Trzecia Droga

Portal Nacjonalistyczny

Ksiądz Jacek Międlar ponownie przenoszony! Zamknięty zakon nowym domem kapłana?

Niedawno informowaliśmy o głośnej sprawie dotyczącej przeniesienia księdza Jacka Międlara z parafii na wrocławskim Oporowie do Zakopanego. Wrzawa wokół tego tematu nie zdążyła jeszcze opaść, gdy bohater wpisu doczekał się kolejnej przeprowadzki! Przełożeni kapłana podjęli taką decyzję po jego uczestnictwie w organizowanym przez Obóz Narodowo Radykalny Podhale wiecu, który upamiętniał postać mjr Józefa Kurasia „Ognia”. Nie spodobało się to – jak poprzednie poczynania duchownego – Zgromadzeniu Księży Misjonarzy św. Wincentego w Krakowie, dlatego zadecydowali o jego przeniesieniu – prawdopodobnie do zamkniętego klasztoru. Ks. Jacek Międlar spędził w zakopiańskiej parafii trzy dni.

Maciej Trebunia Tutka z ONR Podhale w wywiadzie dla goral.info.pl wypowiedział się na temat uczestnictwa ks. Międlara w wiecu:

„Ks. Jacek w ogóle miał nie brać czynnego udziału w uroczystościach, ponieważ takie dyspozycje wydał mu proboszcz. Jednak po namowach wielu osób, którzy rozpoznali go w tłumie i bardzo prosili, żeby się z nimi pomodlił, ugiął się i zmówił modlitwę. Jakby to wyglądało, gdyby jako ksiądz odmówił wiernym wspólnej modlitwy? Jaki byłby z niego ksiądz?”

Podtrzymujemy swoje stanowisko, że Kościół często podejmuje swoje decyzje w oparciu na złym zrozumieniu sytuacji, przez co upodabnia się do haniebnej powłoki na ciele ludzkości, jaką stanowi obecny system. Zamiast walczyć o urzeczywistnianie wyrosłej z jego łona nauki społecznej, na gruncie której budowany może być od nowa tak odmienny od dzisiejszych realiów łaciński ład oraz przede wszystkim kierowania się ideą Kościoła Walczącego, wzbraniającego się przed kompromisami będącymi de facto upadkiem na kolana przed swoimi wrogami, kościelne władze skupiają swoją uwagę na cenzurowaniu księdza, który jest jednym z tych nielicznych przywracających wiarę w odrodzenie się kleru, a zarazem potęgi Kościoła Katolickiego. Niestety Kościół przeżarty jest modernistycznym duchem czyniącym z niego instytucję przesiąkniętą tym całym złem, które od zawsze potępiał. Kościelnym władzom, duchownym im podległym, jak i wiernym zalecamy rozważania pod kątem otaczającej rzeczywistości. Rozpatrzenie sytuacji pomoże w osiągnięciu odpowiedzi na to, czy kroki podjęte wobec ks. Międlara nie są czasem zbędne i szkodliwe oraz czy nie powinny zostać zastosowane w zdecydowanie mocniejszej wersji wobec księży legitymizujących obecny system oraz wspierających budujące go demoliberalne persony.

Na podstawie:
krakow.wyborcza.pl/onet.pl/3droga.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.