Jan Oberg: Żadne miasto nie zasługuje na to by zostać zniszczonym w taki sposób

Ci, którzy okupowali rejon wschodniego Aleppo, różnie nazywani dżihadystami, zbrojną opozycją, bojownikami, rebeliantami, z wielu krajów i narodów świata, walczą teraz już nie tylko przeciwko swoim starym przeciwnikom w tym konflikcie: syryjskiej i rosyjskiej armii, walczą też teraz przeciwko samym sobą.

Zanim Aleppo zostało finalnie zniszczone, całą przemysłową część miasta dokładnie splądrowano. Wszystko co wartościowe, zabrano z setek działających wówczas fabryk, sklepów, szkół, szpitali i urzędów, zarówno tych dużych jak i tych małych, wszystko co miało jakąkolwiek wymierną wartość zapakowano na ciężarówki transportowe i wywieziono na sprzedaż do Turcji. Pieniądze uzyskane z takich transakcji, miały iść na pokrycie funduszów i rosnących zapotrzebowań grup rebelianckich.

Wiedza ta, jasno nam pokazuje, że rebelianci którzy chwycili za broń by odsunąć od władzy Assada i przez długi czas okupowali te ziemie, nie mieli wcale zamiaru zbudować lepszego społeczeństwa i bardziej sprawiedliwych warunków życiowych dla zwykłych ludzi, którzy znaleźli się pod ich władzą. Jak się wydaje, jedyne czym byli zainteresowani to poszukiwaniem pieniędzy, władzy i sianiem śmierci oraz zniszczenia na własną rękę.

Oczywiście, prawda o konflikcie w Syrii jest znacznie bardziej złożona i oczywiście ani Syryjska Armia Arabska, ani rosyjskie siły zbrojne operujące w tym kraju, jako jedyne w sposób zalegalizowany na wyraźne zaproszenie legalnych władz tego kraju, nie są w procesie tej destrukcji całkowicie bez winy. Jednak jedno musi być w tym momencie jasno wypunktowane:

Żadni obywatele na świecie, nie zasługują na to by ich miasto, wybudowane domy i miejsca pracy, kultura i historia zostały zniszczone w tak barbarzyński sposób. Żaden polityczny cel, bez względu na to kto go sformułował i w jaki sposób, nie może być uzasadnieniem dla takiego barbarzyństwa.

Komentarz: 

Świat w którym żyjemy obecnie, niezwykle różni się od tego choćby jeszcze sprzed dekady. Czy tego chcemy czy nie, coraz częściej jest tak, że wydarzenia rozgrywające się w tak odległym w stosunku do Europy regionie jak Bliski Wschód, mają wpływ nie tylko na nasze życie, ale i życie całego świata. Przykładem takiego wydarzenia jest właśnie historia Aleppo. Dziś Aleppo to już nie tylko kolejne miasto odbite z rąk terrorystów przez prawowite siły zbrojne, ale także symbol porażki projektu globalistycznego na Bliskim Wschodzie. Porażki, która przyczyni się według nas do nowego rozdania nie tylko w polityce regionalnej ale też i światowej. I tak nowa historia Europy jest pisana po za nią. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie staną się kolejnym kamyczkiem dorzuconym do demontażu obecnie panującego porządku. Co go zastąpi? Będziemy to już wnikliwie obserwować i analizować w roku 2017, dziś jednak ze względu na wyjątkowy okres, chcieliśmy zakończyć ten komentarz ciepło i tak po ludzku, życząc Syryjczykom powodzenia w odbudowywaniu swojej Ojczyzny, wyrażając w ten sposób głęboką wdzięczność za ich walkę przeciwko także naszym wrogom. 

Źródło tekstu: janoberg.exposure.co

Tytuł i komentarz: Redakcja 3droga.pl

Zdjęcie w tle: Pierre le Corf

Powyższe tłumaczenie jest własnością Portalu 3droga.pl, kopiowanie go i modyfikowanie bez zgody Redakcji Portalu jest zabronione. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.