tych znaczeń ulegając wymieszaniu.

ŚWIAT

Geopolityczna wizja świata łączy się ściśle z problematyką państwa i jednostajności. Cywilizacja Chrześcijańsko- Klasyczna zagadnienie jedności w rozmaitości widzi dla-jak już wspomniałem-i małej społeczności, jak i całej Europy. Idealnym więc modelem byłaby tzw. Europa Wolnych Narodów, zbudowana na fundamencie wspólnej cywilizacji. Narody kształtują więc taki organizm jaki najlepiej będzie służył ich rozwojowi, są całkowicie suwerenne, jednocześnie tworzy się wzajemne braterstwo poszczególnych Narodów dzięki Cywilizacji Łacińskiej.

Sprawa geopolityczna Cywilizacji Zachodu to właściwie główny cel wolnomularzy. Zakłada on zlikwidowanie pojęcia Narodu poprzez wymieszanie etniczne wszystkich ludzi i zniesienie granic. Nowy Porządek Światowy założył w przyszłości stworzenie jednego wielkiego mechanizmu światowego, który obejmie wszystkie obecne państwa. Widać te próby choćby po powstaniu NATO czy Unii Europejskiej. To właściwie jeden z jej głównych celów- zlikwidowanie Narodu- podstawy Cywilizacji Łacińskiej.

GOSPODARKA

Za podstawę systemu gospodarczego w Cywilizacji Łacińskiej uważa się jak najbardziej rozpowszechnioną własność prywatną. Uwłaszczenie ma ścisły związek z korporacjami, które są ważnym elementem ustrojowym państwa. Korporacje te, niczym średniowieczne cechy skupiają w swoich szeregach i pracodawców i pracowników danego działu wytwórczości tworząc samorząd gospodarczy. Zasadą Chrześcijańsko- Klasyczną jest, by jak najwięcej produkcji było w rękach jak największej ilości ludzi. Wyjątek mogą stanowić działy, w których niebezpieczne jest, by były własnością ludzi prywatnych i muszę przejść pod opiekę Państwa. Taki wolnościowy system nazywamy korporacjonizmem lub dystrybucjonizmem i stoi po przeciwnej stronie od socjalizmu i liberalizmu gospodarczego. Kapitalizm- system gospodarczy Cywilizacji Zachodu w teorii też miał służyć własności prywatnej, w praktyce, „niewidzialna ręka rynku” doprowadziła do tego, że 5% ludności posiada ponad 80% działu wytwórczości. To nie przypadek. To kolejny element odebrania ludziom jakiejkolwiek swobody działania. Konsument Cywilizacji Zachodu musi pracować jako najemnik, zarobić i szybko skonsumować to, by napędzać inny wielki koncern. Masońska wizja świata właśnie tak to postrzega- mała grupa wybranych (najczęściej zresztą z narodu niegdyś wybranego) rządzi zniewolonymi masami. Nie trzeba używać do tego kajdan, dziś wystarczy system ekonomiczny i odpowiednia propaganda.

PRAWO

Tworząc system chrześcijański, nie możemy zapomnieć o zagadnieniu prawa. W Cywilizacji Łacińskiej w związku z tym, że państwo- jak ustaliliśmy- jest organizmem istnieje dualizm prawa, czyli rozdzielenie prawa prywatnego od publicznego. Oba jednak muszą wychodzić z etyki chrześcijańskiej. To etyka i organizm państwowy tworzą prawo- nigdy odwrotnie.

W Cywilizacji Zachodu istnieje właściwie tylko prawo publiczne narzucone z góry. To ono tworzy etykę. Jest to monizm prawny odrzucający prawo prywatne. Dana ludność jest wtedy własnością państwa, w którym żyje.

Z zagadnieniem prawa prywatnego (a dokładniej trójprawa-familijnego, majątkowego i spadkowego) łączy się temat rodziny, najmniejszej, ale bardzo ważnej komórki w organizmie państwa Cywilizacji Łacińskiej. To ona stanowi fundament Narodu, i to od rodziny zaczynają się wszelkie organizmy, samorządy czy później państwo. Cywilizacja Łacińska uznaję małżeństwo tylko monogamiczne, które tworzy własną rodzinę, nie podlegającej rodowi (jak np. w Cywilizacji Arabskiej).

W Cywilizacji Zachodu rodzina- obok religii i narodowości- jest największym celem ataków. Dlatego, by zniszczyć tę instytucje propaguję się aborcje, eutanazje, związki pederastów czy rozwiązłość seksualną. W Europie środkowo-wschodniej rodzina jest jeszcze mocno zakorzeniona w społeczeństwie, jednak na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych więzi rodzinne są złamane.

Spowodowane jest to tym, że w koncepcji Nowego Porządku Światowego nie ma miejsca na żadne więzi- ani narodowe, ani religijne, ani rodzinne. Osamotniony egoistyczny konsument- to człowiek idealny dla Cywilizacji Zachodu.

SZTUKA

Zachód powoli opanowuję sztukę. Ponieważ nie istnieje dla niego obiektywne piękno, jego sztuka służy głównie kontrowersji. Oczywiście najlepiej gdyby obrażała fundamenty Cywilizacji Łacińskiej, można tu wspomnieć o promowaną na wszystkie strony obrzydliwą tzw. Sztukę Nieznalskiej. Sztuka zachodu może być podana w najbardziej kiczowatej formie, wszak wszystko jest względne.

Cywilizacja Łacińska ma jasno określone piękno i sztuka służy pokazania go światu, ku większej Chwale Bożej.

POMIAR CZASU

Jednym z bardzo nielicznych podobieństw między porównywanymi cywilizacjami jest pomiar czasu, który kontynuowany jest przez Cywilizacje Zachodu po Łacińskiej. Możemy się jednak spodziewać rychłej zmiany kalendarza, który z pewnością już obraża jakąś mniejszość religijną.

Wszystko co zostało tutaj tylko wymienione sprawia, że Cywilizacja Zachodu nie tylko nie jest przedłużeniem Łacińskiej, ale  jej zupełnym przeciwieństwem i największym wrogiem. Nie tylko zresztą jej, co można zobaczyć choćby po wojnie z Cywilizacją Arabską, w której obok ekonomicznej toczy się cywilizacyjna.

W ideach ekumenizmu, liberalizmu i mondializmu bardzo dobrze czują się syjoniści i nie oszukujmy się- to oni są głównym motorem napędowym Cywilizacji Zachodu. Demoliberalizm jest jednak samorozkładającym się tworem, który poszerza swoje granice, jednocześnie gnijąc od środka. Bez etyki, religii z utopijnymi hasłami wymieszania ras i narodowości szybko upada w stronę stanu acywilizacyjnego. Wewnątrz Systemu  rosną już w siłę organizacje chcące przywrócić normalność w Europie na zasadach Cywilizacji Łacińskiej. Jest to tzw. Ruch Trzeciopozycjny, którego przedstawicielem w Polsce jest Trzecia Droga. Cywilizacja Chrześcijańsko-klasyczna nie umarła w momencie przejęcia władzy w Europie przez zachodnią. Ciągle się rozwija i uczy. Nie schodzimy do pozycji obronnej, bo położenie Cywilizacji Łacińskiej jest takie, że nie ma czego bronić, lecz atakować zdegenerowany system. Nie ustawiamy się w pozycji prawicy, pozornie walczącej o jej zasady jednocześnie po uszy tkwiącej w obecnym systemie. Zdajemy sobie sprawę, że nasze  zadanie jest trudne, jednocześnie wiemy iż nie ma Wielkiej Polski zbudowanej na innych zasadach niż chrześcijańsko-klasycznych. Walczymy o Cywilizacje prawdziwie Europejską i walczyć będziemy do końca, w imię Boga, Ojczyzny, Honoru i Sprawiedliwości, a to dla Cywilizacji Zachodu oznacza tylko jedno- śmierć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.