Kultura
4.3

Dawid Kaczmarek: Z pamiętnika Szczura #1

Znacie jakieś zwierzę, które jest bardziej pogardzane przez ludzi niż szczur? Szczur jest brudny, gruby i brzydki.Jest oślizgły, szczur wymusza wymioty. Szczur wywołuje obrzydzenie i strach. Żyje w kanałach, pływa w odchodach i fekaliach. Kojarzy się ze szlamem, jest zły i oszalały. Prawie zawsze wściekły. Jest wrogiem życia, a zarazem jego najniższą formą. Gryzie niewinnych i roznosi choroby. Nawet w bajkach, szczur to zawsze czarny charakter, w życiu z resztą w sumie też.

I teraz w sumie powinienem Wam się przedstawić. Tak. Na początku, w takich opowieściach, autor zawsze się przedstawia. Mówi wszystkim kim jest i co robi i po co to robi. Tyle, że muszę Was zawieść. To nie jest normalna opowieść. Nie może funkcjonować normalna opowieść w świecie, któremu bardzo daleko do normalności. Gwarantuje, że nic tu nie będzie takie jak powinno. Znajdziesz tu siebie i nie tylko siebie. Prawdę o sobie i kłamstwo. Słowa te są odbiciem rzeczywistości w której żyjemy, dlatego to nie może być normalna opowieść. Tak jak i ja nie jestem normalnym autorem. Wracając do tego od czego zacząłem, nawet jeśli bym chciał, to nie mogę się Wam przedstawić. Nie może przedstawić się nikomu ten, komu zabrano imię. A nam zabrano więcej niż imię. Nie może mieć imienia ten, komu odmówiono prawa do bycia człowiekiem, a nam zrobiono coś o wiele bardziej gorszego. Przyrównano nasze istnienie, do najmarniejszej i najbardziej ohydnej formy znanej współczesnemu nam człowiekowi: nazwano nas szczurami.

I nie myśl sobie, że to o czym będę Wam opowiadał to jakaś abstrakcja. Równoległy świat, który całe szczęście Cię nie dotyczy. Coś co możesz olać i zostawić w spokoju. To nie prawda. Nie będziesz mógł przejść obok tego obojętnie. Twój świat nie jest inny od naszego, to ten sam świat. Szczury nie są jakoś daleko od Ciebie. Jesteśmy blisko, na wyciągnięcie ręki. Możesz nawet o tym nie wiedzieć, nie spodziewać się, nie czuć i nie doceniać, ale jesteśmy. Zawsze. Blisko. Ciebie. Jesteśmy na ulicach, w autobusach, tramwajach, szkołach, uniwersytetach i zakładach pracy. W kółkach kształceniowych, Kościołach i wspólnotach. W związkach zawodowych, drużynach piłkarskich i osiedlowych składach. Na wyciągnięcie Twojej ręki. Bliżej niż Ci się wydaje. Zawsze. Sądzisz, że jesteś od nas lepszy? Że Twój świat jest inny, bo zostawiono Cię w spokoju? Tylko na razie. Nie możesz czuć się bezpieczny. Nikt nie może. Nikt kto chce myśleć i żyć według swoich zasad. Zostaliśmy szczurami, bo to nasze pytania uznano za bunt. Bo nasze wątpliwości okazały się prawdziwe. Dziś System może wiele wybaczyć: morderstwo, kradzież czy handel narkotykami, nie może jednak wybaczyć oporu. Oporu System nigdy nie zapomina.

Orwell pisał o tym, że mówienie prawdy w czasach powszechnie panującego fałszu jest aktem rewolucyjnym. Fajne to, zgrabnie ujęte i napisane. Cytat łatwo wpada w ucho, można się wyuczyć i robić wrażenie na znajomych.Tylko co z tego? Co po za tym? Jaką to może dostarczyć nam odpowiedź? Orwell żył dawno i pewnie w jego świecie słowa te mogły szokować. Dla szczurów jednak nie są one niczym nowym, bo w ich rzeczywistości, prawdę każdy definiuje sam. Więc skoro nikogo ona nie przeraża, nie stanowi żadnej świętości, to na kim zrobi wrażenie mówienie prawdy? Świat poszedł o tyle na przód, że już myślenie, własne, niezależne i nieszablonowe stało się zabronione. Myślenie stało się zbrodnią. Przyrodzoną każdemu wolność i związaną z nią godność zastąpiono parodią i dyktaturą bylejakości, która pod pozorem oświecenia, wdziera się ludziom do domów, głów i ich własnych serc. Tak więc zastawiliśmy klucze do nich na giełdach i w bankach, a mózgi straciliśmy przy telewizorach i ekranach. Mając wszystko, oni resztkę nas i tak zepchnęli jeszcze niżej. Upokorzyli nas, tak jak dawno upokorzyli mnie.

Gdy nazwano mnie szczurem, na początku czułem strach i wstyd. Nosiłem głowę nisko i bałem się rozmawiać ze „zwykłymi” ludźmi. Sądziłem, że skoro wytyka się mnie palcami to robi się to słusznie. Sądziłem, że cywilizowany świat w ten sposób pokazuje mi gdzie jest moje miejsce, które powinienem zająć. Zająć, rozsiąść się w nim wygodnie i nie przeszkadzać innym. Że powinienem skłaniać głowę, klęczeć przed tymi, którzy uważali się za lepszych ode mnie. I wtedy ktoś mnie wziął na stronę i powiedział patrząc prosto w oczy:

Ale z drugiej strony wiesz, że ciężko znaleźć bardziej niedoceniane przez ludzi i wyjątkowe w swojej istocie zwierzę od szczura? Szczury przecież są bardzo mądre. Potrafią myśleć i porozumiewać się między sobą. Są one w stanie przeżyć w ciężkich warunkach. Szczury są w stanie udać się tam gdzie nie uda się nikt. Szczury są w stanie wyczuć zbliżające się niebezpieczeństwo, a zaatakowane bronią najpierw i opiekują się słabszymi. Jak jeden organizm, jak rodzina…

I wtedy zrozumiałem, że gdy chcieli nas upokorzyć, odebrali nam imiona, a wraz z nimi chciały zabrać nam człowieczeństwo. Jednak mówiąc na nas szczury nadali nam imię i dali nam do ręki broń, która była w stanie zdać im ból. I nie bałem się już więcej i zacząłem walczyć, i o tej walce będę pisał, byście i wy zrozumieli o co w tym naprawdę chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.