Idea
5

Keith Stimley: Wprowadzenie do życia i ideałów Oswalda Spenglera

Oswald Spengler urodził się w 1880 roku w małym miasteczku Blankenburg w centralnych Niemczech. Był najstarszym z czwórki swojego rodzeństwa i jedynym chłopcem. Jego rodzina ze strony mamy i sama mama była artystycznie uzdolniona. Jego ojciec, pochodzący z rodziny górniczej, był wykształcony w tym kierunku, lecz pracował jako urzędnik w administracji pocztowej, zapewniając swojej rodzinie prosty lecz komfortowy dom. Młody Oswald nigdy nie cieszył się zbyt dobrym zdrowiem. Cierpiał na chroniczne bóle migrenowe, były one dla niego prawdziwą plagą, która położyła się cieniem na jego całym życiu. Miał też napady lękowe jednak też i wielkie myśli, które z powodu jego raczej słabej postury, musiały pozostać jedynie w sferze marzeń. Kiedy Oswald miał dziesięć lat, jego rodzina przeniosła się do uniwersyteckiego miasta Hale. To tutaj Spengler odebrał klasyczne wykształcenie, ucząc się greki, łaciny, nauk przyrodniczych i matematyki. Tutaj także rozwinęło się jego ogromne zainteresowanie sztuką, a zwłaszcza: muzyką, poezją i dramatem. Próbował też tworzyć dzieła sztuki na własną rękę. Nie wiele z nich przetrwało do czasów dzisiejszych, te które poznaliśmy świadczą swoją postacią o jego ogromnym entuzjazmie lecz raczej nie o niczym innym większym. W tym samym czasie, poznał też idee Goethego i Nietzschego, pod którym ogromnym wpływem pozostawał i którzy mieli niebagatelne znaczenie dla jego młodości.

Po śmierci ojca w 1901, Oswald będący wówczas w wieku lat 21 wstąpił na Uniwersytet w Monachium. Potem, zgodnie z panującym wówczas w niemieckim szkolnictwie wyższym, Spengler po roku nauki przeszedł do Berlina, a po kolejnym roku, powrócił do szkoły w Halle. Podejmowane kierunki, oscylowały wokół kultur klasycznych, matematyki i nauk fizycznych. Jego wyższe wykształcenie było finansowane praktycznie w całości ze spadku po zmarłej ciotce. Pracę doktorską na Uniwersytecie Halle, Spengler pisał podejmując temat filozofii Heraklita, „mrocznego filozofa” starożytnej Grecji, którego bodaj najbardziej popularnym stwierdzeniem było to o tym, że „Walka jest ojcem wszystkich rzeczy”. Nie udała mu się jednak obrona pierwszej pracy z powodu „niewystarczających odniesień”, co będzie charakterystyczne dla wszystkich jego późniejszych prac i co z takim zachwytem będą podnosić krytycy jego myśli i idei. Drugi egzamin zdał już w 1904 roku, a następnie podszedł do napisania pracy kwalifikacyjnej do zawodu nauczyciela. Została ona zaakceptowana i sam Spengler uzyskał certyfikat nauczyciela.

Pierwszą posadę objął w szkole w Saarbrucken. Potem przeprowadził się do Dusseldorfu. W końcu osiadł w Hamburgu. Nauczał matematyki, historii, literatury niemieckiej i pod każdym względem był bardzo dobrym nauczycielem. Jednakże jego serce miało inne zdanie i podpowiadało mu co innego. W 1911 roku gdy zmarła jego matka, zostawiając mu pieniądze, dzięki którym mógł być niezależny finansowo. Przyjął je i na stałe odszedł od zawodu nauczyciela. Historyczne wytłumaczenie dla aktualnych trendów Osiadł w Monachium, by prowadzić tam życie niezależnego uczonego/filozofa. Rozpoczął pisanie książki, której idea powstania zajmowała go już od dłuższego czasu, a którą pragnął poświęcić obserwacjom na temat prowadzonej polityki. Pierwotnie miała ona nosić tytuł Konserwatywny i Liberalny i miała ona wyjaśniać ówczesne zmiany i problemy polityczne jakich istnienie dostrzegał Spengler: przyspieszający stale wyścig zbrojeń, okrążenie Niemiec przez Ententę, kolejnych kryzysów międzynarodowych, które to coraz bardziej i bardziej w jego opinii polaryzowały Narody Europejskie. Jednak w późnym roku 1911 roku Spenglera uderzył fakt, że te problemy można było rozpatrywać jedynie w „globalnych” kategoriach. Widział Europę, która w jego przekonaniu zmierzała wprost do samobójstwa, ostatniego kroku w kierunku upadku europejskiej kultury w świecie historii.

Wielka wojna z lat 1914-1918 ostatecznie przekonała Spenglera o słuszności wysuwanych przez niego tez i rozwiązań. Jego praca zaczynała powoli sięgać daleko poza przyjęte przez niego na początku granice. Spengler większość posiadanych przez siebie pieniędzy inwestował zagranicą, budując w ten sposób dla siebie zabezpieczenie. Wojna jednak większość z nich unieważniła, przez co Spengler lata wojenne musiał spędzić w prawdziwej biedzie. Pomimo tego, nie ustawał w swojej pracy, często kończąc rozdziały swojej książki przy zapalonych świecach, która była gotowa do publikacji w 1917 roku. Napotkał z początku na prawdziwe trudności w znalezieniu wydawcy, częściowo z uwagi na tematykę swojej pracy, a częściowo także z powodu trudnych i chaotycznych warunków jakie wtedy panowały w jego kraju. Jednak w 1918 roku, pokrywając się z kapitulacją Niemiec, wreszcie ukazał się pierwszy tom Upadku Zachodu z podtytułem Forma i Aktualność.

Sukcesy wydawnicze

Ku nie małemu zdziwieniu wydawcy i samego Spenglera, książka ta okazała się natychmiastowym i zupełnie bezprecedensowym sukcesem wydawniczym. Łatwo można się jednak domyśleć dlaczego tak się stało. Spengler oferował w niej jasne i konkretne wytłumaczenie wielkiej europejskiej katastrofy, której świadkami byli ludzie, uznając ją przy tym za część nieuchronnego procesu światowo-dziejowego. Jego prace szczególnie sobie wzięli do serca czytelnicy niemieccy, ale także dość szybko stały się one popularne w całej Europie i przetłumaczono je na wiele różnych języków. Rok 1919 był definitywnie rokiem Spenglera, jego nazwisko było wtedy na ustach wszystkich.

Zawodowi historycy zareagowali na nią jednak ogromną obrazą, z radością krytykując książkę napisaną przez amatora (Spengler nie był przecież wyuczonym historykiem), wytykając mu wiele błędów merytorycznych i niedomiar naukowego podejścia do omawianego tematu. Łatwiej tak pisać teraz niż było to możliwe wtedy. W każdym razie, jeśli chodzi o dowiedzenie słuszności jego tez, zwłaszcza tych o postępującej degradacji Zachodu, wyznawcy idei Spenglera jedyne co mogą powiedzieć jego krytykom to: „A jak spojrzycie na siebie to co widzicie, co?”.

W 1922 roku, Spengler opublikował poprawioną wersję tomu pierwszego, która zawierała jedynie parę drobnych korekt i poprawek, a rok później pojawił się już drugi tom Upadku Zachodu tym razem z podtytułem Perspektywy Światowej Historii. Spengler był bardzo zadowolony z tych dwóch książek, a dalsze jego pisma w mniejszym lub większym stopniu stanowiły odniesienia do nich.

Bezpośrednie podejście

Podstawowa idea i najbardziej esencjonalne składniki Upadku Zachodu nie są wcale trudne do wychwycenia czy pełnego zrozumienia. (W rzeczywistości to tak naprawdę bardzo proste w swojej budowie dzieło, które stanowczo przerosło swoich „profesjonalnych” krytyków i recenzentów). Najpierw jednak należy odpowiednio zrozumieć kwestię wyjątkowego podejścia samego Spenglera do procesów historycznych. On sam swoje podejście do ‘Historii’ nazywał „physiogmatic”, patrząc na istotę leżącej przed nim rzeczy w sposób bezpośredni, na jej twarz i serce, bardziej intuicyjnie niż tylko za pośrednictwem ścisłego aparatu naukowego. Według niego, w zbyt wielu przypadkach, istota rzeczy czy zwyczajnie prawda skrywała się pod maską „naukowo-mechanicznych” faktów. Stąd też wynika ślepota jaka dotknęła profesjonalnych historyków, typu „naukowców”, którzy z powodu swojego braku wyobraźni są jedynie w stanie zobaczyć to co jest widoczne dla oczu.

Tak więc, wykorzystując swoje „psychogmatyczne” podejście do omawianego przez siebie tematu, Spengler jest pewien swoich zdolności do rozszyfrowania zagadki historii, a nawet o czym pisze w jednym z pierwszych zdań Upadku, do ustalania zawczasu jej biegu i strony w którą podąża.

Poniżej przedstawiam jego podstawowe postulaty:

1. Linearny sposób patrzenia na proces historyczny musi zostać całkowicie odrzucony i zastąpiony ujęciem cyklicznym. Dotychczas, według Spenglera, historia a zwłaszcza historia uprawiana na Zachodzie była pokazywana w podręcznikach jako liniowa ścieżka postępu od małego do dużego, jak szczeble w niekończącej się drabinie prowadzącej w górę. Ujmowana w ten sposób historia rozwija się w sposób stopniowy: Grecka albo Rzymska starożytność, średniowiecze, renesans, nowoczesność. Jak wskazywał Spengler, koncepcja ta jest tak naprawdę produktem ego zachodniego człowieka, tak jakby cała przeszłość pędziła do jednego punktu, który kończy się w nim, w człowieku właśnie, zupełnie tak jakby nie mogło w ogóle istnieć nic bardziej doskonałego od niego.

Ten bezsensowny schemat, mógłby zostać zastąpiony przez inny system, wynikający z obserwacji i bardziej dokładnej wiedzy o naszej przeszłości, opierający się na obserwowalnych i z wyłączeniem niewielu przypadków, niepowiązanych ze sobą cykli.

Wysokie Kultury

Cykliczne ruchy historyczne, to nie jest coś co można by przyporządkować do zwykłych narodów, państw, ras, zdarzeń lecz wyłącznie do „Wysokich Kultur”. Historia pokazuje nam osiem takich kultur: indyjską, babilońską, egipską, chińską, meksykańską (Majów, Azteków), arabską, klasyczną (Grecką i Rzymską) i europejską (zachodnią).

Każda z tych wysokich kultur, posiada przyporządkowany dla siebie specjalny symbol prymarny. Symbolem cywilizacji Egiptu, był znak „Droga” lub „Ścieżka”, który można dostrzec na jej wytworach, które przetrwały do czasów nam współczesnych: w religii, sztuce i w architekturze (głównie piramidy, zaznaczające sobą cykliczne przejście duszy). Prymarnym symbolem cywilizacji klasycznej był „punkt w teraźniejszości”, głębokie zaniepokojenie, fascynacja tym co jest w pobliżu, małe, „przestrzeni” natychmiastowej i logicznej widoczności: zwrócić uwagę trzeba w tym przypadku na geometrię Euklidesową, dwuwymiarowy styl klasycznego malarstwa, rzeźbiarstwo reliefowe i przede wszystkim na brak wyrazu twarzy o greckich popiersi czy posągów co symbolizuje „nic poza tym co zewnętrzne”.

Prymarny symbol kultury zachodniej jest „Faustowska dusza” (koncept z opowieści Goethego o doktorze Fauście), co symbolizuje samo w sobie sięganie do góry po nic mniej niż po „Nieskończoność”. Jest to po prostu tragiczny symbol, bo pokazuje sobą to o czym nawet sam osiągający wie że jest nieosiągalne. Jest to widoczne w architekturze gotyckiej (zwłaszcza we wnętrzach jej katedr i w ich pionowościach).

Prymarny symbol pokazuje sobą wszystko co przejawia się w kulturze, manifestuje się w sztuce, nauce, technice i polityce. Symbol każdej kultury wyraża się przede wszystkim w sztuce, a każda kultura ma swoją dziedzinę sztuki, która jest najbardziej zbieżna z jej symbolem. W czasach klasycznych tą dziedziną była rzeźba i dramaty. Dla okresów od kultury zachodniej po architekturę doby gotyku, najbardziej reprezentatywna była muzyka, jako wyraz pragnienia Fausta, by przekraczać granice tego co niewidoczne za pomocą dźwięku.

Organiczny rozwój

3. Wysokie kultury są żyjącymi rzeczami- organicznymi w przyrodzie- tak więc funkcjonują według takich samych zasad i muszą one przejść tak samo przez kolejne etapy cyklu: narodzin-dorastania- spełnienia- upadku-śmierci. Stąd się bierze ta tak zwana „morfologia historii”. Wszystkie poprzednie kultury przeszły przez te etapy i kultura zachodnia w żadnym wypadku nie jest w stanie od tego uciec i być wyjątkiem. I tak naprawdę, można z całą pewnością oznaczyć etap w jakim się ona znalazła w ujęciu organicznego rozwoju. Szczytowym punktem rozwoju Wysokiej Kultury jest faza „spełnienia”, zwana też fazą „kulturalną”. Początek rozpadu i upadku i punktem przejścia pomiędzy fazą „kulturalną” a fazą „cywilizacyjną”, która zawsze musi nieuchronnie nastąpić.

Faza „cywilizacyjna” wiąże się z drastycznymi nierównościami społecznymi, ruchami masowymi zwykłych ludzi, ciągłymi wojnami i kryzysami o charakterze ekonomicznym i gospodarczym. Wszystko to dzieje się równolegle do wzrostu olbrzymich „Megalopolis”- ogromnych ośrodków miejskich i podmiejskich, które wysysają krajobrazy z żywotności, siły i ducha. Ludzie mieszkający w takich aglomeracjach, obecnie stanowiący zdecydowaną większość populacji ludzkiej, są bez korzeni i duszy, są zimni i bezduszni. To materialistyczna masa, która nie kocha i nie chce niczego prócz chleba i igrzysk. To od nich pochodzą podludzie, pańszczyźniani chłopi służący z własnej wygody kulturze, która wymiera.

Wraz z fazą „cywilizacyjną” przychodzą rządy pieniądza i bliźniaczych w stosunku do niego instrumentów: Demokracji oraz prasy. Pieniądze rządzą i przeważają nad chaosem, ale tylko one jako jedyne mogą z niego czerpać jakąkolwiek korzyść. Prawdziwi nosiciele kultury, mężczyźni których dusze są nadal przesiąknięte wartościami fazy „kulturalnej” są odsądzani od czci i odpychani przez siłę pieniądza i i wspomnianych podludzi, którzy działają razem ponieważ są do tego zmuszeni. Dusza jednak zyskuje moc by przerwać dyktaturę pieniądza, ponieważ po takich latach wreszcie nastaje era cesarska, w której moc przychodzi do rąk wielkich ludzi. Pojawienie są Cezara na świecie oznacza powrót Autorytetu i Obowiązku, Honoru i Krwi i wiąże się też ono co oczywiste z definitywnym końcem rządów demokratycznych.

Era Cezara jest erą imperialistyczną, w której każdy Cezar ramię w ramię ze swoimi zwolennikami walczy z innymi o panowanie nad całą ziemią. Wielkie masy nie wiele z tego rozumieją, są otępiałe i bierne, megalopolis o których wspominał Spengler zaczynają się wyludniać, a ludzie powracają powoli z powrotem do „kraju”, zajmując się takimi samymi rzeczami i mając takie same obowiązki jak ich przodkowie przed laty. Całe to zamieszanie ma miejsce tuż ponad ich głowami. W takich czasach, pośród chaosu, przychodzi okres drugiej religijności- tęsknoty do dawnych symboli wiary i starej kultury. Wzmocnieni w ten sposób ludzie wracają z powrotem do ziemi, z której wyrośli, stając się tłem dla umierającej kultury i cywilizacji.

Przewidywalne Cykle Życia

Żywotność każdej z tych kultur można by spokojnie przyporządkować do okresu tysiąca lat. Erę klasyczną datuje się od 900 roku przed naszą erą do 100 roku naszej ery. Arabska (Hebrajska, Islamska, Semicka, Chrześcijańska) od roku 100 do 1000. Zachodnia od 1000 do 2000 roku. Takie przyporządkowanie jest idealne przy założeniu, że przeciętny mężczyzna dożywa siedemdziesięciu lat, choć co oczywiste zawsze może umrzeć wcześniej albo przekroczyć tą granicę wiekową. Śmierć kultury może się de facto rozgrywać na przestrzeni setek lat, lub stać się od razu, w przeciągu chwili, na przykład w sytuacji interwencji siły zewnętrznej, jak miało to miejsce w przypadku brutalnego końca cywilizacji meksykańskiej.

Ponadto, choć każda kultura posiada swoją własną duszę i jest w istocie szczególnym i odrębnym podmiotem, rozwój ich cyklu życiowego jest paralelny dla nich wszystkich: dla każdej fazie cyklu danej kultury, oraz dla wszystkich ważnych wydarzeń na nią wpływających istnieje odpowiednik w historii każdej kultury innego typu. Tak więc Napoleon, który wyrósł w ramach Cywilizacji Zachodniej, znajdzie swój odpowiednik w Aleksandrze Wielkim, który dokonał praktycznie tego samego co on tylko w erze Klasycznej. Stąd wynika „współczesność” wszystkich Wysokich Kultur. W najbardziej ogólnym zarysie, najważniejsze składniki spenglerowskiej teorii historycznych cykli kulturowych w paru zdaniach mogą być przedstawione w taki sposób:

Cała historia ludzkości jest cyklicznym zapisem rodzenia się i umierania niepowiązanych ze sobą Wysokich Kultur. Te kultury, będące w swojej istocie, bytami o charakterze organicznym i jak wszystkie tego rodzaju byty muszą przejść one przez cykl narodzin-życia-śmierci. Choć Wysokie kultury są odrębnymi od siebie podmiotami, to wszystkie one doświadczają paralelnego rozwoju i fazy oraz ważne wydarzenie w obrębie jednej z nich mają swój równoważny odpowiednik w drugiej. Możliwym z punktu widzenia historii XX wiecznej jest zebranie danych na temat wydarzeń i prawidłowości historycznych w epokach wcześniejszych, po to by próbować przewidzieć dalszy rozwój wydarzeń w świecie współczesnym.

W zasadzie nic do tego nie trzeba już dodawać. Podobne założenia, były już sygnalizowane chociażby w pracach Giambattisty Vico czy Nikolaja Danilewskiego. Tą samą problematykę podejmował też w swoich dziełach także Nietzsche. Nic więc dziwnego, że teoria Spenglera była niejako wręcz stworzona do tego żeby zatrząsnąć posadami nie tylko świata intelektualnego, a uczyniła to tak łatwo i w stosunkowo w krótkim czasie, nie tylko ze względu na sprzyjający moment dziejowy w jakim została wydana, ale też na blask (choć nie bez skazy) z jakim prezentował ją ludziom sam Spengler.

Polemiczny styl

Z całą pewnością istnieją łatwiejsze do odczytania książki niż Upadek- są też jednak na pewno trudniejsze. Jednakże bez względu na to, najbardziej znaczącym powodem stojącym za bezprecedensowym sukcesem (jak na tego rodzaju dzieło) tej książki było to samo co było przedmiotem większości analiz krytycznych niechętnych jej autorowi ludzi: styl Spenglera. Nie patrząc na wymogi aparatu naukowego, który narzucał na autora wypowiadanie tylko ostrożnych i wyważonych stanowisk (które każdorazowo musiało być obowiązkowo poparte odpowiednim przypisem), Spengler przeważnie jadąc dość ostro z górki, bez skrępowania dzieli się własnymi sądami i opiniami. Wiele fragmentów Upadku jest utrzymane w stylu polemik, w których nie sposób znaleźć jakichkolwiek rozbieżności.

By się całkowicie w tej kwestii upewnić, dwa tomy Upadku, bez względu na pewny siebie styl i niekonwencjonalną metodologię, są w zasadzie kompleksowym uzasadnieniem teorii zaczerpniętych z historii Wysokich Kultur. Używał przy tym metody porównawczej, która co jest oczywiste, jest właściwa pod warunkiem że wszystkie fazy rozwoju Wysokich Kultur są naprawdę ze sobą zbieżne. Nie wielu jest ludzi na świecie mogących się pochwalić ogromną i kompleksową wiedzą na temat historii i kultury wszystkich typów z całego świata, stąd też dociekania Spenglera mają charakter mocno nierówny, on sam z resztą spędza relatywnie mało czasu nad cywilizacją: Babilońską, Meksykańską, Indyjską, Chińską, koncentrując się za to w zamian głównie nad Arabską, Klasyczną, Zachodnią a szczególnie tak naprawdę nad dwoma ostatnimi. Bez wątpienia najbardziej wartościową częścią jego pracy, co przyznają nawet sami zagorzali krytycy, jest wyznaczenie linii paralelnego rozwoju pomiędzy kulturami Klasycznymi a Zachodnimi.

Ogromna wiedza Spenglera na temat sztuki, pozwoliła mu na położenie szczególnego nacisku na znaczenie dla symbolicznego i wewnętrznego znaczenia Kultury. Fragmenty jego dzieł dotyczące kwestii powiązanych ze sztuką, uważane są też z resztą za najbardziej zmuszające do myślenia i refleksji. Także ciekawy rozdział ( w istocie pierwszy, po wprowadzeniu), w Znaczeniu Numerów, gdzie twierdził, że nawet matematyka, podobno najbardziej uniwersalna dziedzina wiedzy, ma różne znaczenia w różnych kulturach, numery i liczby są w pewnym stopniu zależne od ludzi, których ich używają.

„Prawda” według Spenglera jest także relatywna i względna. On sam przyznawał, że to co jest dla niego prawdą, dla kogoś innego może już prawdą nie być, nawet w sytuacji gdy mówimy o przedstawicielu tej samej kultury czy epoki. Dlatego, największy przełom jaki niesie dzisiaj idea Spenglera, to postulat o braku uniwersalności rzeczy. Oddzielność różnych ludzi i kultur (pomimo przeznaczonego ich wspólnego końca) to pomysł popularny w cywilizacji Zachodniej.

Era Cezarów

Największe kontrowersje wzbudziło włożenie przez Spenglera, współczesnej mu cywilizacji i kultury zachodniej w proponowany przez niego schemat ujęcia procesu historycznego. Spengler, jak z resztą sugeruje tytuł jego pracy, uważał, że Zachód jest skazany na wyginięcie, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych, wcześniejszych Wysokich Kultur. Zachód, jak mówi Spengler, był w jego czasie już w połowie swojej fazy „cywilizacyjnej”, która zaczęła się z grubsza wraz z pojawieniem się Napoleona. Przyjście Cezarów (których Napoleon był jedynie zapowiedzią) było według niego jedynie odległe o dekadę. Mimo tego Spengler nie poddaje się pesymizmowi. W swoim późnym eseju Pesymizm? (1922) pisał, że człowiek Zachodu musi być wciąż mężczyzną i robić to wszystko co do niego należy i znajduje się w jego możliwościach. Przede wszystkim muszą oni przyjąć w swoich działaniach naczelny imperatyw: niszczenie potęgi Pieniądza i demokracji, zwłaszcza na polu politycznym. To wielkie i wszechogarniające przedsięwzięcie. […]

Polityczne zaangażowanie

W 1924 roku, na fali społeczno-gospodarczego kryzysu wywołanego inflacją, Spengler zaangażował się do walki politycznej po stronie Reichswehry by doprowadzić Hansa von Seekta do objęcia władzy. Ale jego wysiłki spełzły na niczym. Spengler okazał się zupełnie nieżyciowy i nieskuteczny w polityce praktycznej. To było raczej coś co już znaliśmy, coś w stylu historii niedoszłego „króla-filozofa”, który okazywał się być bardziej filozofem niż królem (lub twórcą królów).

Po 1925 roku, na początku istnienia w Niemczech Republiki Weimarskiej, w kraju zapanował względy spokój i stabilizacja. Spengler poświęcał wówczas większość swojego czasu na swoje badania i twórczość. Najbardziej zaniepokoił go wówczas fakt, że według niego zostawił on w swoich dziełach dość ważną lukę, a mianowicie brak odniesienia do prehistorycznego życia człowieka. W Upadku pisał, że człowiek prehistoryczny był w zasadzie człowiekiem bez historii, ale później zmienił swoją opinię. Pisał dość fragmentaryczne prace na ten temat, których kompilacja została wydana dopiero 30 lat po jego śmierci pod tytułem Wczesny Okres Historii Świata.

Spengler za swoje główne zadanie uznawał pracę nad swoimi własnym spojrzeniem na metafizykę, na temat której w Upadku można znaleźć jedynie niejasne zapowiedzi. On sam nigdy tego tematu dalej nie pociągnął, choć podstawowe pytania spenglerowskiej metafizyki, zostały wydane głównie w zbiorze aforyzmów w 1965 roku.

W 1931 natomiast opublikował Człowiek i Technika, książka, w której się odbija dokładnie spenglerowska fascynacja rozwojem, techniką i przejściem pomiędzy przeszłością a teraźniejszością. Rozwój zaawansowanych technologii miał być cechą unikalną dla Zachodu, a on sam przewidywał, gdzie ją to może zaprowadzić. Człowiek i Technika jest książką rasową, choć nie w ograniczonym ujęciu „germańskim”. Wykładnia tej książki ostrzega Europejczyków, czy szerzej patrząc Białe Rasy przed niebezpieczeństwem grożącym im ze strony ras kolorowych. Spengler przewiduje czas, w którym kolorowe rasy wykorzystają technologię Zachodu po to by zniszczyć sam Zachód.

Powyższe tłumaczenie jest własnością Portalu 3droga.pl. Kopiowanie go i modyfikowanie bez zgody Redakcji jest zabronione. 

1 comment

Get RSS Feed

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.