Trzecia Droga

Portal Nacjonalistyczny

Kraków:Nie chcemy imigranta!

21 maja pod krakowskim biurem Platformy Obywatelskiej odbyła się pikieta pod hasłem „Chcemy repatrianta, a nie imigranta”, organizowana przez krakowskie koło MW, na której nie mogło zabraknąć przedstawicieli Trzeciej Drogi. Zamanifestowaliśmy swój sprzeciw wobec polityki Komisji Europejskiej, która chce zobowiązać Polskę i inne europejskie kraje do przyjęcia imigrantów z Afryki. Mimo niesprzyjającej aury przybyło około 100 osób. Organizatorzy zapewnili, że jeśli imigranci zostaną osiedleni w naszym kraju to pikiety poruszające tą tematykę będą odbywały się częściej. Poniżej przemówienie wygłoszone przez lidera Trzeciej Drogi podczas pikiety:

Na naszych oczach realizuje się wielkie przedsięwzięcie zniszczenia do reszty cywilizacji europejskiej. Droga wytyczona przez międzynarodowe ośrodki władzy jest od lat brutalnie konsekwentna, a jej ostatecznym celem jest stworzenie kosmopolitycznego ładu wyzutego z tożsamości, tradycji i wiary. Decyzja Komisji Europejskiej o tym by wszystkie kraje euro kołchozu przyjęły afrykańskich imigrantów, nie jest przypadkowa! Celowa destabilizacja Bliskiego Wschodu już doprowadziła do tego, że masy imigrantów zalały kraje takie jak Włochy czy Francja, które już dziś borykają się z ogromnymi problemami, które są z tym związane. Teraz przyszedł czas na Polskę i inne kraje, bowiem pozostałości po łacińskiej cywilizacji muszą być zniszczone doszczętnie. Nie dziwmy się, że marionetkowe władze w Polsce nie reagują i posłusznie zgadzają się na polecenia płynące z Brukseli. Nie łudźmy się, że sytuacja ulegnie zmianie gdy wybory prezydenckie wygra ten czy inny kandydat. Obaj przecież służą temu samemu systemowi, i choć zawieszone na ich szyjach smycze zdają się być ciągnięte w różnych kierunkach, to trzymane są przez tego samego właściciela.

Krzyczymy, że chcemy repatrianta, a nie imigranta bo los naszych rodaków na Kresach czy w Kazachstanie jest nam bliższy i droższy od czarnych mas afrykańskich, pogrążonych w kłamstwach islamu i cywilizacji glinianych chat. My prędzej przyjęlibyśmy naszych braci chrześcijan z Syrii, którzy codziennie giną od islamskich maczet w wojnie rozpętanej przez żydowski atlantyzm. Cel naszych wrogów jest jednak jasny : zniszczyć naszą odrębność, pod płaszczykiem tolerancji wykorzenić tradycję i niezależność, a do tego potrzeba imigrantów całkowicie obcych nam cywilizacyjnie.

Dziś we Francji wykorzystuje się islamskie akty terroryzmu do całkowitej inwigilacji obywateli. To dobry pretekst by odebrać europejskim narodom tą namiastkę wolności, która im pozostała. Polskę czeka podobny los jeśli nasz Naród nie otworzy oczu. I nie dajmy się zwieść. Naszym wrogiem w ostatecznym rozrachunku nie jest murzyński czy arabski imigrant, za którego przyczyną dewastacji ulega cały europejski ład. Naszym wrogiem są ludzie, którzy chcą ich tutaj sprowadzić w konkretnym celu. I tego wroga pokonamy trwając niezmiennie w świętej wierze katolickiej, na straży łacińskich fundamentów!

 

DSC_0085

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.