Idea
4.8

Trzecia Droga: Antyglobalizm

W dwudziestym pierwszym wieku szeroko rozpowszechniło się przekonanie, że globalizacja jest procesem, którego nie da się uniknąć. Wraz z jej postępem, a w końcu całkowitym zwycięstwem, ma nastać ogólny wzrost dobrobytu i wolności ludzi, czy też całkowita emancypacja jednostek. Jednak prawda jest inna – globalizacja nie jest konsekwencją dziejową, która nastać może w sposób naturalny, ani nie jest też w stanie zrealizować głoszonych przez siebie haseł.

Globalizacja ściśle powiązana jest z liberalizmem, kapitalizmem, kosmopolityzmem oraz multikulturalizmem. Umożliwia  to swobodne przemieszczanie się ludności z kraju jej pochodzenia, jednocześnie odzierając ją z tożsamości oraz przynależności do wspólnoty narodowej. Globalizm umożliwia imigrację, ponieważ na świecie nigdy nie zapanuje ogólna równość i dobrobyt, a masy poszukujące lepszego jutra, skazane są na gromadne przemieszczanie. Wybierają przy tym miejsce, które osiągnęło wysoki poziom dobrobytu poprzez wykorzystywanie ekonomicznie i gospodarczo innych regionów. Imigranci stanowią konkurencję dla rdzennych mieszkańców danego kraju, wygryzając ich z rynku pracy i zaniżając im wynagrodzenie, zmuszając tym samym do obniżenia ich stopy życiowej, bądź emigracji. Zysk czerpie na tym jedynie wąskie grono międzynarodowych korporacji, wyzyskiwaczy i lichwiarzy, którym globalizacja umożliwia pomnożenie swojej władzy i majątku.

Imigranci – oprócz pełnienia roli marionetek przynoszących zysk kapitalistom – pochodzący spoza obrębu cywilizacyjno-kulturowego Europy, którą obierają jako miejsce docelowe imigracji, sprowadzają ze sobą odmienne generalia kulturowe, wywierając destrukcyjny wpływ na życie zbiorowe Narodów Europy.

Godzi to w podstawowe założenia nacjonalizmu, który postuluje budowę Europy opartej na bazie Narodów, które w ramach stworzonego przez siebie niepodległego: politycznie, ekonomicznie i gospodarczo państwa, dążą do rozwoju swojej kultury, a na płaszczyźnie międzynarodowej, nawiązują wzajemne relacje oparte na dobrowolnej współpracy i przynoszące obopólną korzyść. Wnoszą przy tym wkład do największego naturalnego zrzeszenia ludzkiego jakim jest cywilizacja.

To właśnie Cywilizacja Łacińska powinna spajać Europę w duchową całość, ponieważ tylko w ten sposób zostanie zachowane niezawisłe funkcjonowanie jej części składowych czyli kultur narodowych. Unia Europejska próbuje zjednoczyć Europę, ale nie osiągnie tego, ponieważ przepełniona jest ludźmi pochodzącymi z różnych cywilizacji i kręgów kulturowych. Nie da się zaprowadzić porządku tam, gdzie funkcjonują ludzie innej wiary, etyki czy moralności. UE to jedynie sztuczny twór stanowiący obcą narośl na europejskim organizmie, która nieuchronnie prowadzi do jego śmierci.

Tworzenie ponadpaństwowych organizacji, wchłaniających coraz więcej regionów i państw, jest jednym z elementów strategii prowadzącej do pełnej globalizacji, która jako proces, jest niczym więcej jak tylko rozbudowywaniem wpływów finansowych i politycznych anonimowego kapitału oraz zniszczeniem tożsamości europejskich Narodów i nie ma ona nic wspólnego z duchem prawdziwej Europy, której Unia Europejska jest tylko nieudolną karykaturą. Nacjonaliści stanowczo się jej sprzeciwiają, ponieważ jest ona uosobieniem idei obcych i szkodliwych dla łacińskiego dziedzictwa Starego Kontynentu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.