Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Warszawa: „Aborcja w obronie życia”(sic!)

W niedzielę 6 marca ulicami Warszawy przeszła Manifa. Uczestnicy przeszli przez miasto z postulatami dotyczącymi bezpłatnych żłobków, przedszkoli oraz likwidacji umów śmieciowych i nierówności ekonomicznych. Jednak jak zwykle poruszane kwestie sprawiały wrażenie tematów pobocznych, przybranych jedynie po to, by postulaty odnosiły się do czegoś wznioślejszego, niż mordowania życia poczętego. W końcu Manifa przeszła pod absurdalnym hasłem „aborcja w obronie życia”. W ocenie organizatorów „uzasadnienie jest bardzo proste: to właśnie prawo do aborcji chroni życie – życie kobiet i dzieci”. Ciekawe co organizatorzy odpowiedzą na pytanie, czy żyliby nadal, gdyby w ten sposób swoje życie pragnęli ochronić ich rodzice – czy w takim razie autorzy tych słów daliby radę skrzyknąć Manifę na niedzielny marsz w Warszawie?

Organizatorzy wspominali również, że przez wzgląd na nielegalność zabiegów aborcja dokonywana jest w tragicznych dla kobiety warunkach, by później stwierdzić, że w Polsce przecież nie ma dostępu do aborcji. Ponadto strasznie denerwuje ich fakt, że lekarz różniący się wyznawanymi wartościami od nich, ma prawo powołać się na klauzulę sumienia i odmówić wykonania aborcji nawet w przypadku, gdy na zabieg ten zezwala prawo. Bo w ich mniemaniu prawo do decydowania nie tylko o sobie samym, ale i o czyimś losie należy się wyłącznie im. To oni pragną decydować o mordowaniu swoich dzieci i o “czystości” sumienia lekarzy.

Na podstawie:
rmf24.pl

One thought on “Warszawa: „Aborcja w obronie życia”(sic!)

  1. Dlatego katolicy (a także inni wierni chrześcijanie – w Białymstoku aktywnie przeciw LGBTQIP walczyli lokalni wierni prawosławni) ale także Polacy patrioci nie związani z religią: poszukujący, wątpiący, niewierzący – ale popierający tradycyjne wartości – wszyscy muszą organizować się w bojowe grupy samoobrony. Jest Samoobrona Wiernych, są Brygady Narodowe, Żołnierze Chrystusa i grupy lokalne młodzieży narodowej, autonomów, kibiców itd… Każdy powinien albo do takiej grupy należeć albo jeżeli z jakichś względów nie może lub nie chce zaangażować się aktywnie to powinien przynajmniej wspierać finansowo, logistycznie, propagandą itd + mieć stały kontakt by w chwili konicznej, w godzinie X – jak w listopadzie w czasie strajku aborterów stanąć w obronie tradycji. Razem ponad podziałami. A “oficjalna prawica” nie powinna odcinać się od młodych narodowców działających na ulicach – lewacy nie odcinają się od swoich z antify. Solidarność naszą bronią – i młodzi obrońcy wiary powinni mieć wsparcie mediów prawicowych oraz wsparcie prawników np. z Instytutu Ordo Iuris i innych (czas by narodowcy powołali własne grupy wsparcia prawnego). Tylko siła uliczna narodowej młodzieży uratowała kościoły w dniach “strajku”

    Ciekawy film – dokument TV Trwam o młodzieży która stanęła w obronie wartości:
    Mocni Jego mocą: Obrońcy Kościoła:
    https://www.youtube.com/watch?v=Fy9v_RTBmBk

    Warto też obejrzeć tą wypowiedź. Mówi Profesor Stanisław Krajski. Proszę Redakcję o wypromowanie tego filmiku -myślę że zasługuje na to! Profesor mówi rzeczowo, sensownie, bardziej “kumato i ulicznie” niż niejeden “narodowy” politykier z telewizji – brać przykład. Uczciwość, odwaga, walka bezpośrednia, odpowiedzialność nawet w wypadku w zastosowaniu bezpośredniego oporu:
    Przerażająca perspektywa. Lewica przejmie ulice? Narodowcy i kibice tym razem nas uratowali
    https://www.youtube.com/watch?v=WWQnSClgd4U
    Wielkie brawa dla Pana Profesora!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.