AMDG: Fundamenty naszej Wiary

Zanim przejdę do właściwej części mojego tekstu, warto przypomnieć i wyszczególnić tutaj Prawdy Wiary naszej Świętej Wiary Katolickiej:

1. Jest jeden Bóg,

2. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze,

3. Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty,

4. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia,

5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna,

6. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

Jest jeden Bóg

„Gdy Pan zobaczył, że zaciekawiony Mojżesz podchodzi, zawołał do niego z krzewu […] „Zdejmij sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz jest Ziemią Świętą […] Ja jestem Bogiem twojego ojca, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba” ” Wyjścia 3,4-13

Cóż w zasadzie znaczy pierwsza Prawda? W trzech pierwszych słowach mieści się treść o wiele większa i stanowczo wykraczająca po za granice przez nie wytyczone. Jest jeden Bóg- jest to prawda, więc nie podlega ona żadnej dyskusji. Mamy więc jednego Pana, Stwórcę Świata, któremu winni jesteśmy posłuszeństwo, cześć i powinniśmy żyć według Jego zasad. Ale co dalej? Jeśli mamy tylko Jednego Boga, to czemu Kościół praktykuje ekumenizm? Dlaczego dopuszcza się do skandalicznych from promowania na Ołtarzach obcych nam wierzeń? Dzień judaizmu, czy dzień Islamu- takie święta nie powinny mieć w Kościele miejsca, gdyż stanowią moim zdaniem poważne wypaczenie Bożych słów i przyczyniają się do dezorientacji mas wiernych. Pierwszą Prawdę traktuje też jako wezwanie skierowane bezpośrednio do nas, do wyrwania się z marazmu.  Skoro jest Jeden Bóg, skoro wiemy, że jest to prawda- przez co rozumiem rzecz nie podlegająca w żadnym stopniu dyskusji, my mamy swój moralny obowiązek przekazywać Ją dalej („aż po krańce ziemi), w sposób na tyle skuteczny, by wyrwać innych z życia w błędzie i pokierować na drogę ku światłości. Za dobry przykład takiego postępowania, można uznać średniowiecznych Krzyżowców (choć wiadomo, że także wśród nich zdarzały się różne przypadki) Tysiące rycerzy było gotowych do walki, za obietnicę Raju, ile ludzi dziś odpowiedziałoby na takie wezwanie? Jak oprzeć swe życie na tej prawdzie?

To jest z tego wszystkiego najtrudniejsze. Głównie dlatego, że niewielu dziś ma jakiekolwiek pojęcie jak odpowiedzieć na to pytanie. Stanowczo, dziś bardzo brakuje nam wzorów do naśladowania, przykładów ludzi świętych, którzy mogliby dla nas stanowić punkt odniesienia w te mroczne dni. Skoro zwykły człowiek, nie może się zmierzyć z tym problemem, to tym trudniej będziemy mieli my, narodowi rewolucjoniści. Dlaczego? Ponieważ życie jakie prowadzimy często wymaga od nas podejmowania decyzji trudnych, których ciężar każdy z nas musi wziąć na swoje sumienie. Według mnie, najważniejsze jest to, żeby wiedzieć, że nie jest to droga łatwa, a ideał leży po za naszym zasięgiem. Jednak nikt i nic nie jest może zawrócić nas z drogi ku niemu!

Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze

„I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego” Apokalipsa.

W kolejnych słowach Bóg pokazuje nam i przypomina o dwóch sprawach. Po pierwsze, za wszystko co w życiu robimy czeka nas na końcu czasów Sąd. Nie ważne kto kim był za życia, gdzie mieszkał, co robił i ile zarabiał. Nawet jeśli sądziłeś innych, to i tak staniesz przed sądem wyższym od ciebie. Będziesz tylko ty  i Bóg.

Po drugie te słowa w mojej głowie jawią się jako wezwanie, w szczególności skierowane do ludzi takich jak my. Którzy cenią zasady i cele wyższe ponad własny interes i wygodę życia. Nikt z nas nie ma zielonego pojęcia, co ukaże przyszłość. Nikt z nas nie wie, czy za rogiem nie czeka na nas przypadkiem Narodowa Rewolucja. Dziś pewnie pukniecie się w czoło, ale sytuacja w kraju może się zmienić nawet w przeciągu roku. Co zrobisz jak przybierze ona dla nas dramatyczny obrót? Może być bardzo ciężko. Mogą nas oskarżać, inwigilować czy gnębić. Mogą nas torturować, porywać i bezkarnie zabijać. Ich możliwości są i będą niewyczerpalne. Działo się tak i będzie się to działo za każdym razem kiedy ktoś im zagrozi. Jeśli tylko Ruch Narodowo-Radykalny przyjmie kształty, które będą w stanie zagrozić Systemowi, jego władcy nie cofną się przed niczym, by utrzymać swoje wpływy. Boisz się? Bóg doda nam otuchy: nie ważne gdzie zawiodą nas drogi życia. Nie ważne czy będziesz w sądzie, na policji, czy w szpitalu. Nigdy nie przejmuj się tym jak widzą cię inni, w perspektywie dziejów: oni nie mają żadnego znaczenia. Są jak liście, które zmiecie wiatr dziejów. Przeminą tak szybko jak się pojawili i nie pozostanie po nich żaden ślad. Nie zwracaj uwagi na nic, ufaj tylko sobie, swoim braciom i tym, których uważasz za godnych tego. Znaczysz więcej niż 90% populacji, bo ty kształtujesz rzeczywistość, a nie dajesz się przez nią porwać.

Rób to co podpowiada Ci sumienie i niczego się nie bój, bo sądzić Cię będzie Pan Twój, a twój los jest tylko w Jego rękach.

Są trzy osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty

Bóg objawił się nam w trzech Osobach, dlatego mówimy, że wierzymy w Trójjedynego Boga. Ten fakt jest zdecydowanie niespotykany na tle innych wierzeń czy kultów. Dzięki temu możemy go uznać, za kluczowe kryterium zbawienia danej jednostki.

Bóg Ojciec– najwyższy byt o naturze niepoznawalnej dla zwykłego człowieka. Dzięki niemu żyjesz. To On sprawił, że przeżyłeś to co przeżyłeś. To on kieruje Twoim życiem i poddaje Cię nieustannym próbom. To On cię powołał jako Politycznego Żołnierza.

Syn Boży– świat poznał Go pod imieniem Jezusa Chrystusa. Chrystus oznacza: Mesjasz, Boży Pomazaniec i ten tytuł już pokazuje Jego znaczenie dla nas. Dzięki Niemu, Świat poznał prawdę o życiu i śmierci. Dzięki Jego bohaterskiej i niezwykłej ofierze: śmierć została pokonana. Świat obiegła Dobra Nowina, że każdy kto przestrzega Jego zasad i żyje według Jego przykazań ma życie wieczne. Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu, posłał swego Jedynego Syna na Ziemie, by uratować nas od wiecznej śmierci. Dla nas, dla zwykłych grzesznych ludzi, skazał go na ból, cierpienie i poniżenie. Mimo tego, że był Bożym Pomazańcem, narodziny jak żebrak. Mimo tego, że zasługiwał na honory i bogactwa, chodząc od domu do domu głosił pochwałę ubóstwa. Więc zanim ty powiesz kiedykolwiek, że nie dostałeś od świata to co ci się należy- spójrz na Jego przykład. Jezus Chrystus w Ewangelii pokazuje nam, jak powinniśmy przejść przez życie. Któremu z Was było kiedyś łatwo? Dostaliście coś w życiu za darmo? Coś przyszło wam bardzo łatwo? Nie, do wszystkiego co macie doszliście sami. O wszystko, od samego początku musieliście walczyć! Od naszego Pana płynie niezwykła nauka, aktualna szczególnie dziś: człowiek dąży do tego, by żyć w jak najbardziej komfortowych warunkach. I nie ma w tym nic złego. Ale uważajcie! Bogactwo nigdy nie może być celem samym w sobie, a rzeczy materialne nie mogą być treścią naszego życia. Jesteśmy nadzieją naszej Ojczyzny, nie dajmy na starcie złapać się w sidła złego…

Ostatnia z osób Boskich: Duch Święty. Kim On w zasadzie jest? Jak On wygląda? Czy ktoś Go widział? To nie jest żadna bezosobowa siła, czy kłębek dymu, jak to przedstawiają w kreskówkach. Duch Święty to żywy byt, emanacja Boga, która została przy nas na Ziemi. W ten sposób została wypełniona Boża obietnica, że nie zostawi nas bezbronnych wobec zakusów świata. Duch Święty jest w każdym z nas, kto jako dziecko otrzymał Sakrament Chrztu. Jest On Siłą, która zagrzewa nasze serca do walki i przypomina nam nieustannie, że za trudy tutaj czeka nas wieczna nagroda w Niebie! Więc jeśli kiedykolwiek będzie Ci źle i ciężko. Kiedy będziesz myślał, że wszyscy cię opuścili, a twoja walka nie ma żadnego znaczenia, to pamiętaj, że Chrześcijanin nigdy nie jest sam! I w każdej chwili twojego życia, ktoś ciągle podaje Ci pomocną dłoń!

Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia

Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia… Nie wiem naprawdę , czy akt ten powinien być opisywany w takim miejscu, w taki sposób i rękami zwykłego człowieka jakim sam jestem. Ale jak to w zasadzie nazwać jednym słowem? Czy w ogóle da się to zrobić? Ofiara? Poświęcenie? Czy może Miłość? Myślę, że najlepsza będzie właśnie Miłość: wielka, bezgraniczna i wykraczająca po za jakiekolwiek ludzkie myślenie. Miłość, która została powołana na świat dla ludzi i to właśnie przez ludzi została ukrzyżowana. Myśl! Myśl każdego dnia, o tym co się wtedy stało w Jerozolimie na początku naszej Ery! W żadnej religii, Bóg nie oddaje życia za swój lud! Ciesz się więc każdego dnia, że miałeś dane poznać Prawdę o Zbawieniu! Doceń to, że wiesz w co wierzyć, że nie jesteś sam i wiesz dokąd zmierzasz. I płacz! Płacz w każdy, kolejny Wielki Piątek, bo Droga Krzyżowa wcale nie zakończyła się dwa tysiące lat temu. Ona trwa przez cały czas i Jezus umiera za nas, ale przede wszystkim przez nas co rok! Płacz, żałuj, pokutuj i staraj się być lepszym człowiekiem. Wybij się ponad tych, którzy mówią, że czują, a tak naprawdę ich serca są z kamienia, ponad tych, którzy mówią, że wierzą, a ich wiara jest letnia i „sezonowa”. Już dzieci bywają bardziej stałe od takich jak oni.Poniższe słowa zapisał na końcu swej drogi Leon Degrelle, zapamiętajcie je i uczyńcie z nich swój sztandar: „Wiara ma wartość jedynie wtedy, gdy zdobywa, miłość – gdy płonie, a miłosierdzie – gdy zbawia

Dusza ludzka jest nieśmiertelna 

Przed ostatnia Prawda jasno wskazuje, że chrześcijanin w żadnym wypadku nie może być jednocześnie także materialistą. Dlaczego? Bo skoro dusza jest bytem nieśmiertelnym, to uznanie tego faktu wskazuje  na jej wyższość względem jakiejkolwiek poznanej przez nas materii. Człowiek, który uznaje prymat pierwiastków duchowych nad materialnymi nazywany jest idealistą. Czyli prosto tłumacząc: idealista jest diametralnie inny niż materialista. Nie rzuca sloganów o wolności wyboru, czy głosu, tylko rozumie ją w sposób głęboko religijny, czy metafizyczny. Materialista żyje i obraca się w świecie pieniędzy, zakupów, konsumpcji i alkoholu, którego nie ogranicza, bo przecież wszystko mu wolno, przecież jest panem samego siebie. Idealista jest zupełnie inny. Obraca się w świecie spraw wyższych, niezrozumianych dla reszty współczesnego społeczeństwa. Więcej myśli o innych niż o sobie, dzieli się ostatnimi pieniędzmi ja robił to Corneliu Codreanu, żyje zgodnie z chrześcijańskim przesłaniem i co najważniejsze: ciągle walczy z samym sobą i nigdy nie rezygnuje z możliwości ulepszenia swoich, własnych umiejętności. Więc na koniec tego wywodu chcę was zapytać kim wolicie być? Idealistami czy materialistami? Wolicie spędzać wolny czas na żarciu w Mcdonaldzie, czy na bieganiu i na walce ze swoimi słabościami? Wolicie być pionkami burżujów, czy sami chcecie odpowiadać za swoje życie? Katolicyzm, Jezus Chrystus i tu wymaga od nas mądrej postawy. Nikt nie wie tego tak bardzo jak my, nacjonaliści z Trzeciej Drogi, że materializm niszczy Polaków, a przez to niszczy też naszą Ojczyznę. Choć nas jest mało, a wrogów wielu. Choć nie łatwo żyć trudniej, gdy wokół jest tyle pokus, odpowiem Wam słowami z Biblii, z Księgi Wyjścia: „Nie bójcie się! Pan będzie walczył za Was!”

Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna

Ostatnią prawdę omówię najkrócej, ponieważ wspominałem o tym już wyżej. Musicie mieć świadomość, że w naszym życiu nie dzieje się nic „bez zgody z góry” Żadne przedsięwzięcie, nie kończy się powodzeniem, jeśli wola Boża jest inna! Jeśli Bóg by tego chciał, to zgniótłby nas za to co robimy! Jeśli nadal żyjemy, trwamy i walczymy, to czego możemy się bać? Jeśli On jest z nami, to kto może być przeciwko nam? Żyjcie tak, by całkowicie poświęcać się innym: rodzinie, braciom, Narodowi tylko w ten sposób można moim zdaniem uzyskać łaskę Bożą.

Wiemy już doskonale o tym, że idea Trzeciej Pozycji wyrasta całkowicie z nauki Kościoła Katolickiego. Główne Prawdy Świętej Wiary Katolickiej stanowią jednocześnie fundament dla przeprowadzenia Rewolucji Moralnej i budowy Nowego Człowieka. Religia stanowi istotny składnik naszych przekonań, zapewnia im szkielet moralny, którego brakowało już wielu innym ideom. Stary konserwatyzm, zawłaszczał religię dla siebie, czyniąc z niej podnóżek dla siebie i zasłonę skrywającą własne interesy, komunizm nie uznawał Boga, dlatego, że bał się siły Jego Prawdy, faszyzm przegrał bo wyniósł swe Państwo ponad Boga. Wszystkie te idee już przeminęły. Panujący dzisiaj liberalizm załamie się pod własnym ciężarem, gdyż laicka Europa jest na tyle słaba, że nie wytrzyma jakiegokolwiek zderzenia cywilizacji, a już na pewno zderzenia z Islamem. Do nas należy tylko to, żebyśmy wzrastali nauczeni właściwych zasad i zachowań. Gdy przyjdzie właściwy czas, przypomnimy ludziom jak wyglądał Świat, gdy Jego powietrze było zdrowsze, a ludzie bardziej godni miana ludzi. Wiem, że damy radę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.