Abdulhadi Kamil: Byłem pracownikiem Białych Hełmów, mam nadzieję że mój kraj mi to wybaczy

Od Redakcji: Dzisiaj prezentujemy tekst w innej formie od większości tego typu wpisów jakie publikujemy na naszym Portalu w środę. Prezentujemy Wam, tłumaczenie zeznania Syryjczyka, Abdulhadiego Kamila, który przed kamerami rosyjskiej telewizji przyznaje się do pracy w grupie Białe Hełmy (ang. White Helmets) i jednocześnie ujawnia prawdziwe oblicze tej grupy, tak różne od tego co możemy usłyszeć na jej temat w mainstreamowych mediach. Zapraszamy do lektury i dyskusji w komentarzach:

Nazywam się Abdulhadi Kamil. Imię mojego ojca to Ahmat, mam 26 lat.

Pracowałem w grupie „Białe Hełmy” od maja 2013 roku.

Z początku myślałem, że dzięki mojemu zatrudnieniu będę w stanie pomagać zagrożonej ludności cywilnej mojego kraju. Wtedy mi powiedziano, że jeśli chcę dostać wynagrodzenie to tak naprawdę muszę być aktorem. Zapytałem wtedy dlaczego mamy to robić? Powiedziano nam, że to od naszej pracy zależy wsparcie finansowe wypłacane z Europy i z Turcji. To samo miało się tyczyć też pieniędzy od szejków z Zatoki Perskiej.

Byłem razem z nimi, kiedy ekipa „Białych Hełmów” robiła reżyserowane video w dystrykcie Salah al-Din. Był tam palący się autobus, a przy ścianie budynku były też ranne dzieci. Ale to wszystko było udawane. Dzieci czekały, aż my je „uratujemy”, ale wszystko z nimi było w porządku. Ich rany które miały na twarzach i na rękach to tylko dobry makijaż. Zajęliśmy się wtedy dziećmi, a druga grupa pomogła ludziom zgromadzonym w budynku.

To jest to w czym uczestniczyłem i co sam widziałem na własne oczy. Wiem także, że część z szeroko pokazywanych zdjęć i nagrań było przygotowywanych w dzielnicy Bustan Al-Kasr. Zajmowali się w zasadzie tylko odgrywaniem zamawianych inscenizacji. Byli wśród nas również ludzie, którzy bezpośrednio współpracowali z bojownikami. Znam osobiście ludzi, którzy uczestniczyli w dziecięcej egzekucji na placu Al-Mashan.

Wielokrotnie podczas tych wydarzeń pytaliśmy, dlaczego ciągle musimy zajmować się praktycznie tylko robieniem tych nagrań. Powiedziano nam, że musimy robić filmy i mówić w nich, że to syryjska i rosyjska armia wspólnie zabijają ludność cywilną w Syrii. Nasza odmowa, miała sprawić odcięcie finansowania dla opozycji.

Mam nadzieje, że mój kraj mi wybaczy!

Powyższe słowa Abdulhadiego Kamila pochodzą z poniższego nagrania. Zachęcamy do obejrzenia całego reportażu telewizji rosyjskiej ANNA NEWS pod tytułem: „Białe Hełmy- Maska terroryzmu”:

Komentarz: Nie da się ukryć, że Redaktorzy naszego Portalu jak i rzecz jasna jego czytelnicy należą raczej w porównaniu do innych społeczności, do grona ludzi świadomych. Świadomych zachodzących wokół nich procesów, manipulacji i wszechobecnych kłamstw, widocznych zwłaszcza w mediach głównego ścieku, przepraszam „nurtu”. To jednak nie znaczy, że nic już nie jest w stanie nas w tym temacie zaskoczyć.

„Białe Hełmy”. Organizacja przedstawiana jako organizacja humanitarna, pozarządowa, niezależna, pomagająca ludziom bez względu na wyznawaną religię, kulturę czy afiliacje polityczne, okazuje się w rzeczywistości pralnią pieniędzy dla współpracujących z nimi terrorystów. Przyznam, że nawet dla mnie osobiście, taki scenariusz był ciężki do przyjęcia. A jednak wszystko wskazuje na to, że to prawda. I nie chodzi tu nawet o zamieszczone przeze mnie powyżej nagranie (bo to przecież rosyjska telewizja!), ale o to że dowodów o tym świadczących nie brak. Po za tym, warto naprawdę zadać sobie pytanie: znając historię, tą dawniejszą i tą całkiem nam współczesną: spójrzmy do czego zdążył nas przyzwyczaić szeroko rozumiany Zachód i jego polityka wobec słabszych od siebie. Interwencje wojskowe, przestępczość, popieranie krwiożerczych reżimów, bombardowania wymierzone w ludność cywilną… Więc czy naprawdę taka mistyfikacja w postaci „Białych Hełmów” byłaby aż tak bardzo wyjątkowa?

Zachód przegrał w Syrii. Zachód przegrał z Assadem. Przegrał z Iranem, Hezbollahem i z Rosją. Zachód desperacko próbuje odwrócić niekorzystną dla siebie sytuacje na swoją korzyść i chwyta się ku temu wszystkich możliwych środków. Takim właśnie środkiem są „Białe Hełmy”, warto o tym pamiętać gdy w telewizji zobaczymy medialne autorytety po raz kolejny wypłakujące się w sprawach których nie rozumieją. Poniżej zamieszczam parę ciekawych załączników do tego tematu. Jest ich o wiele więcej!

Raed Saleh (szef organizacji „Białe Hełmy”)  i jego bliski współpracownik Mustafa al-Haj Yussef w opanowanej przez terrorystów prowincji Idlib

Majd Khalaf, członek organizacji Białe Hełmy publicznie uznaje terrorystów w Syrii za swoich bohaterów.

Na potwierdzenie, Majd Khalaff (po lewej) obecny na zdjęciu powyżej, tutaj razem z członkiem ISIS Desso Dog w czerwcu 2015 roku

Powyższe tłumaczenie jest własnością portalu 3droga.pl. Kopiowanie go i modyfikowanie bez zgody Redakcji Portalu jest zabronione. 

Źródło tekstu: Tłumaczenie własne z reportażu rosyjskiej telewizji ANNA NEWS „White Helmets: The Mask of Terror” 

Zdjęcia i screeny: Fares Sehabi, Eva Barlett

Tytuł i komentarz: Redakcja 3droga.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.