Polityka Narodowa nr. 16, Zima 2016 r. (recenzja)

Od Redakcji: Szanowni Czytelnicy! Mamy zaszczyt ogłosić powstanie na naszym portalu działu recenzyjnego. Przedmiotem naszych recenzji będą czasopisma o profilu narodowym i politycznym poruszające zagadnienia z zakresu teorii i filozofii władzy. Nie interesują nas tabloidy, masówki czy redakcje zapychające na siłę puste kolumny. Chcemy trzymać rękę na pulsie idei, informować czytelników, w którym kierunku ona zmierza oraz udzielać prostej odpowiedzi – czy warto na to wydać pieniądze? Wydawnictwa zainteresowane tego typu współpracą z naszym portalem, proszone są o kontakt pod adresem redakcja@3droga.pl

Polityka Narodowa już wpisała się w polską scenę nacjonalistyczną. Środowisko Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego od dawna oddają w nasze ręce czasopismo, które nie powinno być obojętne żadnemu narodowemu działaczowi w Polsce. Tym razem redakcja pisma poruszyła niezwykle trudny, ale ważny temat militaryzacji narodu. Za 20 zł otrzymujemy prawie 300 stron pisma, z czego aż 100 poświęcone jest wyżej wymienionemu zagadnieniu. Redaktor naczelny PN, Jakub Siemiątkowski słowem wstępu wyjaśnia motywację redakcji w wybraniu powyższego zagadnienia: „W III RP narodowcy nie umieli podjąć tej tematyki umiejętnie, wypracować swoich rozwiązań, rozwinąć ich ponad poziom kilku haseł. Jest ambicją Polityki Narodowej by niniejszym numerem naszego periodyku dołożyć naszą cegiełkę do dzieła animowania dyskusji na ten temat”. Jak w każdym numerze tego pisma blok tematyczny miał stanowić najważniejszy element numeru.

Mam jednak poważne wątpliwości co do tego, czy udało się redakcji poza słusznym rozpoczęciem tematu militaryzacji narodu, wprowadzić rzeczywiste postulaty godne wpisania w narodowy program. Całość bloku niestety konkludują główne założenia, a więc pobór powszechny, Obrona Terytorialna i- w dużo mniejszym stopniu- liberalizacja broni palnej. Większość artykułów zakłada jednego wroga- Rosję, a dodając wielokrotne powtarzanie powyższych założeń, tworzy to całość bloku dość sztampową choć ważną w kontekście ewentualnej dyskusji. Najciekawszym tekstem dotyczącym militaryzacji narodu wydaje się ten o Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej pióra redaktora naczelnego. Dużo lepsze publikacje możemy znaleźć poza blokiem tematycznym. Szczególnie godne polecenia jest „Quo Vadis, Polonia?” Mateusza Musiała i „Mity liberalizmu” Piotra Głowackiego.

Najmocniejszym punktem pisma wydają się być jednak wywiady. W numerze 16 możemy przeczytać rozmowę z m.in. Aleksandrem Krejckantem, Kierowinikiem Głównym ONR, Tomaszem Dryjańskim z Kongresu Narodowo-Społecznego czy niemieckimi identytarystami. W Polityce Narodowej znajdziemy również ciekawe materiały dotyczące wschodu, niestety naładowane dużą dawką emocji opowiadającej się jednoznacznie po stronie ruchów ukraińskich. Zagrożenie z strony rosyjskiego imperium (?) stanowi klucz wielu rozważań redaktorów PN nie tylko piszących na temat militaryzacji narodu.

Numer zakończony jest jak zawsze ciekawym działem recenzji. Choć i tam dominuje temat ukraińsko- rosyjski.  Pomimo kilku uwag, Polityka Narodowa pozwala poszerzyć horyzonty i rozpoczyna dyskusję na ważny temat. Choćby z tych względów powinna znaleźć się na półce każdego nacjonalisty. (B.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.