Philippe Maxence: „Maksymilian Kolbe” (recenzja)

W zeszłym roku na polski rynek wydawniczy weszła kolejna biografia Maksymiliana Marii Kolbe. Autorem pozycji jest francuski dziennikarz, redaktor naczelny dwumiesięcznika „L’Homme nouveau”, autor znakomitych biografii G.K Chestertona, C.S Lewisa, Roberta Boden-Powella. Inspiracją do napisania biografii jednego z największych świętych Kościoła Katolickiego w wieku XX, była zbieżność zawodów. Zarówno Philippe Maxence jak i Maksymilian Maria Kolbe trudnili się fachem dziennikarskim. Fakt ten wpłynął na nawiązanie emocjonalnej relacji pomiędzy autorem biografii, a postacią świętego. Pozycja ukazała się nakładem wydawnictwa Noir Sur Blanc, które od lat 90, przybliża polskiemu czytelnikowi twórczość najznamienitszych światowych literatów.

Biografia ojca Kolbe nie jest pozycją naukową, mogącą posłużyć do zakrojonych badań historycznych nad jego życiem i projektami. Na pierwszy rzut oka, w ogóle nie zdaje się pretendować do zwykłej pozycji biograficznej zamkniętej w sztywnych ramach chronologicznych lub tematycznych. Pozycja jest raczej powieścią o człowieku wielkiej pasji, który stworzył największy ośrodek wydawniczy w przedwojennej Polsce. To książka zbudowana wokół inspiracji, które czytelnik może czerpać z życia Świętego. Jednak skrzętnie wplecione w narrację cytaty konsekwentnie opatrzone przypisami, aneks zawierający fragmenty lub całości najważniejszych dokumentów i przemówień papieskich dotyczących o. Kolbe oraz szeroka bibliografia ukazująca merytoryczny fundament, z którego czerpał autor, pozwalają zaklasyfikować publikację jako satysfakcjonującą pod względem merytoryki, wykorzystania źródeł, opatrzoną doskonałym kunsztem literackim. Nie do osądzenia przez autora recenzji, jest problem, czy wybitna narracja jest zasługą Philippa Maxence czy też przekładu Jana Marii Kłoczowskiego. Książka dotycząca ojca Kolbe jest jedyną publikacją Philippa Maxence, wydaną w języku polskim.

Autor konstruuje biografię w sposób chronologiczny dzieląc ją na 19 rozdziałów oraz podrozdziały. Czytelnika w treść wprowadza „Wstęp”, w którym autor wyjaśnia swoje inspiracje do napisania książki. Podstawą formułowania narracji jest chronologia życia ojca Kolbego, w poszczególnych blokach czasowych, które podporządkowane są również miejscom przebywania zakonnika.  Zauważyć jednak motywy przewodnie łączące wszystkie partie pozycji. Najważniejsze cele życiowe świętego, stały się osią opowieści, do której czytelnik trafi w prawie każdym rozdziale, niezależnie od opisywanych zdarzeń, miejsca i czasu. Tą oś stanowi Milicja Niepokalanej (Militia Immaculatae) jako ruch apostolski mający na celu modlitwę o nawrócenie osób niewierzących oraz rozprowadzanie Cudownego Medalika, Rycerz Niepokalanej – organ wydawniczy Milicji, gazeta katolicka wydawana w latach 30     w ponad 1mln egzemplarzy na kraj, oraz działalność apostolska Maksymiliana Marii Kolbe, polegającej na szerzeniu kultu maryjnego oraz nawracaniu niewierzących (w szczególności Żydów i masonów). Regułą ojca Kolbego, którą autor starał się podkreślić, było Święte Posłuszeństwo wobec przełożonych. Udowadniając kanoniczną praworządność zakonnika autor ukazuje sposoby, za pomocą których starał się on nakłaniać swoich przełożonych do udzielenia zgody na kolejne projekty.

Częstym błędem autora jest zbyt mocno przebijający się stosunek emocjonalny do opisywanej postaci. Znajomość popularnej wersji polskiej historii funkcjonującej na zachodzie, w połączeniu z tak częstym u katolickich publicystów niepokornym romantyzmem, nie pozwolą czytelnikowi na osadzenie konkretnych wydarzeń w rzeczywistości Polski przedwojennej. Wstępny opis rodzinnego domu zakonnika, można streścić w słowach „Było biednie ale pobożnie”, co nie wykracza w treści poza idylliczny obraz małego miasteczka, tak rozbieżny z rzeczywistością. Autor kilkukrotnie powołuje się na popularne na zachodzie mity dotyczące Polski, w tym szarżę polskiej kawalerii na niemieckie czołgi. Umiłowanie rycerskości, którym autor na chestertonowski wzór tworzy narrację, nie powinno być większe niż umiłowanie faktu i rzetelności. Niestety niedokładna znajomość realiów polskich pojawia się często w momentach kiedy autor wychodzi poza źródła dotyczące Ojca Kolbego. Ciężko stwierdzić czy to wina Philippa Maxenca czy też zachodniej historiografii.

Ważnym aspektem publikacji jest wykorzystanie odpowiedniej ilości źródeł przez autora. Było to możliwe dzięki materiałowi zgromadzonemu podczas procesu beatyfikacyjnego, który zakończył się 17 października 1971r. za pontyfikatu papieża Pawła VI oraz kanonizacyjnemu zakończonego 10 października 1982r.  przez Jana Pawła II. Obszernym materiałem jest korespondencja Maksymiliana Marii Kolbe i wspomnienia osób mających z nim styczność. Autor nie wykracza poza literaturę dostępną we francuskiej, hiszpańskiej i angielskiej wersji językowej, co zdaje się nie umniejszać jej wartości, ze względu na zadziwiającą mnogość pozycji i przekładów dotyczących tematu. Na niekorzyść pozycji wpływa brak użycia niewykorzystywanych dotąd materiałów źródłowych, zapewne z powodu bariery językowej. W bibliografii znajdujemy szereg publikacji dotyczących organizacji Milicji Niepokalanej w różnych krajach czy monografii dotyczących zakonu franciszkanów. Spis bibliograficzny podzielony jest na 4 bloki tematyczne: Ojciec Maksymilian Maria Kolbe, Monografie, Wspólnoty Franciszkańskie, Aspekty ogólne. Zapewne autor nie wyczerpał możliwości źródłowych o czym świadczy chociażby bariera językowa uniemożliwiająca korzystanie z publikacji w języku polskim, co umniejsza wartość naukową książki. Celem autora nie było jednak przedstawienie czytelnikowi naukowej monografii.

Stosunkowo niewielką część publikacji zajmuje publicystyka ojca Kolbego oraz kontrowersje z nią związane, mimo iż w bibliografii widnieje publikacja zawierająca pełną spuściznę pisarską zakonnika. Autor jedynie pobieżnie wyjaśnia zarzuty o antysemityzm kierowane pod adresem zakonnika. Mimo ich groteskowości, należałoby poświęcić więcej miejsca na wyjaśnienie czytelnikowi stanowiska zakonnika do Żydów czy też ideologii syjonistycznej. Podobnie ma się rzecz w przypadku masonerii. Autor wielokrotnie podkreśla misję Milicji Niepokalanej polegającą na nawracaniu Żydów i masonów oraz przeciwdziałaniu ich wpływom, nie wyjaśnia jednak na czym owe wpływy polegały i czemu franciszkanin się im sprzeciwiał. Uargumentowaniem pobieżnego traktowania niektórych kwestii jest sprawa Świętego Posłuszeństwa, którym kierował się ojciec Kolbe, a która ucieka percepcji niektórych czytelników. W recenzji zamieszczonej na portalu Histmag.org przez Sebastiana Adamkiewicza, pojawia się zdanie mówiące o niepokorności zakonnika względem hierarchii kościelnej. Jest to oczywisty błąd recenzenta, który być może widzi niepokorność w upartym wypraszaniu przez ojca Kolbego zgody u hierarchów na nowe projekty.

Podstawowym problemem dotyczącym pozycji jest określenie grupy odbiorców do których jest ona skierowana.  Sam autor określa swoją publikację jako biografię nie zaś „podręcznik duchowości lub teologii maryjnej(…)” co nie tłumaczy braku głębszego zarysowanie owych zagadnień. Sprawia to, iż pozycja nie jest skierowana do osób nie orientujących się w podstawowych kwestiach wiary katolickiej, mimo iż sam autor o tym nie wspomina. Również nie wystarczające rozwinięcie kwestii zarzutów w stosunku do publicystyki zakonnika, nie daje odpowiedzi osobom, które owe zarzuty traktują poważnie. Pewną innowacją w stosunku do ogólnej znajomości życiorysu ojca Kolbego jest zbudowanie opowieści opartej na działalności dziennikarskiej i wydawniczej. Element męczeńskiej śmierci 14 października 1941r. w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, zgodnie z chronologią znajduje się na końcu pozycji, co nie umniejsza jednak jej znaczenia w życiu zakonnika. Od pierwszego rozdziału czytelnik poznaje, że zakonnik przez całe dorosłe życie świadomy był czekającej  go męczeńskiej śmierci. Wiadomo o tym z relacji jego współpracowników oraz pochodzącego ze wspomnień matki Marianny z domu Dąbrowskiej, opisu objawienia doznanego w dzieciństwie.

Pozycja podzielona na 19 rozdziałów liczy 246 stron numerowanych, dodatkowo w aneksie znajduje się 11 stron, których treścią są „Cele, warunki i środki Milicji Niepokalanej (…)”, homilia beatyfikacyjna Pawła VI, homilia kanonizacyjna Jana Pawła II. Pozostałą treść książki stanowi bibliografia oraz indeks osobowy.  Książka wydana jest w twardej oprawie z obwolutą. Treść okładki projektu Witolda Siemaszkiewicza stanowi fotografia zakonnika, na której umieszczono imię i nazwisko autora, tytuł pozycji oraz nazwę wydawnictwa. Prostota i elegancja projektu zaciekawia, jednak pozwala przypuszczać, iż zamierzonym odbiorcą jest osoba, która zetknęła się już wcześniej z postacią Św. Maksymiliana Marii Kolbe.

Filip Paluch

http://www.skapiec.pl/site/cat/1006/comp/759786

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.