Adam Busse: Udział Kurdów w wojnie w Syrii

Od Redakcji: Prezentujemy Wam już trzeci artykuł z cyklu, w którym Adam Busse, nasz stały współpracownik omawia historię i ideologie grup, które uczestniczą w wojnie w Syrii. Tym razem autor opowiada o Kurdach – najliczniejszym na ziemi Narodzie, który przez zachodnie imperia został pozbawiony własnego państwa. Kurdowie mieszkają także w Syrii i z chwilą wybuchu sponsorowanej przez zachód rebelii, znaleźli się w obliczu konfliktu, z którym nie mieli nic wspólnego. Zapraszamy do lektury.

Na początek należy przedstawić krótko historię Kurdów. Kurdowie są nacją pochodzenia indoeuropejskiego zamieszkującą krainę historyczną zwaną Kurdystanem, która znajduje się pomiędzy granicami następujących krajów – Turcji, Syrii, Iraku i Iranu. Osobne enklawy Kurdowie posiadają w tureckiej Anatolii, tzw. Czerwonym Kurdystanie (jest to korytarz oddzielający Armenię od Górskiego Karabachu), enklawie chorezmijskiej we wschodnim Iranie oraz Afganistanie, diaspora kurdyjska z kolei żyje w Izraelu, Francji, Szwecji i Niemczech. Kurdowie są jednym z największych na świecie narodów bez własnej państwowości (obok Tamilów w Sri Lance), które działają aktywnie na rzecz utworzenia własnego, niepodległego państwa. Społeczność kurdyjską ocenia się na około 25 – 27 milionów ludzi (ok. 12 – 15 mln w Turcji, ok. 6 mln w Iranie, ok. 4 mln w Iraku, ok. 800 tys. – 2,5 mln w Syrii oraz ok. 1,5 mln w innych krajach i diasporze), jednak rzeczywista liczba jest trudna do określenia ze względu na migracje, przesiedlenia oraz politykę krajów wobec tejże nacji. Religią przodującą wśród Kurdów jest islam (tak sunnicki, jak i imamizm – główny odłam szyizmu uznający pierwszych 12 imamów), ale przedstawiciele tejże nacji są także wyznawcami alewizmu, jazydyzmu oraz przedstawicielami grupy wyznaniowej Ahl-e hakk (اهل حق). Od pierwszej połowy XX wieku starają się Kurdowie o utworzenie swojego państwa.

Naród kurdyjski ma pochodzenie starożytne, jednak trudno jest ustalić dokładnie, od kogo się wywodzi.
Jedna z hipotez zakłada pochodzenie od Medów, którzy w latach 614 – 610 p.n.e. wraz z Babilończykami podbili imperium asyryjskie (za punkt wyjściowy historii Kurdów uznaje się powszechnie 612 rok p.n.e., czyli zdobycie Niniwy przez Medów), później jednak zostali podporządkowani i włączeni do Persji Achemenidów. W Persji za panowania Sassanidów byli nazywani Kardochami. W VII wieku zostali podbici przez Arabów i zislamizowani, a w XI wieku ponownie podbici przez Seldżuków. Z tego okresu pochodzi ich obecna nazwa.
Jednym z najbardziej znanych Kurdów jest Salah ad-Din, czyli Saladyn, który odbił Jerozolimę z rąk krzyżowców w XII wieku.

Większość Kurdów po zwycięstwie sułtana Selima I nad Safawidami w bitwie na równinie Czałdyran w 1514 roku mieszkała w granicach Imperium Osmańskiego. Podział ten został utrwalony traktatem z 1639 roku między szachem Abbasem i sułtanem Muradem IV. W latach 1826 – 1885 w Imperium Osmańskim doszło do wielkich powstań Kurdów. Zawarty po zakończeniu I wojny światowej traktat pokojowy w Sèvres z 1920 roku ustanawiał autonomię dla Kurdów, z możliwością ewentualnego uzyskania przez nich niepodległości w dalszej przyszłości. 10 października 1921 roku Kurdowie proklamowali powstanie Królestwa Kurdystanu. Jednak odkrycie złóż ropy na terenach kurdyjskich w dzisiejszym północnym Iraku spowodowało, że ententa wycofała swoje poparcie dla projektu niepodległego Kurdystanu, zaś jego ziemie zostały podzielone pomiędzy młodoturecką, laicką Turcję, Persję, brytyjski mandat Ligi Narodów w Iraku oraz francuski w Syrii na mocy traktatu z Lozanny w 1923 roku. W 1924 roku wojska brytyjskie zlikwidowały Królestwo Kurdystanu

Teraz czas skupić się na opisie działalności Kurdów w Syrii oraz ich działaniach na rzecz większej autonomii w ramach państwa syryjskiego lub własnego państwa. Społeczność kurdyjska w Syrii stanowi około 9% mieszkańców tegoż państwa, i jest największą mniejszością narodową w państwie rządzonym przez Baszara al-Asada. Kurdowie na terytorium syryjskim stanowią większość na północy kraju, głównie terenach przyległych do obszarów zwartego zaludnienia kurdyjskiego w Iraku i Turcji, a kilkaset tysięcy żyje w rozproszeniu na terytorium kraju. W 1957 roku powstała Kurdyjska Demokratyczna Partia Syrii, która prowadziła polityczną walkę o prawa kulturalne Kurdów, jednak 3 lata po powstaniu została rozbita przez władze Zjednoczonej Republiki Arabskiej (federacji politycznej Syrii i Egiptu). Po upadku unii syryjsko – egipskiej państwo zostało jasno określone jako Syryjska Republika Arabska. Stosunek Kurdów początkowo niechętny wobec władz w Damaszku może być uzasadniony – rządy panarabskiej partii Baas od 1963 roku oraz prezydentura Hafiza al-Assada, które to podkreślały swoją bazę ideową na arabskim nacjonalizmie, były czasem dyskryminacji politycznej społeczności kurdyjskiej. W 1962 roku 20% syryjskich Kurdów zostało pozbawionych obywatelstwa syryjskiego, oprócz tego ziemie zamieszkałe przez Kurdów były kolonizowane przez Arabów pod kontrolą państwa, czemu towarzyszyły konfiskaty ziemi dotychczasowych mieszkańców. Przez lata władze w Damaszku nie dopuszczały do tworzenia prywatnych szkół, publikacji w języku kurdyjskim oraz nadawania imion kurdyjskich nowo narodzonym dzieciom. Miały miejsce także liczne starcia między Kurdami a syryjską policją, m.in. w 1986 roku w Damaszku czy w 2004 roku w Kamiszli. Z czasem polityka Syrii wobec Kurdów zaczęła wchodzić na drogę liberalizacji, w kwietniu 2011 roku na mocy dekretu prezydent Baszar al-Asad zezwolił na udzielanie obywatelstwa syryjskiego Kurdom (ok. 300 tysięcy syryjskich Kurdów otrzymało obywatelstwo), setki kurdyjskich więźniów politycznych zostało ułaskawionych, wojska syryjskie rząd w Damaszku wycofał z terenów gęsto zamieszkiwanych przez społeczność kurdyjską oraz deklarował też chęć wprowadzenia języka kurdyjskiego do szkół, jednak wdrożeniu dekretu w życie przeszkodził wybuch wojny.

Czas opisać szczegółowo udział Kurdów w konflikcie syryjskim. Centralistyczna polityka Asadów i nastroje wśród kurdyjskiej społeczności względem nich mogłyby skłaniać ich do wzięcia strony zbrojnego buntu, jaki wybuchł wiosną 2011 roku. Jednak od początku między arabskimi rebeliantami a Kurdami narastał dystans. Spośród Narodowego Ruchu Partii Kurdyjskich w Syrii jednoczącego 12 ugrupowań politycznych jedynie dwie, mało znaczące przystąpiły do rebelianckiej Syryjskiej Rady Narodowej, przy czym dziś partycypuje w niej tylko jedna. Wiązało się to z ogólną niechęcią arabskich opozycjonistów to obdzielania Kurdów stanowiskami, ale przede wszystkim z faktem, że jednym z ich głównych protektorów stała się Turcja, czołowy wróg Kurdów –założycielskie zebranie SRN obyło się w maju 2011 roku w Stambule i tam też posiada ona swoją bazę. W Syryjskiej Koalicji Narodowej na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych swoje miejsce miała Kurdyjska Rada Narodowa tworzona przez 11 kurdyjskich partii, jednak tam nie ma Demokratycznej Partii Zjednoczenia (PYD). Bowiem tak naprawdę w terenie liczy się tylko ona. To ona już na początku wojny dysponowała grupami zbrojnymi w postaci szybko zorganizowanych Oddziałów Samoobrony Ludowej (YPG). Do lipca 2011 roku wyparły one oddziały rządowe z miejskich ośrodków na północy: Ain al-Arab, Amudy, Efrinu, Al-Malikiji, Ras al-Ain i w końcu Kamiszli, największego miasta z kurdyjską większością. Co ważne, punkty te rozpościerają się na całej długości granicy tureckiej będąc izolowanymi od siebie przez obszary zamieszkane przez klany arabskie. W sierpniu PYD/YPG ogłosiły neutralność deklarując, że nie będą tolerować na swoich terenach zbrojnej obecności ani armii, ani oddziałów rebelianckich. Syryjskie władze w praktyce uznały tę deklarację starając się wycofywać wojsko i policję z kurdyjskich rejonów. Podobnie postąpili rebelianci.

Dwa lata temu Kurdowie zdołali w zamieszkanym regionie ustanowić własną, niezależną jednostkę terytorialną z własnymi oddziałami zbrojnymi, wymiarem sprawiedliwości, policją (Asayish), lokalnymi samorządami, nowymi dokumentami i szkołami z językiem kurdyjskim. Objęła ona pas o długości około 500 km, który ciągnie się wzdłuż granicy z Turcją. Nad wszystkim swoje skrzydła roztoczyła kurdyjska Demokratyczna Partia Zjednoczenia (PYD) ciesząca się zdecydowanie największym poparciem kurdyjskiej ludności, czego dowodem jest właśnie fakt, że potrafiła stać się nie tylko samodzielnym podmiotem politycznym, ale i militarnym. Kilkaset tysięcy Kurdów rozproszonych po syryjskim terytorium popiera deputowanego parlamentu, Omara Ossi
z Narodowej Inicjatywy Kurdów Syryjskich, który jednoznacznie popiera rząd w Damaszku. Z czasem jednak sytuacja Kurdów zaczęła się utrudniać ze względu na nowe działania sił rebelianckich zdominowanych przez islamistów – Front al-Nusra oraz ISIS (Islamskie Państwo w Iraku i Syrii), które mogły operować z terenów Turcji oraz pogranicza kurdyjsko – syryjskiego. Walki Kurdów z islamistami, które później wiązały społeczność
z władzami w Damaszku, rozpoczęły się w listopadzie 2012 roku. W styczniu 2013 roku kurdyjskie siły walczyły
z lokalnymi oddziałami arabskich klanów, a miesiąc później – z Wolną Armią Syryjską. Z czasem islamskie bojówki zaczęły podejmować działania przeciwko Kurdom w celu zajęcia kurdyjskich obszarów Syrii
i znajdujących się na ich terenie dwóch dużych pól roponośnych. Syryjski Islamski Front Wyzwolenia 26 maja 2013 roku określił Kurdów jako zdrajców dżihadu i zapowiedział proces czyszczenia Syrii z partii kurdyjskiej i szahiby. Do zaciętych bojów doszło w rejonie Afrin, zaś w połowie czerwca YPG całkowicie usunęły islamistów z Ras al-Ain, gdzie walkom towarzyszyły porwania cywilów i tortury. Pod koniec lipca 2013 roku katarska Al-Jazeera nagłośniła deklarację Saliha Muslima Muhammada, przewodniczącego PYD, o powołaniu rządu autonomicznego. Z kolei chińska agencja Xinhua dementowała tę informację, twierdząc, że w wywiadzie dla niej Muhammad powiedział, iż Kurdowie pozostają wierni rządowi i nie chcą oddzielać się od Syrii. Jednak później Muhammad mówił w wywiadzie dla BBC: Możemy rządzić się sami i mamy do tego siłę. Mimo ataków YPG kontrolują co najmniej kilkanaście miast na północy Syrii, PYD skutecznie zaś marginalizuje partie kurdyjskie skłonne do włączenia społeczności w arabskie struktury rebelianckie.

Poza tym siły kurdyjskie nawiązują współpracę z siłami syryjskimi w walce przeciwko islamistom. Spór między islamistami a Kurdami ma też podłoże ideologiczno – religijne, Kurdowie są zsekularyzowanym narodem pomimo iż są muzułmanami. PYD jest partią mocno lewicową, ale zachowuje ścisłe kontakty z Partią Pracujących Kurdystanu, ugrupowaniem o profilu nacjonalistycznym, ale i radykalnie lewicowym, które od 1984 roku prowadziło walkę zbrojną przeciwko Turcji, a w konflikcie syryjskim działa po stronie Baszara al-Asada. W tej sytuacji istnieje rozejm między siłami kurdyjskiej samoobrony a wojskami syryjskimi. Oprócz PKK i PYD działa też Patriotyczna Unia Kurdystanu.

Podsumowując, rządowi w Damaszku jest na rękę istnienie struktur kurdyjskich, które mają stawić opór antyrządowym siłom i islamskiej opozycji, a równocześnie stanowią kordon wobec wpływów Turcji w regionie. Jest to korzystne również dla Kurdów, ponieważ ich enklawy objęły znaczną część ludności arabskiej, która początkowo była niechętna, jednak z czasem zaakceptowała kurdyjską autonomię. Pomimo tego Kurdowie nadal wolą pozostać w stanie zawieszenia pomiędzy opozycją a Damaszkiem, obserwując dalej przebieg konfliktu i szykując się na ten wariant, który pozwoli zagwarantować społeczności kurdyjskiej spełnienie jej postulatów dot. większej autonomii dla Kurdów zamieszkałych w Syrii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.