Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Bartłomiej Tatar: Epidemia pornografii

pornografia

Rosnąca fascynacja pornografią wśród ludzi jest wciąż postępującym zjawiskiem, które zyskuje w zastraszającym tempie ogromne uznanie, powodując coraz poważniejszy upadek społeczeństwa. W ciągu dnia najpopularniejszą stronę z treściami dla dorosłych odwiedza aż 115 milionów ludzi, co przebija wyniki wszystkich stron z treściami naukowymi, historycznymi czy jakimikolwiek o charakterze dydaktycznym. Porno stało się darmowym i powszechnym produktem, znacznie chętniej i częściej konsumowanym niż Instagram, Twitter czy Pinterest razem wzięte.

Strony pornograficzne z racji swojej łatwej dostępności stają się typowym elementem rozrywki wielu, jeśli nie większości młodych ludzi. Według badań nt. oglądania pornografii w USA 84,4% nastolatków i 57,1% nastolatek przyznaje się do oglądania pornografii. W Polsce wyniki, choć znacząco niższe, również powinny skłaniać do refleksji. 60% polskich chłopców w wieku od 13 do 15 lat zadeklarowało, że oglądała bądź ogląda treści o charakterze erotycznym, w przypadku dziewcząt z tej samej grupy wiekowej wynik wynosi 20%. Studenci mogą pochwalić się wynikiem 80%. Niestety, ale co roku osiągamy coraz wyższe noty w tej niesławnej konkurencji. Zgodnie z raportem z 2021 roku Polska zajmuje 13 miejsce na liście krajów najczęściej odwiedzających stronę „Pornhub”. Jest to o jedno miejsce wyżej niż w roku ubiegłym. Wyprzedzamy Rosję, Szwecję czy Argentynę. Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Marii Curie–Skłodowskiej w Lublinie na grupie 14 tysięcy uczestników w wieku od 18 do 70 roku życia, porno ogląda aż 80% Polaków.

Jaki ma to wpływ na zdrowie człowieka? Między innymi przekłada się na funkcjonowanie mózgu. Mózg nie odróżnia dwuwymiarowej kobiety z filmu od prawdziwej osoby, w konsekwencji tego porno zalewa mózg wodospadem dopaminy, identycznie jak prawdziwy akt seksualny. Różnica polega w łatwości i dostępności. Seks jest znacznie trudniejszy do zrealizowania niż sztuczny odpowiednik. Rezultatem staje się szybkie uzależnienie od pornografii, które z czasem powoduje uszkodzenia połączeń nerwowych, osłabienie pobudzenia seksualnego, a co za tym idzie, powoduje konieczność poszukiwania coraz to nowszych bodźców seksualnych. Uzależniony umysł stopniowo przestaje postrzegać zwyczajny seks jako atrakcyjny, zagłębiając się w dziwactwa i odchylenia. Ta specyficzna forma alienacji umysłowej przekłada się na szereg problemów natury psychicznej.

U osób uzależnionych od pornografii znacznie częściej występują: spadek samooceny, wstyd, depresja, problemy z koncentracją i zaniedbywanie higieny osobistej. Pornografia ma oczywiście przełożenie nie tylko na zdrowie psychiczne czy wydajność mózgu, ale również samą sprawność seksualną. Ludzki organizm nie jest przystosowany do posiadania nieograniczonej liczby ciągle nowych partnerek bądź partnerów seksualnych. Powoduje to dekonstrukcję pewnych naturalnych odruchów. Według badań Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i wielu lekarzy zajmujących się tym problemem nałóg ten może powodować u mężczyzn problemy z erekcją, przedwczesne wytryski oraz niższą satysfakcję z prawdziwego seksu. Nie jest to jednak wyłącznie problem mężczyzn. Niesłusznie przemilczaną pozostaje kwestia oglądania pornografii przez kobiety. 35% widowni najpopularniejszej strony dla dorosłych to kobiety. W Polsce w tym roku kobiety stanowią 32% widzów, czyli o 2% więcej niż rok temu. Rekordzistą pozostają Filipiny, gdzie kobiety oglądają pornografię częściej niż mężczyźni, gdyż stanowią aż 52% osób odwiedzających stronę. Pornografia ma szczególnie silne przełożenie na sferę psychiczną kobiet. U kobiet oglądających pornografię, szczególnie w młodym wieku, widoczny jest szybszy wiek inicjacji seksualnej oraz znacznie częstsze zmienianie partnerów. Dodatkowo obraz kobiety jako obiektu czysto seksualnego utrwala w ich świadomości przekonanie o swojej przedmiotowości i konieczności wulgaryzacji intymnego zbliżenia. Wszystkie te sztuczne zabiegi przekładają się na trudność w znalezieniu odpowiedniego partnera i zbudowaniu z nim zdrowej relacji.

Wartym podkreślenia pozostaje fakt, że wśród osób oglądających pornografię przemoc staje się znacznie bardziej akceptowalna. W grupie mężczyzn oglądających brutalną pornografię odsetek gwałcicieli jest sześciokrotnie wyższy niż u pozostałych mężczyzn. Dlatego nieprzypadkową wydaje się obecność skrajnie brutalnej pornografii na urządzeniach islamskich imigrantów, podobnie zresztą jak na przejmowanych dyskach Państwa Islamskiego, które w większości były zapełnione treściami pornograficznymi.

Negatywne skutki zdrowotne mają oczywiste przełożenie na coraz bardziej uzależnione społeczeństwo. Zniekształcenie postrzegania rzeczywistości przez oddziaływanie internetowej pandemii jest zastraszająca. Według ankiety z 2016 r. wśród młodzieży w wieku od 11 do 16 lat ponad 50% chłopców uważa pornografię za realistyczne ukazanie seksu, a 44% chłopców twierdzi, że daje ona pomysły na sposób uprawiania seksu. Tego typu zmiana sposobu postrzegania kwestii seksualnych powoduje poważne upośledzenie społeczeństwa. Na przykładzie krajów takich jak Japonia widzimy, że niepostrzeżenie możemy obudzić się w społeczeństwie, gdzie połowa młodych ludzi w wieku produkcyjnym nie przeżyła żadnego kontaktu seksualnego. Intymność i bliskość z drugim człowiekiem zastąpi prosty, zimny zamiennik. Klasyczne ujęcie rodziny i relacji damsko-męskich odejdzie do lamusa, a wraz z nim upadnie europejska kultura. Małżeństwa, w których jeden z partnerów regularnie ogląda pornografię, częściej się rozpadają i przeżywają mniejszą satysfakcję z pożycia seksualnego. Wszystko przez to, że naturalne zbliżenie w swojej zwyczajności i chaotyczności wydaje się brzydsze od w pełni kontrolowanego i jałowego filmu na smartfonie.

Nikt nie zajmuje się tym problemem, ponieważ pornografia to świetny biznes, na którym firmy zarabiają krocie. Sklepy z gadżetami erotycznymi, firmy produkujące środki antykoncepcyjne, producenci samej pornografii osiągają rokrocznie coraz większe dochody, a ich zyski osiągają miliardowe kwoty. Z powodu coraz większego przyzwolenia społecznego na działalność pornobiznesu treści erotyczne stają się normalnymi środkami reklamowania wielu akcji społecznych i produktów. Wraz z ogromną opłacalnością interesu odsuwane są na bok moralne przesłanki o jego zakończeniu. Aby dodatkowo je zagłuszyć, firmy pornograficzne ocieplają swój wizerunek na najróżniejsze sposoby. Posługują się działalnością charytatywną, prowadząc kampanie takie jak „Beesexual” (kampania na rzecz pomocy pszczołom), „Dirties Porn Ever” (pomoc w oczyszczaniu oceanu) czy ostatnia „Sexitainable” (promowanie treści proekologicznych). Jednocześnie normalizują w ten sposób treści erotyczne w codziennym życiu publicznym. Podczas pandemii natomiast „Pornhub” wprowadził w życie szczytny projekt „Stay Home Hub”. W ramach akcji ofiarowali całemu światu darmowy dostęp do kont premium, co miało zatrzymać ludzi w domach na czas zawieszenia gospodarki. Dzięki temu strona odnotowała w tym okresie rekordowe osiągi i pozyskała kolejne rzesze nowych widzów (nowych potencjalnych nałogowców).

Kluczowe w walce z wysublimowaną formą internetowej sodomii jest ciągłe piętnowanie zepsucia owego procederu oraz uświadamianie, jak tragiczny wpływ ma on na społeczeństwo. W ubiegłym roku za sprawą dziennikarza Nicolasa Kristofa odkryto na stronie „Pornhub” treści przedstawiające gwałty, seks nieletnich i nagrania z ukrycia. Z tego powodu strona usunęła 10 mln nagrań z 13 mln zasobów, jakie posiadała, natomiast MasterCard i Visa zablokowały możliwość płacenia w tym serwisie. Niestety upadek jednego giganta przełożył się na wzrost popularności innych stron tego typu.

Bez poważnej ingerencji przedstawicieli prawa problem nigdy nie zostanie rozwiązany. Koniecznym staje się otwarte mówienie o penalizacji całego procederu i bojkot przez środowiska konserwatywne. Pomimo ograniczonego wpływu na ogólną skalę problemu posiadamy oczywisty wpływ na własne życie. Warto zatem rozpocząć od jednostkowego przeciwstawiania się systemowi, jeśli jeszcze się tego nie zrobiło.

Oprawa graficzna: Resistance Arts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.