Adam Busse: Masoneria jako środek wewnętrznej destrukcji Kościoła Katolickiego

W swoim poprzednim tekście poświęconym problemom współczesnego Kościoła Katolickiego skupiłem się na zagadnieniach multikulturalizmu, konsumpcjonizmu, doktryny liberalnej czy polityki podwójnych standardów mającej podkopywać prawdziwe nauczanie Wspólnoty. Wahałem się, czy by nie doliczyć do niej szeroko pojętego wolnomularstwa, jako głównego czynnika stanowiącego przede wszystkim wewnętrzny czynnik destrukcyjny wobec katolicyzmu rzymskiego, jednak uznałem, iż wymaga to osobnych stron tego komputerowego maszynopisu, żeby móc w pełni wskazać ten dość enigmatyczny i pomijany problem. A ten problem chcąc nie chcąc narasta, co przy powszechnym braku świadomości tej sprawy wśród wiernych może doprowadzić do niestawiania oporu czynnikom mającym za zadanie mieszać różne liberalne, syjonistyczne i heretyckie nauki z podstawowymi wykładniami Kościoła, który to Kościół zostałby jako Wspólnota zniszczony i zatracony na rzecz jakichś bliżej nieokreślonych „religii” ateizmu, liberalizmu czy nowego komunizmu. Stąd trzeba bardzo szczegółowo nakreślić ten problem.

Pierwotne nauczanie Kościoła wobec wolnomularstwa

Pierwszym najważniejszym tekstem, który musi stanowić skuteczną zaporę przeciwko przyjmowaniu elementu wolnomularskiego w poczet członków Kościoła Katolickiego, jest bez wątpienia konstytucja apostolska In eminenti apostolatus specula ogłoszona przez Ojca Świętego Klemensa XII wraz z dniem 28 kwietnia 1738 roku. Która to konstytucja w punkcie 3. pod groźbą ekskomuniki zakazuje rzymskim katolikom wstępowania do lóż masońskich wskazując na prosty fakt, iż loże masońskie zrzeszające przedstawicieli różnych sekt i religii stanowią czynnik mogący zagrażać stabilności wewnętrznej każdego państwa:

Dlatego też wszystkim i każdemu z osobna wiernym, wszelkiego stanu, zamożności, urzędu, godności, tak świeckim, jak i duchownym, diecezjalnym i zakonnym, których wszystkich uznajemy za tu wymienionych, surowo i w duchu świętego posłuszeństwa nakazujemy, aby nikt, pod żadnym pozorem lub wyszukaną wymówką nie ośmielał się ani nie próbował do wspomnianych stowarzyszeń de Liberi Muratori albo des Francs Maçons czy inaczej zwanych wstępować, ich propagować, wspierać i w swoich domach lub mieszkaniach, lub gdziekolwiek indziej, dawać im przytułek i schronienie, do nich się zapisywać, przyłączać, brać udział w ich spotkaniach, czy też dawać okazji albo wydawać pozwolenia na zwoływanie ich w jakimkolwiek miejscu, w czymkolwiek im pomagać, ani też porad, pomocy czy przychylności jawnie lub skrycie, wprost czy pośrednio, osobiście czy przez drugich w jakikolwiek sposób okazywać, tak samo innych namawiać, pociągać, pobudzać, zachęcać lub radzić żeby do takich stowarzyszeń się zapisywali, przystępowali, brali udział w ich zebraniach lub im w jakikolwiek sposób pomagali i sprzyjali — lecz aby bezwzględnie takich stowarzyszeń, schadzek, zgromadzeń czy bractw unikali, pod karą Ekskomuniki, która wszystkich w powyższy sposób wykraczających bez żadnego wstępnego upomnienia i ogłoszenia obejmuje, i od której nikt przez nikogo uwolniony być nie może (za wyjątkiem niebezpieczeństwa śmierci), a jedynie przez nas i naszych następców, Biskupów Rzymu.”

Po śmierci Klemensa XII jego następcy pryncypialnie potępili masonerię jako zagrożenie dla Kościoła Katolickiego – Benedykt XIV, Pius VII, Pius VIII, Pius IX, Leon XIII, św. Pius X, Leon XII, Benedykt XV, Pius XI i Pius XII. Kto jest zainteresowany tym tematem, może sięgnąć do konstytucji i encyklik tychże Ojców Świętych. Ponadto kodeks prawa kanonicznego z 27 maja 1917 roku skodyfikowany przez Benedykta XV zawiera kanon 2335, w którym pisze, że: Kto się zapisuje do sekty masońskiej lub stowarzyszeń działających przeciwko Kościołowi, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej. Zapis ten obowiązywał do wydania nowego kodeksu prawa kanonicznego w dniu 25 stycznia 1983 roku, w którym po licznych dyskusjach nad tymże problematycznym wątkiem ostatecznie został wykreślony kanon 2335 i zastąpiono go kanonem 1374 zakazującym ogólnie przynależności do wszelkich organizacji działających przeciwko Kościołowi Katolickiemu bez wyraźnego wskazania sankcji, jakie za to grożą, oraz bez wyszczególnienia tychże organizacji. Ten temat znakomicie nakreślił o. Zbigniew Suchecki w rozdziałach książki Kościół a masoneria, tam został opisany tenże problem, stamtąd można przytoczyć te fragmenty:

Reforma kanonu 2335 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który karał ekskomuniką osoby należące do masonerii, stała się powodem licznych pytań skierowanych do Kongregacji Nauki Wiary w sprawie stanowiska Kościoła wobec wolnomularstwa. Z różnych stron świata docierały do Kongregacji Nauki Wiary listy z pytaniami na temat oceny masonerii: „zwrócono się z zapytaniem stwierdza deklaracja czy uległa zmianie opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego (w przeciwieństwie do poprzedniego) zagadnienie nie zostało wprost poruszone„.

Ustawodawstwo karne Kodeksu Prawa Kanonicznego nie przewiduje żadnej kary wobec wiernych, którzy zapisują się do masonerii, ponieważ ustawodawca wyraźnie jej nie wymienia. Dlatego przed wydaniem deklaracji zapisanie się do masonerii nie stanowiło przestępstwa karanego sankcjami, o ile masoneria nie znajdowała się w kategorii stowarzyszeń „działających przeciw Kościołowi” (kanon 1374), a to należało udowodnić. Deklaracja jasno stwierdza, że „wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej”.

W końcowej części deklaracji Kongregacja Nauki Wiary zarezerwowała sobie osąd natury stowarzyszeń masońskich, „nie należy do lokalnego autorytetu eklezjalnego wypowiadanie się o naturze stowarzyszeń masońskich sądem, który implikowałby uchylenie tego, co wyżej ustalono, i tego, co jest zawarte w Deklaracji Świętej Kongregacji Nauki Wiary z dnia 17 lutego 1981 roku (AAS 73 [1981], 240241)”.

Dlaczego katolik nie może być równocześnie masonem?

Tyle mówi pierwotne nauczanie Kościoła Katolickiego jak należy postępować wobec wolnomularstwa. Jak pokazała praktyka prawie 230 lat po ogłoszeniu bulli In elementi…, ano w taki sposób, iż na forum Soboru Watykańskiego II hierarchowie katoliccy podjęli na szczęście bezskuteczne próby dialogu z masonami. W latach 1974 – 80 niemieckie duchowieństwo odbywało z oficjalnego polecenia niemieckiego Episkopatu rozmowy z zjednoczonymi lożami niemieckimi. 12 maja 1980 roku konferencja biskupów niemieckich opublikowała „Oświadczenie w sprawie przynależności katolików do masonerii”, w którym jednoznacznie utrwaliła pierwotne stanowisko wobec masońskiego sekciarstwa uzasadniając, iż z następujących powodów niemożliwa jest równoczesna przynależność do Kościoła Katolickiego i loży masońskiej:

  • Masoneria uwypukla w swojej teorii tendencje etyczne i humanitarne, a swoim członkom zostawia subiektywną decyzję, co jest niemożliwe do pogodzenia z wiarą w objawione prawdy Boże.
  • Podejście do prawdy obiektywnej sugeruje relatywizm, co jest błędem wobec katolickich prawd dogmatycznych.
  • Wolnomularstwo stawia wszystkie religie jako równe sobie i teorię o jednym Bogu w różnych postaciach w różnych religiach, co potwierdza relatywistyczne stanowisko wobec katolicyzmu.
  • Deistyczne ujęcie Boga jako „wielkiego budowniczego wszystkich światów” nie jest zgodne z chrześcijańskim obrazem Boga, który objawił się w osobie Jezusa Chrystusa.
  • Tolerancja wobec idei różni się od ujęcia katolickiego.
  • Trzystopniowe rytuały masońskie mające charakter inicjacji do loży stanowią jakąś formę konkurencyjną wobec przemiany sakramentalnej.
  • Wg masonów etyczne udoskonalenie człowieka dokonuje się na płaszczyźnie czysto naturalnej, podczas gdy w chrześcijaństwie dokonuje się przez łaskę Chrystusa w Duchu Świętym.
  • Masoneria mieści w sobie różne kierunki, od ateistycznej loży francuskiej „Wielki Wschód”, poprzez loże kierunku angielskiego, aż po „chrześcijańską masonerię”. Ta ostatnia jednak bardziej jest wierna w swych poglądach masonerii niż chrześcijaństwu.

Nowy kodeks prawa kanonicznego, który wszedł w życie 27 listopada 1983 roku, nie zawiera już kanonu 2335, a jedynie same ogólniki dotyczące organizacji wrogich Kościołowi bez wyszczególnienia konkretnych organizacji: Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem. Niemniej jednak w przeddzień wejścia nowego kodeksu w życie, 26 listopada 1983 roku w Watykanie została ogłoszona deklaracja Kongregacji Doktryny Wiary, która podtrzymała dotychczasowe stanowisko Kościoła zakazujące przynależności do masonerii pod groźbą utraty prawa do przyjmowania sakramentów świętych oraz zakazujące biskupom odmiennego interpretowania tego zakazu na użytek lokalny. Deklaracja uczy, że pomimo iż nowy kodeks nie wymienia imiennie masonerii, to negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostanie więc niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie ciężkiego grzechu i nie mogą przyjmować Komunii świętej. Po długiej historii prób wzajemnych kontaktów katolików i wolnomularzy stosunek Kościoła katolickiego pozostaje więc niezmienny od ponad dwóch i pół wieku.

W tym samym czasie masoneria prowadziła rozmowy z przedstawicielami innych odłamów chrześcijaństwa, w 1970 roku Kościół ewangelicki podjął rozmowy, w których wyniku wystosował deklarację końcową z dnia 13 października 1973 roku, w której wskazał, iż każdy ewangelik według własnego sumienia ma ocenić możliwość i chęć wstąpienia bądź współpracy z wolnomularstwem. Warto jeszcze choćby przytoczyć tekst Deklaracji z Lichtenau z 5 lipca 1970 roku napisanej przez masonów, której to deklaracji nie zaakceptowała Kongregacja Doktryny Wiary, jej opinii zasięgał bowiem Episkopat Niemiec: Deklaracja z Lichtenau’ nie jest żadnym oficjalnym dokumentem. Nigdy nie uzyskała urzędowej akceptacji przez Kościół. Również kardynał Döpfner któremu została przedłożona nie zaaprobował jej. Kardynał König nigdy jej nie podpisał.

Z kolei Kościół anglikański w lipcu 1987 roku zatwierdził dokument, który określił ryty masońskie jako bluźniercze i zabronił wiernym przynależności:

Katolik powinien uważać się przede wszystkim za członka Kościoła katolickiego… ale jeśli jest szczerze przekonany, że jego przynależność do masonerii nie rodzi konfliktu z wiarą, może za pośrednictwem proboszcza skontaktować się ze swoim biskupem, aby przedyskutować konsekwencje takiej decyzji.

Raport, który podkreśla „nieodpowiedzialność” przynależności do Kościoła i do masonerii, został zatwierdzony 394 głosami przeciw 52. Michael Higham, mistrz „Wielkiej Loży”, należący do Kościoła anglikańskiego, wyraził swoje ubolewanie z powodu decyzji Synodu.

Wolnomularstwo i jego wpływ na Sobór Watykański II

W czasie obrad Soboru Watykańskiego II masoneria miała jednak możliwości wpływania na redakcję dokumentów soborowych, a także na reformę liturgii. Podczas soboru papież Jan XXIII bardzo serdecznie dialogował z anglikańskim Prymasem Geoffrey F. Fisherem, chociaż tenże był wybitnym masonem, a znaczna część duchowieństwa anglikańskiego przynależała i nadal przynależy do masonerii. Wyjątkowo serdeczna przyjaźń łączyła również papieża Jana XXIII z wybitnym masonem najwyższego stopnia, baronem Marsaudon, co niewątpliwie przyczyniło się do zbliżenia i współpracy Kościoła z masonerią.

Według ks. jezuity Michela Riquet’a po Soborze Watykańskim II nastąpiła nowa era stosunków między Kościołem i masonerią, którą nazwał „przejściem od wyklęcia do dialogu”. Wielki Mistrz Masonerii Dupuy potwierdził, że Sobór Watykański II otworzył w sposób znaczący Kościół na świat. Wyjawił, iż odbył spotkanie sprawozdawcze, więcej niż serdeczne z Janem XXIII, i że Jan XXIII i Sobór Watykański II nadali niesłychany impuls do pracy nad poprawą i znacznym ociepleniem stosunków między Kościołem a masonerią. W latach 60. i 70. ten krąg „dialogujących” rozszerzył się i umożliwiał masonerii coraz większe przenikanie jej idei i osób do struktur katolickiego Kościoła.

Najbardziej spektakularny rezultat infiltracji „piątej kolumny” wnętrza Kościoła, miał miejsce 16 lipca 1974 roku. Chodziło o skromny dokument, opublikowany przez kardynała Jana Króla, arcybiskupa Filadelfii i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Ameryki Północnej. Zawierał on m.in. takie punkty: 4. Zakaz przynależności do masonerii zostaje ograniczony do samych członków duchowieństwa i instytutów świeckich; 5. z tego wynika, że ekskomunika już więcej nie jest zalecana. Pociągnęło to za sobą groźne następstwa. Wkrótce Konferencja Episkopatu Brazylii 12 marca 1975 roku oświadczyła: Wydaje się, iż można udzielić kredytu zaufania tym, którzy od dawna należeli do masonerii, a obecnie zaczęli spontanicznie ubiegać się o dopuszczenie do sakramentów. Jeszcze tego samego roku kardynałaBrandaoVilela przyjął zaproszenie odprawienia Mszy Bożonarodzeniowej dla loży Liberdade z San Salvador de Bahia, a w tym samym miesiącu przyjął wysokie odznaczenie masońskie. Podobnie postąpił w 1976 roku kardynał Paulo Evaristo Arns, arcybiskup Rio de Janeiro. Natomiast Konferencja Episkopatu w Santo Domingo w swej nocie z dnia 29 stycznia 1976 roku skierowanej do duchowieństwa stwierdziła, że nie istnieje żadna sprzeczność, gdy ktoś jest katolikiem praktykującym (…) i jednocześnie członkiem stowarzyszenia masońskiego bądź innego tego rodzaju…

Kościół a wolnomularstwo po Soborze Watykańskim II

Wszystko to dokonało się 10 lat po Soborze Watykańskim II. Otóż tak pobłażliwa polityka Kościoła wobec wolnomularstwa stanowi skutek przenikania masońskiej filozofii indyferentyzmu w szeregi najwyższej hierarchii kościelnej. Odbiciem tej filozofii jest “Dignitatis Humanae”, sztandarowe dzieło II Soboru Watykańskiego na temat wolności religijnej. Motorem i złym duchem, który sterował powstaniem tego dokumentu był ojciec John Courtney Murray, propagator relatywizmu i historyzmu: idei, że prawda czasów dawnych powinna podlegać innym ocenom w czasach współczesnych.W 1969 roku kardynał Johann Willebrand, Przewodniczący Sekretariatu do spraw Jedności Chrześcijan, podczas audiencji udzielonej członkom masońskiej organizacji Zakonu de Molaya, “wyraził wdzięczność i zadowolenie, iż członkostwo w Zakonie łączy katolików, protestantów i żydów we współpracy dla dobra ludzkości”. Duże sukcesy w opanowywaniu Watykanu wolnomularze zaczęli notować za czasów Jana XXIII. Kiedy Jan XXIII obchodził swoje 80. urodziny, otrzymał gratulacje z loży masońskiej od barona Marsaudona, który był masonem najwyższego stopnia. Paweł VI podczas swojego wystąpienia w masońskiej organizacji ONZ powiedział delegatom, że są oni nadzieją ludzkości, tak jak gdyby już przestał nią być Jezus Chrystus. 3 czerwca 1971 roku przyjął żydowską lożę masońską, B’naiB’rith z Nowego Jorku, z którą 22 marca 1984 roku spotkał się nawet Jan Paweł II i stwierdził, że: „Już fakt waszej wizyty, za którą jestem wam wdzięczny, sam w sobie jest dowodem rozwoju i ciągłego pogłębiania się tychże kontaktów. Patrząc w przeszłość, na lata poprzedzające Sobór watykański II i jego deklarację „Nostra aetate”i usiłując ocenić dokonaną od owego czasu pracę, ma się nieodparte wrażenie, iż Pan uczynił dla nas wielkie „rzeczy” (Łk 1, 49). Jesteśmy zatem zaproszeni do złączenia się w szczerym akcie dziękczynienia Bogu. Początkowy werset Psalmu 133 doskonale się do tego nadaje: „Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem”.

W roku 1982 masoni Calvi i Sindona wtrącili się w sprawy finansowe Watykanu, co skończyło się bankructwem Banco Ambrosiano oraz zamordowaniem bankiera Calviego. W skandal ten zamieszany był również nasz biskup Hnilica, który nawet został skazany. W rezultacie tych skandali Watykan stracił wiele milionów dolarów. Biskup Hnilica gotów był zapłacić wielką sumę dolarów za teczkę bankiera Calviego, którego znaleziono powieszonego pod jednym z londyńskich mostów. Watykański bankier – arcybiskup Marcinkus był ścigany przez włoską policję tak, że dla bezpieczeństwa nie opuszczał nawet Watykanu. Masonem był Arcybiskup Bugnini, który zniszczył tradycyjną Mszę i stworzył “novusa”, kardynał Bernardin z Chicago, Macchi (osobisty sekretarz Pawła VI), Cassaroli (Sekretarz Stanu), Baggio (prefekt Kongregacji ds. Biskupów), Lienárt, Poletti, Villot itd. A gdy w 1987 roku w katastrofie lotniczej nad Kamerunem zginął szef francuskich masonów Michel Baron – którego prezydent Mitterand wybrał na przewodniczącego obchodów anty-katolickiej Rewolucji Francuskiej – paryski kardynał Lustiger zorganizował wielki kościelny pogrzeb, czego Kościół w przeszłości zabraniał.

B’naiBrith

Organizacja ta powstała w 1843 roku w Nowym Jorku, jest zorganizowana na wzór ruchu wolnomularskiego, gdyż składa się z lóż, chociaż nie uważa się za organizację masońską. Na jej czele znajduje się Prezydium Wielkiej Loży B’naiB’rith. Główna siedziba mieści się w Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych. Przy głównym biurze znajduje się muzeum organizacji (B’naiB’rithKlutznickNationalJewishMuseum). Co trzy lata odbywa się międzynarodowa konferencja.Członkiem może zostać osoba fizyczna, która ma i deklaruje tożsamość żydowską, świecką bądź religijną, opartą na pochodzeniu żydowskim (z ojca lub matki) lub po konwersji na judaizm. Godłem B’naiB’rith jest menora, a hasłem „dobroczynność, miłość bratnia i zgoda”.

Obecnie w Europie działa jeden dystrykt B’naiB’rith Europa z siedzibą w Brukseli, który powstał z połączenia w 1999 roku dystryktu XV – Wielka Brytania i Irlandia oraz dystrykt XIX – kontynent europejski. Było to spowodowane możliwością odgrywania poważniejszej roli w ramach Unii Europejskiej, przy której jest oficjalnie afiliowana. Organizacja posiada oddział w Polsce. Jednym z priorytetów B’naiB’rith jest ochrona interesów Izraela na arenie międzynarodowej i utrzymywanie kontaktów pomiędzy Żydami żyjącymi w Diasporze a Żydami w Izraelu. Anti-DefamationLeague aktywnie walczy z antysemityzmem. Razem z American Israel Public AffairsCommittee (AIPAC) realizuje projekt podróży młodych amerykańskich Żydów do Izraela, podczas których pracują oni w kibucach i uczą się w izraelskich szkołach.

W Izraelu, B’naiB’rith koncentruje swoją działalność na utrzymywaniu szkół „Hoap le-noap”, w których uczą się nowo przybyli imigranci. Poza tym organizacja prowadzi liczne konferencje, seminaria, wykłady, oraz publikuje liczne opracowania i informacje dla potrzeb społeczności żydowskich na całym świecie. B’naiB’rith okazjonalnie wyróżnia osoby zasłużone za działalność na rzecz narodu żydowskiego i państwa Izrael. Wśród osób wyróżnionych znajdują się: Dawid Ben Gurion, John Fitzgerald Kennedy, Golda Meir, Stephen Harper, Helmut Kohl, John Howard i Angela Merkel.

Co było celem B’naiBrith? Jedną z rzeczy jaką chciała osiągnąć żydowska masoneria było uznanie przez Kościół, że „(…)nie należy obarczać odpowiedzialnością za śmierć Chrystusa narodu żydowskiego, lecz całą ludzkość (…)”. Wynika z tego, że od śmierci Chrystusa całe chrześcijaństwo przestrzegało błędnych założeń, które naraziły naród żydowski na szereg niesprawiedliwych prześladowań i nieszczęść. Przytoczmy w skrócie to, co miało miejsce na Soborze:

„(…) dnia 20 listopada 1964 r. biskupi, arcybiskupi i kardynałowie zebrani na trzecim posiedzeniu Soboru przegłosowują przytłaczającą większością to, co stanie się nowym paradygmatem, jeśli chodzi o postawę Kościoła Katolickiego wobec Żydów i judaizmu. Pod pozorami dążenia do ekumenizmu i potrzeby braterstwa (przy czym wyeksponowano rzecz jasna wątek „wspólnych korzeni”) z „perfidnych żydów” – jak było oni nazywani przez całe stulecia w liturgii Wielkiego Piątku – zrobili się nagle „starsi bracia”. Mówiąc inaczej, Kościół przez dwa tysiące lat mylił się i teraz przychodzi pora, żeby się za to wstydzić i „gęsto tłumaczyć”. Powyższa decyzja została zatwierdzona, ku zdziwieniu całego katolickiego świata. Zwykle przy rozstrzyganiu tej kwestii Soboru pada pytanie czy księża byli aż tak nieświadomi działalności B’naiBrith, a przynajmniej czy zdawali sobie sprawę z poglądów wyznawców judaizmu talmudycznego:

„Nie zezwala się na litowanie się nad nimi (chrześcijanami, przypisek autora), bowiem jest napisane: „Nie będziesz miał nad nimi litości” (Pwt., VII, 2). Przeto jeśli ktoś widzi akuma (bałwochwalca), któremu grozi niebezpieczeństwo, lub który tonie, niech nie spieszy mu na ratunek. Jeśli widzi go w obliczu groźby śmierci, niechaj nie wydziera go [z paszczy] śmierci. Jednak nie jest czymś sprawiedliwym własnoręczne zabicie go, wrzucenie go do studni lub postąpienie z nim w inny [podobny] sposób – chyba, że prowadzi z nami wojnę”.

Podsumowanie

Z pewnością, gdybym chciał opisać wszystkie szczegóły dotyczące najbardziej niebezpiecznego z zagrożeń dla Kościoła Katolickiego, jakim jest wolnomularstwo, musiałbym temu poświęcić zdecydowanie więcej czasu i stron na łamach tegoż tekstu. Jednak jest to tekst na portal informacyjny prowadzony przez poważną organizację nacjonalistyczną, a nie jakaś 800 – stronicowa księga opisująca całą historię Kuli Ziemskiej. Podsumowując zatem zarówno ten powyższy, jak i poprzedni tekst, należy powiedzieć jasno: w Kościele Rzymskokatolickim nie ma miejsca dla żadnych herezji, gnostyckich czy paraliberalnych twierdzeń naginanych nawet pod pasujące do takich bzdurnych tez fragmenty Pisma Świętego. Nie tylko święta księga napisana pod natchnieniem Boga przez Czterech Ewangelistów jest najważniejszym źródłem duchowej wiedzy i poznania Prawdy Objawionej, są nimi też encykliki Ojców Świętych, postanowienia soborowe, traktaty filozoficzne świętych Augustyna i Tomasza z Akwinu, niemniej warto też więcej poczytać na temat zagrożeń dla naszej duchowości w celu wyrobienia własnego, katolickiego punktu widzenia na te zagadnienia. Jest to potrzebne tym bardziej, iż w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z wyjałowieniem duchowym narodów europejskich, które wobec wojującej fali ateizmu, liberalizmu i konsumpcjonizmu podsycanej i inspirowanej przez obce ośrodki polityczne są bezradne, a dość często starają się tłumaczyć, jakby się mieli wstydzić swojej Wiary. Droga do Zbawienia jest otwarta dla każdego, kto tylko nawróci się na wiarę rzymskokatolicką, przyjmie sakramenty, pozna prawidła nauczania religijnego i tak przygotowany będzie w stanie przyjąć Boga do swojego serca.

Bibliografia:

  1. Dmowski, Kościół, naród i państwo, Warszawa 1927.
  2. J. Ch. Janiszewski, Encyklika Leona XIII Papieża o masonii, „Przegląd Powszechny”, t. III, Kraków 1884.
  3. E. Jouin, Papiestwo i masoneria, 1930.
  4. „Zatrute źródło – masoneria”, red. ks. T. Kiersztyn, 2011.
  5. M. M. Kolbe, 925 – Dzisiejsi wrogowie Kościoła, „Pisma”, t. VI, (870 – 1064a), Kraków 1922.
  6. M. Lefebvre, Przeciw masonerii, „Zawsze Wierni”, nr 3, 2001.
  7. O. Oravec, Prawda o Kościele. Czy Jan Paweł II jest katolikiem? Czy Watykan jest centrum Nowej sekty?, Słowacja 1998.
  8. Suchecki, Kościół a masoneria, Kraków 2008.
  9. St. Załęski, O masonii na źródłach wyłącznie masońskich, „Przegląd Powszechny”, t. XVIII, Kraków 1888.
  10. Z. Zimowski, Kościół a masoneria, „A BLIŹNIEGO SWEGO … . Materiały z sympozjum”, red. o. S. C. Napiórkowski, Red. Wydawnictwa KUL, Lublin 1997.
  11. A. Zwoliński, Masoneria obecna w Polsce, „Niedziela Ogólnopolska”, nr 10, 2012.
  12. „Quaesitiumest: de associationibusmassonicis” – deklaracja Kongregacji Nauki Wiary z dnia 26 listopada 1983 roku.
  13. http://www.bibula.com/?p=74239
  14. http://www.bibula.com/?p=14397
  15. http://www.pch24.pl/masonska-wystawa-w-warszawie,4929,i.html
  16. http://www.pch24.pl/masoneria-dla-wszystkich,25625,i.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.