Idea
4.3

Trzecia Droga: Tradycyjny Katolicyzm

Nie ulega wątpliwości, iż wiara jest prywatną sprawą każdego człowieka tak jak prywatnym i indywidualnym pozostaje kontakt jednostki ze Stworzycielem. Nacjonalizm trzeciopozycyjny stoi jednak na stanowisku, iż ignorowanie bądź odrzucenie spuścizny cywilizacyjnej wypracowanej przez Kościół Katolicki, jest zbrodnią na idei.

Niekwestionowanym faktem pozostaje to iż myśl katolicka wypracowała i utrwaliła organizacje życia zbiorowego, która funkcjonuje w ramach Cywilizacji Łacińskiej. Depozytariuszem, mecenasem i architektem tej cywilizacji pozostaje niezmiennie Kościół Katolicki. Trzeciopozycyjny nacjonalizm pragnie czerpać inspirację z jego nauczania i całego dorobku. Spełnił on nieocenioną rolę cywilizacyjną, wspierając przez wieki rozwój nauki, kultury i sztuki. Dziś nauczanie Kościoła nie uległo przedawnieniu, przeciwnie – staje się ono coraz bardziej aktualne będąc inspiracją dla ruchów społecznych, które pełnymi garściami czerpią z encyklik Leona XII i jego następców, a nie chcą być utożsamiane z lewicą bądź prawicą. Idee solidarystyczne i korporacyjne, stały się podstawą dla budowania alternatywy dla współczesnego porządku, który do cna przesiąknięty jest cynizmem  i materializmem. Wreszcie pokierowanie idei nacjonalistycznej według łacińskiej etyki, pozwala na odsunięcie od niej wszelkich wynaturzeń i jasne wytyczenie jej szlaku, którym należy zmierzać do zwycięstwa.

Posoborowy Kościół Rzymski często odbiega od naszych oczekiwań i marzeń. Sposób jego zarządzania, stan jakościowy duchowieństwa, degeneracja i odbieganie od nauczania to problemy, z którymi nieustannie się borykamy. Należy jednak pamiętać o tym, iż Kościół Katolicki jest nazywany Świętym, nie ze względu na swoich wiernych i hierarchów lecz ze względu na to, iż jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, a to właśnie On obiecał apostołowi Piotrowi, iż „[…] bramy piekielne go nie przemogą.”[1] Obowiązkiem nacjonalistów jest stać w obronie Kościoła Chrystusowego zawsze, bez względu na jego kondycję. Mamy również obowiązek piętnować wszelkie wynaturzenia i przykłady degeneracji wewnątrz Kościoła, których przyczynę często dostrzega się w sytuacji i duchu, który zapanował w okresie posoborowym. Remedium na obecny stan rzeczy jest zwiększenie aktywności tradycjonalistów wewnątrz kościoła tak by ich głos pozostał słyszalnym.

 

[1]  Mt 16, 18

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.