3DROGA.PL

Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Alberto M. Fernandez: VOX podczas Viva21. Hiszpania wciąż żyje

vox, vox hiszpania

VOX nie jest przeciwko Europie, ale opowiada się za prawdziwie suwerennymi państwami w jej ramach. Razem z innymi będzie sprzeciwiać się nietolerancyjnym „europejskim Talibom” lewicy: „Zrekonstruujemy to, co niszczą i odbudujemy to, co rujnują”.

Minęły dokładnie trzy lata od chwili, kiedy to VOX, hiszpańska, prawicowa partia populistyczna przyprawiła o dreszcze elity madryckiego establishmentu. Utworzona przez wygnańców z hiszpańskiej tradycyjnej partii centroprawicowej Partido Popular (PP) w 2013 roku i rozkręcona w następnym, partia VOX uzyskała samodzielność w 2018 roku. W październiku tamtego roku wypełniła madrycką halę Palacio Vistalegre Arena 9 tysiącami entuzjastycznych zwolenników. Po czterech miesiącach partia po raz pierwszy weszła do hiszpańskiej władzy ustawodawczej, zdobywając prawie 11% głosów i dwanaście miejsc w wyborach do regionalnego parlamentu Andaluzji. Sondaże, które w Hiszpanii często maja lewicowe odchyły przewidywały, że VOX może zdobyć 1,5% głosów, co by przełożyłoby się na jeden mandat.

W tamtym czasie wydawało się, że wzrost popularności partii wynikał z konkretnych okoliczności. W czerwcu 2018 r. hiszpańscy socjaliści (PSOE) powrócili do władzy w wyniku układu politycznego, który był pozbawiony demokratycznej legitymacji z pomocą krajowych komunistów oraz separatystycznych partii, katalońskiej i baskijskiej. Skończylii w ten sposób siedem lat rządów PP, rzekomo splamionych skandalem finansowym. Ta fatalna, nieformalna koalicja – socjaliści i komuniści z Podemos/Izquierda Unida (Zjednoczona Lewica/IU) w rządzie, plus głosy ultranacjonalistycznych partii katalońskich i baskijskich – rządzi Hiszpanią do dziś. Fakt, że jest ona krucha, nie przeszkadza partiom ją tworzących w realizacji programu tak radykalnego, że zapiera dech w piersiach.

W 2019 roku VOX pierwszy raz wszedł do hiszpańskiego parlamentu narodowego, Cortes, zdobywając 24 mandaty i 10,3% głosów w kwietniowych wyborach powszechnych. A gdy te wybory musiały zostać powtórzone w listopadzie tego samego roku, partia wzrosła do 15,1% głosów i 52 mandatów. W wyniku tego głosowania w regionach Andaluzji i Madrytu rządzi centroprawica, a PP potrzebuje głosów VOX, aby utrzymać większość w lokalnych legislatywach. Pod względem ilości głosów, VOX jest obecnie trzecią co do wielkości partią polityczną w Hiszpanii.

Trzy lata później, VOX rozrósł się i wykroczył poza halę Vistalegre Arena. 9 i 10 października na terenach targowych IFEMA w Madrycie odbył się na znacznie większy zjazd o nazwie „Viva21”. To największej imprezie partyjnej od czasu, gdy COVID-19 zaatakował świat, a pandemia uderzyła w Hiszpanię szczególnie mocno w 2020 roku. Jeden z organizatorów powiedział mi, że celem pierwszego dnia konferencji było „zrobić coś innego, niż robią inne partie polityczne, uczynić z niej bardziej festiwal uliczny i wydarzenie kulturalne niż spotkanie polityczne”. Cel ten został osiągnięty i doceniony przez tysiące osób, które tego dnia odwiedziły namioty reprezentujące 52 prowincje Hiszpanii, jedząc lokalne jedzenie oraz pijąc wino i piwo. Niektórzy wystawcy nosili tradycyjne stroje lub byli przebrani za „papierowych gigantów procesyjnych” (cabezudos), podczas gdy inni grali na dudach galicyjskich lub tańczyli aragoński taniec – jotę. Dzień ten był przeznaczony dla rodzin i oczywiście najbardziej pokrzepiającym obrazem było to, że wyborcy VOX często mają rodziny, mają dzieci – co dodaje otuchy w kraju o jednym z najniższych wskaźników urodzeń w Europie.

Chociaż pierwszego dnia działy się mniej poważne rzeczy, niż polityka, przewodniczący partii Santiago Abascal przemawiał w oba dni, a jego krótkie uwagi tego pierwszego popołudnia wychwalały historię, kulturę i jedność Hiszpanii, uderzając w „nieszczęsnego” prezydenta USA Joe Bidena i jego proklamację podczas Dnia Rdzennej Ludności (dawniej Dnia Kolumba), w której to zaatakował hiszpańskie przedsięwzięcia w Nowym Świecie. Polityk zjadliwie opisał żal prezydenta, którego przodkowie „wybili Indian i umieścili ich szczątki w rezerwatach”, krytykując w ten sposób odkrywców Nowego Świata. W przeciwieństwie do tego Hiszpania zakończyła „ludobójstwo” dokonane przez Azteków na innych rdzennych ludach i zainicjowała największy projekt braterstwa w historii: stworzenie dzisiejszej Ameryki Łacińskiej z jej mieszaną i rdzenną populacją. Hiszpanie powinni być dumni ze swojego dziedzictwa, z odkrycia i ewangelizacji Nowego Świata. W nawiązaniu do 450. rocznicy Lepanto dodał, że Hiszpanie powinni być dumni z bycia spadkobiercami tych nieustraszonych dusz, które powstrzymały Turków na Morzu Śródziemnym.

Wraz z wieczorem nastała jeszcze bardziej świąteczna atmosfera, z fajerwerkami, DJ-ami i muzyką na żywo skierowaną do młodych. W przypadku grup grających na żywo, które wystąpiły na imprezie VOX-u istnieje realny koszt, jaki muszą ponieść w odniesieniu do zdecydowanie lewicowej „kultury anulowania” (cancel culture) w Hiszpanii. Legendarny hiszpański gitarzysta heavy metalowy Jose Luis Campuzano („Sherpa”) powiedział tuż przed rozpoczęciem gry: „Są tacy, którzy powiedzieli, że to wstyd, że tu jestem. Odpowiedziałem, że to dla mnie duma”. Wyraził wdzięczność wobec muzyków rezerwowych, którzy zgodzili się z nim grać, „ponieważ inni odmówili”. Wystąpili także hiszpańscy raperzy: Santaflow („Facha”) i G. Babe („Soy”), którzy byli już dobrze znani z poglądów pro-VOX lub libertariańskich. Rzecznik VOX, Iván Espinosa de los Monteros, powiedział wcześniej prasie, że „liczba hiszpańskich wykonawców, którzy nie są lewicowi, jest zaskakująca”. Odpowiedział także lewicowym mediom, które kpiły z pierwszego dnia imprezy, porównując ją do „udziału w ślubie kuzyna w pueblo”. Espinosa kwaśno zauważył, że z wyrazami takimi, jak ślub, kuzyn, pueblo, tradycja, rodzina, społeczności wiejskie — „wszystkimi tymi słowami, którymi gardzi postępowa lewica (los pijo progress)” – utożsamia się wielu Hiszpanów.

Jeśli pierwszy dzień miał wyraźnie społeczny charakter, dzień drugi dotyczył głównych założeń politycznych, prezentując program VOX i podkreślając jego nowo odkrytą siłę regionalną i międzynarodową przed publicznością zgromadzoną w plenerze, szacowaną na 20 000 osób. Krótkie wideo z gratulacjami dla VOX z okazji Viva21 zostały nagrane przez czołowych polityków konserwatywnych z Peru, Argentyny, Meksyku, Boliwii, Brazylii, Wenezueli, Kolumbii i Stanów Zjednoczonych (senator Ted Cruz z Teksasu). Gratulacje nadesłali również premierzy Polski i Węgier. Zarówno portugalski parlamentarzysta Andre Ventura, lider Partii Chega (dobre przemówienie), jak i liderka włoskiej Fratelli d’Italia, Giorgia Meloni (jeszcze lepsze przemówienie), przemówili osobiście i zostali ciepło przyjęci. Pierwsze przemówienie ze strony hiszpańskiej zostało wygłoszone przez Hose Antonio Ortega Larę, który został porwany i przetrzymywany w podziemnym lochu przez baskijską grupę terrorystyczną ETA w latach 1996-1997. Ortega Lara, współzałożyciel VOX-u 2014 roku, wychwalał podstawowe filary konserwatywnej agendy VOX: prawo do życia, wolności i własności oraz obronę jedności i integralności Hiszpanii.

Zakończeniem imprezy było płomienne, 45-minutowe przemówienie Abascala, prezesa VOX, które obrazowo nakreśliło, jak daleko zaszła partia w ciągu trzech krótkich lat i wyzwania, przed którymi stoi. Duża część przemówienia była powtórzeniem programu wyborczego patrii, który słyszeliśmy już wcześniej, ale wygłoszonym z pasją podżegacza przez kogoś z twarzą człowieka, który mógłby jeździć z Cortesem lub Żelaznym Księciem Alby.

Abascal zauważył, jak daleko zaszła partia i jak zawarła europejskie i globalne sojusze z podobnie myślącymi ludźmi, którzy widzą te same ogólnoświatowe zagrożenia: „bezlitosną lewicę, która odrzuca debatę i chce odebrać nam nasze wolności”. Chwaląc Meloni i Venturę jako przyszłych przywódców ich krajów, nie mógł się doczekać rosnącego sojuszu politycznego w Europie Południowej, broniącego zarówno granic narodowych, jak i wspólnych wartości. VOX nie jest przeciwko Europie, ale opowiada się za prawdziwie suwerennymi państwami w jej ramach. Razem z innymi będzie sprzeciwiać się nietolerancyjnym „europejskim talibom” lewicy: „Zrekonstruujemy to, co niszczą i odbudujemy to, co rujnują”.

Pochwalił wspierany przez VOX związek zawodowy Solidarność, założony w 2020 roku i już „terroryzowany przez (lewicowo – socjalistyczne i komunistyczne) związki zawodowe zrzeszające restauracje serwujących owoce morza i burdele” (jest to odniesienie do notorycznej korupcji na wysokich stanowiskach w związkach będących pieskami systemu). Abascal wyraził wdzięczność wobec niezwykłych osiągnięć zespołu prawnego VOX w ciągu ostatniego roku w rejestrowaniu prawdziwych zwycięstw przed hiszpańskimi sądami, kwestionując różne nielegalne działania rządu i separatystów.

Hiszpański przywódca zganił prasę hiszpańską, w dużej mierze lewicową, która – jak przewidywał – w większości zignoruje Viva21 (miał rację), jednocześnie obdarzając uwagą właśnie zakończony zjazd PP i zbliżający się PSOE. PP nie jest prawdziwą, bardzo potrzebną zmianą w Hiszpanii, ale jedynie „bezczelną ulgą” (burdo relevo) dla PSOE, gdyby miała dojść do władzy. PP twierdzi, że będzie stać w opozycji wobec lewicy, jednak kiedy rządziła, to albo nie była w stanie, albo nie chciała usunąć lewicowych praw, które doprowadzały do prania mózgu, promowały lewicowe ideologie i uświęcały „postępowy konsensus” globalistycznej lewicy. W 2013 roku podpisała nawet porozumienie z Komunistyczną Partią Chin. Zarówno w Madrycie, jak i Andaluzji lokalne oddziały PP nie przestrzegały porozumień z VOX, które pozwoliły jej na rządzenie po wyborach w 2019 r., ale zamiast tego były gotowe zawrzeć układ z PSOE i nie jest nieprawdopodobne, że jeśli dojdą do władzy, staraliby się rządzić w koalicji z socjalistami, pomimo protestów.

Abascal oskarżył zarówno PSOE, jak i PP o podpisanie „postępowej” Agendy 2030 (hiszpańskiej wersji Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ), która ma na celu dalszą transformację Hiszpanii zgodnie z lewicowymi, globalistycznymi ideami. Gdy nadszedł moment, aby wybrać sekretarza stanu ds. Agendy 2030, obecny rząd wytypował Enrique Santiago – sekretarza generalnego Hiszpańskiej Partii Komunistycznej (PCE), byłego negocjatora kolumbijskiego FARC i apologetę reżimów „narko-lewicowych” w Ameryce Łacińskiej. Własna Agenda España VOX, ogłoszona podczas Viva21, jest „odpowiedzią na globalistyczne agendy, których celem jest zniszczenie klasy średniej, likwidacja suwerenności narodów i atak na rodzinę, życie i wspólne korzenie zachód”. Drugi dzień imprezy VOX zakończył się hymnem Hiszpanii, Marcha Real, oraz mnóstwem konfetti.

Wydarzenie VOX w październiku 2021, Viva21 i przemówienia Abascala odniosły sukces na wielu poziomach. Patrię tworzą inteligentni, stosunkowo młodzi politycy z ogromną pasją, której często brakuje zarówno rządzącym socjalistom PSOE, jak i okazjonalnym sojusznikiem VOX, który coraz częściej okazuje się zaciekłym rywalem – PP. Partia Abascala nie jest partią jednego mężczyzny (lub jednej kobiety), ale została zbudowana przez zespół elokwentnych osób: rzecznika Partii Espinosa i jego żonę Rocio Monasterio, sekretarza generalnego VOX Javier Ortega Smitha, prawnika i zastępcę Macarena Olona, przywódcę sekcji barcelońskiej i Afro-Hiszpanów Ignacio Garriga – potrafiących elokwentnie bronić się przed sceptyczną i wręcz wojowniczo wrogą prasą oraz przedstawić konkretną, zdyscyplinowaną wizję siebie i Hiszpanii, którą chcą zbudować.

Budowanie przez VOX kontaktów w Europie i Ameryce Łacińskiej, w 700-milionowej „iberosferze” to także mądra polityka, budowanie szerszych społeczności interesu w obronie wolności i suwerenności oraz przeciwko komunizmowi i jego podobnym w Ameryce Łacińskiej i Iberii. W Ameryce Łacińskiej jest to forma przejrzystego, czystego odwetu politycznego ze strony VOX za to, co reżimy takie, jak Castro na Kubie, Chaveza/Maduro w Wenezueli i Correi w Ekwadorze próbowały uczynić w Hiszpanii, co polegało na zawieraniu sojuszy z lokalnymi komunistami/socjalistami i wspólnym programie – w przypadku Wenezueli i Ekwadoru te reżimy podobno nawet finansowały lewicowych polityków w Hiszpanii.

Jednak pomimo prawdziwego sukcesu VOX, perspektywy wciąż są zniechęcające. Partia wyraźnie rozwinęła się w ostatnich trzech latach, ale wciąż jest atakowana z wielu stron. Jak wskazał Abascal w przemówieniu, stoją oni w obliczu mediów w dużej mierze wrogich, często lewicowych, zwłaszcza telewizyjnych, i nadchodzącego ostrzału zarówno z lewicy (PSOE i Podemos), jak i ze strony miękkiej socjaldemokratycznej PP. Media i rząd często przymykają oczy na rzeczywistą przemoc wobec VOX, czy to ze strony lewicowych prowokatorów, ultranacjonalistycznych łobuzów w Katalonii i Kraju Basków, czy też rozrastających się marokańskich gangów przestępczych. Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli nadal mają przewagę liczebną, to szczęśliwi wojownicy VOX nie są (retorycznie) przez nich przewyższani. Są nieustraszeni.

Hiszpanie pójdą do urn nie później, niż w grudniu 2023 r., a ostatnie wydarzenia polityczne w Hiszpanii wskazują na jedną z dwóch możliwych ścieżek dla VOX w owym roku. Wybory w Katalonii w lutym 2021 r. przyniosły niejednoznaczny przekaz ze strony PP, który – jak się wydaje – chciał być po obu stronach katalońskiego konfliktu, a VOX udało się wyprzedzić zarówno PP, jak i inną partię narodową, aby stać się wiodącą partią konserwatywną w regionie, wygrywając 11 mandatów, w porównaniu do trzech PP (chociaż wszystkie miały przewagę liczebną katalońskich separatystów). To sorpasso (wyprzedzanie) jest marzeniem i celem VOX w całej Hiszpanii. Wybory w maju 2021 r. w Madryckim Regionie Autonomicznym były kolejnym spojrzeniem w przyszłość z powodu miażdżącego zwycięstwa liderki PP Isabel Diaz Ayuso (44,7% głosów powszechnych i 65 mandatów) – ale VOX nadal zdobył 9,5% głosów i zyskał jeszcze jedno miejsce (łącznie 13 miejsc). Diaz Ayuso nadal potrzebowała wsparcia VOX, aby uzyskać większość legislacyjną. Wydaje się również, że jest rzadkim politykiem PP, który nie jest wrogo nastawiony do VOX, co – jak wydaje się – ma to miejsce w przypadku krajowego lidera PP, Pabla Casado, który zdaje się czuć nieswojo z rywalkami takimi jak Diaz Ayuso i nie przepuszcza okazji do ostrej krytyki VOX. Rzeczywiście, lewica zaatakowała kobietę za „skopiowanie” narracji VOX. W tym przypadku VOX udało się utrzymać udział w głosach i kluczową rolę w tworzeniu koalicji rządzącej, ale nie zbliżył się nawet do lidera PP. Jednak zwycięstwo Diaz Ayuso było niezwykle w kontekście hiszpańskim. Aż trudno uwierzyć, że nijaki Pablo Casado mógł odnieść taki sam sukces. Dzisiejsze sondaże w Hiszpanii pokazują, że gdyby wybory odbyły się dziś, zwyciężyłby PP Casado, następnie PSOE, a potem VOX, i że Casado nadal potrzebowałby pomocy VOX w rządzeniu. Tym razem cena VOX będzie wysoka.

To, czego chce PP, to nie przywództwo VOX, uciekinierów ze statku-matki, ale jego wyborców. Ale nie do końca wie, jak ich zdobyć. Wydaje się, że baronowie partii bardziej skłaniają się ku demonizowaniu VOX, niż celowaniu w hiszpańską lewicę. Ale jeśli imprezowanie i przemówienia podczas Viva21 są jakąś wskazówką, wyborca VOX znalazł swoją partię i nigdzie się nie wybiera.

Oprawa graficzna: Resistance Arts

Źródło: europeanconservative.com

Powyższe tłumaczenie jest własnością portalu 3droga.pl. Kopiowanie go i modyfikowanie bez zgody Redakcji jest zabronione.

Tłumaczenie: Maria Kubiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.