Wywiady
4.6

„Powinniśmy być wszędzie tam gdzie zwraca się uwaga społeczeństwa”- wywiad z „CR” nacjonalistycznym raperem z Bielska

Jeśli chodzi o początek naszej rozmowy, to chciałbym żebyśmy zaczęli ją trochę standardowo. A więc przedstaw się nam, powiedz jak masz na imię, skąd pochodzisz i kiedy i może w jakich warunkach odnalazłeś w sobie ten dryg i talent do rapowania? Jednym słowem: jak się w zasadzie zaczęła Twoja historia?

Nazywam się Paweł, pochodzę z Bielska, tutaj też mieszkam. Moja przygoda z pisaniem zaczęła się około rok temu, gdy nasza grupa zaczęła wydawać zina. Chcieliśmy aby każdy nowy numer był lepszy od poprzedniego, więc zaczęliśmy myśleć jak by urozmaicić treści którymi dzielimy się z czytelnikami. Pojawił się pomysł na komiks, liczniejsze relacje, nową tematykę tekstów i… wiersze. W klimacie nacjonalistycznym rzecz jasna. Nigdy nie miałem problemu z pisaniem więc podjąłem się tego zadania, a kilka moich prac spodobało się chłopakom. Później napisał do nas bielski raper Frodo, który chciał abyśmy pojawili się na jego teledysku. Po premierze jego klipu „świat jest chory”, wiedziałem, że muszę spróbować. Minęło sporo czasu nim na poważnie się za to zabrałem, jednak wiem, że był to na prawdę dobry pomysł.

Drugie pytanie, które zawsze bez względu na to kto jest naszym rozmówcą niezwykle interesuje nas samych i naszych czytelników. Kiedy pojawiły się u Ciebie poglądy nacjonalistyczne? Dlaczego? Czy miały na to wpływ jakieś konkretne sytuacje? Jakbyś się określił biorąc pod uwagę wyznawane przez siebie idee?

Pochodzę z mocno konserwatywnego domu, więc pewne wartości towarzyszyły mi od zawsze. Kilka lat temu znajomi zaprosili mnie na Bielski marsz Żołnierzy Wyklętych. Pamiętam, że od wtedy moją uwagę zaczęły przyciągać środowiska nacjonalistyczne. Zacząłem dużo czytać, a z biegiem czasu pojawiła się również kwestia aktywizmu. Obecnie działam w Radykalnym Południu. Jeżeli chodzi o moje poglądy to na pewno jestem narodowym syndykalistą. Polski nacjonalizm jest stale niszczony wszechobecnym populizmem. Każda organizacja ma swoją wizję społeczeństwa, ale nikt nie interesuje się ekonomią. Wszyscy próbują zwalczać skutki złej sytuacji, ale nikt nie szuka jej przyczyn. Jedni widzą jedynie sens walki z urojonym komunizmem, innym wystarczy piwo na koncercie. Taki nacjonalizm z pewnością mnie nie interesuje. Popieram takie idee jak solidaryzm społeczny, dystrybucjonizm czy korporacjonizm. Daleko mi do socjalizmu, a jeszcze dalej do kapitalizmu. Ciężko jednoznacznie określić moje poglądy. Patrząc na przeszłość staram się czerpać z różnych ideologii to co najlepsze, odrzucając przy tym samym to, co się nie sprawdziło.

Po tym krótkim wstępie, przejdźmy do konkretów. „CR” tak podpisujesz swój klip. Zdradzisz nam co oznacza ten skrót? Ma on jakieś konkretne odniesienia do rzeczywistości?

CR oznacza Christus Rex. Jest kilka powodów dla których przyjąłem taki pseudonim. Od zawsze bardzo bliską mi postacią był Leon Degrelle jak i jego ruch, do tego jestem osobą wierzącą, więc nie musiałem się długo nad tym zastanawiać.

W klipie „Sprzeciw” zaskakujesz naprawdę dojrzałym nacjonalistycznym przekazem. Skąd wziąłeś pomysł na tekst i co Cię popchnęło do jego napisania? Sam odpowiadasz za scenariusz teledysku czy ktoś Ci może w nim pomagał? W tym miejscu warto pogratulować sposobu w jaki go nagrano, jest naprawdę klimatyczny i świetnie dopełnia artystyczną całość.

Tematyką tekstu chciałem poruszyć dość przykrą sytuację w Polsce. W momencie objęcia władzy przez pis nagle znaczna część aktywistów odpuściła, marsz niepodległości spokorniał, a wszystko jest już cacy bo rząd pamięta o Żołnierzach Wyklętych. Jakby wszyscy nagle zapomnieli, że to kapitalizm i dzisiejsza demokracja jest wrogiem a nie jakaś partia. Teledysk to był totalny spontan. Dopiero dzień wcześniej wybraliśmy miejsca w których będziemy nagrywać, a scenariusz pisał się sam na bieżąco. Też jestem z teledysku bardzo zadowolony, jednak teraz po pewnym czasie dostrzegam kilka błędów których można było uniknąć.

Jak doniosłeś na swoim facebookowym profilu, „Sprzeciw” bardzo szybko po oficjalnej premierze, został zablokowany na Youtube w większości państw Europejskich, Stanach Zjednoczonych i Izraelu, jakbyś się odniósł do takiego rodzaju cenzury? Bo myślę, że tego typu określenie tutaj nie będzie żadnym nadużyciem.

Blokady się spodziewałem, ale nie na youtubie. Myślałem, że problemy będą jedynie z facebookiem. No cóż, następne klipy będą bardziej ocenzurowane. Do blokady przyczynili się w znacznej mierze lokalni antyfaszyści, którzy tym dzielnym dokonaniem chwalą się nawet na swoim fp (sic!). Jednak mimo ich starań zbyt wiele osób wrzuca klip na różne portale. Odezwało się do mnie wielu aktywistów, w tym w znacznej mierze za granicy co mnie naprawdę cieszy i motywuje. Mimo usuwania teledysku czy blokowania go, w 10 dni od premiery ludzie nabili łącznie 10000 wyświetleń. Oczywiście trafiło się wiele osób, którym coś nie odpowiada, ale mimo wszystko klip przyjął się bardzo dobrze.

Wymowa Twojego tekstu i klipu wydaje się kłaść spory nacisk na tak zwany socjalny aspekt nacjonalizmu i jego zainteresowanie między innymi sprawami ludzi pracy. Jakie jest Twoje osobiste zdanie na ten temat? Czy nacjonaliści powinni być bardziej aktywni na polach związanych z tym tematem? Jeśli tak to dlaczego, jak widzisz tą kwestie?

Oczywiście, że nacjonaliści powinni się angażować w tego typu tematy. Moim zdaniem jest to jeden z najważniejszych celów naszego działania. Nacjonalizm bez swojego mocno socjalnego akcentu bardzo szybko schodzi na margines innych niewiele znaczących ruchów politycznych. Większość patologii społecznych z którymi walczymy mają swoje podłoże w złej sytuacji gospodarczej. Nic innego jak globalny system finansowy przyczynił się do przejęcia władzy przez banki i korporacje. To przez nie mamy liberalną Europę, wojny, wykupione rządy, czy masową imigracje. Jeżeli nie zrozumiemy, że nasz nacjonalizm to przede wszystkim walka z kapitalizmem i jego patologiami to nie zajdziemy daleko.

W kawałku „Sprzeciw” można wyłapać nawiązania do Straight Edge oraz sportowego trybu życia. Ostatnimi laty są to coraz bardziej popularne idee w środowisku nacjonalistycznym. Co myślisz o ideologii Straight Edge? Co trenujesz? Jaki według Ciebie wpływ na aktywizm nacjonalistyczny ma sprawność fizyczna, trzeźwość i kontrola nad swoimi żądzami?

Rzeczywiście, w ostatnich latach polski nacjonalizm pod tym względem poczynił spore postępy z czego bardzo się cieszę. Człowiek trzeźwy i silny to człowiek którego ciężko ogłupić, to człowiek znający swoje wartości i przekonania. Ruch potrzebuje takich ludzi, a nie zapijaczonych fanów naziolskich zespołów. Jeżeli chcemy by Europa jak i nasza Ojczyzna były wolne, to ta wolność musi zaczynać się w nas samych. Większość osób w naszej grupie trenuje sporty walki, w okresie letnim ćwiczymy wspólnie. Ja aktualnie trenuję boks, do tego dochodzi trening siłowy. Sport mi bardzo dużo daje, dlatego też chcę go promować twórczością muzyczną. Z pewnością ukaże się też kawałek w tej tematyce.

Jako rapera, nie sposób nie zapytać Cię o Twoje zdanie na temat alternatywnych form promowania nacjonalistycznej ideologii. Mam tu na myśli właśnie przede wszystkim muzykę, ale także grafiki, graffiti, tematy związane z kontrkulturą i niestandardowym podejściem do kwestii narodowej propagandy. Co uważasz na temat? Czy ruchy narodowo radykalne powinny inwestować swój wysiłek w tego rodzaju aktywności?

Powinniśmy promować naszą ideologię wszystkimi możliwymi sposobami. Nacjonalizm ma to do siebie, że jest ideą żywą, łączącą podstawowe i niezmienne wartości z duchem aktualnych czasów. Nasz ruch stanowią w dużej mierze ludzie młodzi, do takich też chcemy docierać. Powinniśmy działać na każdym polu. Jak wiele w nasz ruch wnosi muzyka? Dlaczego by nie postawić większego nacisku na sztukę uliczną? Na graffiti czy inne ciekawe formy sprzeciwu wobec dzisiejszego świata. Powinniśmy być wszędzie tam gdzie zwraca się uwaga społeczeństwa. Nie możemy być utożsamiani jedynie z zadymami. Musimy uświadamiać ludzi, że nie walczymy przeciwko nim, ale w ich interesie. Dlatego zawsze chętnie będę współpracował ze wszystkimi nowymi projektami, które sięgają po nowe rozwiązania.

Kiedy możemy się spodziewać kolejnych utworów w Twoim wykonaniu? Masz już jakieś skonkretyzowane plany? Uchylisz rąbka tajemnicy odnośnie tematów jakie zamierzasz jeszcze podjąć w swoich nagraniach?

Kolejne utwory już powstają. Następny kawałek będzie nazywał się „European Brotherhood”, myślę, że do dwóch miesięcy zawita na youtubie z klipem. Marzy mi się płyta do końca roku, jednak jest to znacznie więcej roboty niż myślałem. Ciężko przewidywać co będzie jutro, więc nie wiem jak to wszystko się potoczy. Na pewno jeszcze o mnie usłyszycie (śmiech).

Tradycją tego portalu, ostatnie słowa należą do naszego rozmówcy:

Chciałbym pozdrowić wszystkich życzliwych wobec mnie ludzi i podziękować za wsparcie. Dziękuję również za wywiad portalowi 3droga.pl, mam nadzieję, że polski nacjonalizm będzie rósł w siłę. Tego sobie i wam życzę!

Strona CR na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.