PO nie ma się czym szczycić. PiS również.

Lider Prawa i Sprawiedliwości, partii mylnie uważanej za ostoję patriotyzmu i polskości, Jarosław Kaczyński, uważa, że rządy Platformy Obywatelskiej powinny być rozpatrzone z perspektywy jej siedmiu lat rządzenia, a nie półrocznej oceny rządów Ewy Kopacz. Można się przychylić do apelu tego prawicowego knypka, w szczególności, kiedy zaznacza, że PO chełpi się zrealizowaniem spraw drobnych, natomiast odpuściło sobie załatwienie spraw zasadniczych.

Są jakieś drobne sprawy, które zostały załatwione ale są też sprawy zasadnicze, ważne dla ludzi, których partia rządząca nie jest w stanie zrealizować od siedmiu lat.(…)Pani premier Kopacz naprawdę nie ma się czym chwalić, choć chwalić się jak w dawniejszych czasach można byle czym, jak np. Jaruzelski w latach 80.

– mówi Kaczyński

Za to PiS – w przeciwieństwie do PO – ma się czym chwalić. W tej perspektywie warto przypomnieć, że fundamentalnym znaczeniem dla rozwoju narodu jest stworzone przezeń niepodległego państwa, dbającego o polski interes. Polska nie może tego osiągnąć dzięki III RP, która ponadto jest kolonią podległą obcym ośrodkom takim jak UE. „Prawi i Sprawiedliwi” mieli już swoje pięć minut. Ich zapał w dążeniu do niepodległej ojczyzny był aż nadto widoczny, w szczególności kiedy Lech Kaczyński podpisywał traktat w Lizbonie, utrwalając tym samym naszą peryferyjność.

W zasadzie – a przecież Kaczyńskiemu nie chodzi o drobnostki – PiS nie różni się od PO. Wojenki prowadzone pomiędzy nimi, choć nie górnych lotów, to potrafią dzielić społeczeństwo na wrogie sobie obozy. Nacjonalizm natomiast łączy. Łączy przeciwko systemowi, który daje społeczeństwu złudne wrażenie, że za sprawą widowiska(swoją drogą niskich lotów)ma rzeczywisty wpływ na zmianę. W szczególności podczas wyborów. Przynosi to za sobą nic więcej poza utrwalaniem systemu, z czego ten zdaje sobie doskonale sprawę. Korzysta na tym nikt inny, poza zawodowymi politykami nie tylko z prawej, ale i lewej strony, którzy po raz kolejny wyszli zwycięsko, podczas gdy społeczeństwo w dalszym ciągu trwa w niedoli.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.