3DROGA.PL

Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Igor Grzyb: Tradycja katolicka na Ukrainie

ukraina, grekokatolicyzm

Nie sposób w obecnych, wojennych realiach pozostać ślepym na ludzką krzywdę wywołaną zabawą żydo-masońskich sekt. Nie można patrzeć bezczynnie, gdy nasi bracia, ukraińscy nacjonaliści i katolicy Tradycji, wylewają swoją krew w obronie ojczyzny; gdy nasi nacjonalistyczni bracia z Rosji i Białorusi są prześladowani przez tamtejsze reżimy. Godzi się więc, wbrew putinowskim trollom, mówić o tym, co piękne i szlachetne w narodzie ukraińskim. Jedną z najcenniejszych, moim zdaniem, pereł znajdujących się na terenach naszych wschodnich sąsiadów jest Bractwo Kapłańskie św. Hieromęczennika Jozafata, o którym chciałbym w tym artykule napisać parę zdań.

Większość osób kojarzy Tradycję katolicką jedynie z rytem rzymskim i tzw. starą Mszączy też Mszą Wszech czasów. Jest to błąd. Tradycja należy do całego Kościoła Katolickiego bez względu na obrządek. Wbrew powszechnej opinii, modernistyczne błędy i odnowa liturgiczna dotarły również do Kościoła greckokatolickiego.

Kościół unicki na Ukrainie ma za sobą bardzo trudną historię. Prześladowania ze strony schizmatyckiego cara i antyteistycznego komunizmu wycisnęły na nim swoje piętno. Greccy katolicy przez dziesiątki lat praktykowali swoją wiarę w podziemiu. Za wierność Rzymowi i Ojcu Świętemu groziły dotkliwe sankcje. Dopiero w latach 90. ubiegłego wieku Kościół mógł wyjść z ukrycia po ponad połowie wieku. W tym czasie kilku ukraińskich kapłanów zauważyło, że coś się w Kościele zmieniło…

Jeden z greckokatolickich kapłanów, z którym wywiad został opublikowany na łamach czasopisma Zawsze Wierni (nr 2/2001), mówił: My nie mieliśmy pojęcia, co zrobił Drugi Sobór Watykański. […] Niektórzy nasi księża to byli już moderniści. […] I ci księża mówili do wiernych unickich: „Jeżeli nie macie Mszy świętej, to możecie w niedzielę pójść do kościoła prawosławnego i tam uczestniczyć we Mszy świętej, przystępować tam do sakramentów: do Komunii świętej, do spowiedzi”. Ów ksiądz zwrócił również uwagę na skrócenie liturgii Mszy, zamaskowanie jej ofiarniczego charakteru, zniesienie sakralnego języka starocerkiewnosłowiańskiego oraz na fakt, że wielu wschodnich katolików stoi jedną nogą w schizmie prawosławnej.

Przeciwko modernistycznym zmianom w Cerkwi wystąpiła grupa kapłanów pod wodzą ks. Bazylego Kowpaka, którzy założyli Bractwo Kapłańskie św. Hieromęczennika Jozafata.

Zgromadzenie to zostało założone na początku XXI wieku i od początku ściśle współpracuje z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X. Pod Lwowem Bractwo św. Jozafata posiada swoje seminarium, w którym wykładają księża z Bractwa św. Piusa X z Polski i Europy Zachodniej. W 2003 roku ks. Kowpak został obłożony ekskomuniką przez kard. Huzara. Kilku innych, zasłużonych kapłanów zostało również ukaranych za wierność katolickiej Tradycji suspensami ze strony modernistycznej hierarchii.

Do księży-tradycjonalistów dołączyło również kilka sióstr bazylianek, które nie zgadzały się na zmianę tradycyjnych reguł swojego zakonu.

Bractwo bierze za swój charyzmat walkę przeciwko modernizmowi i liberalizmowi w Kościele greckokatolickim, a także propagowanie przesłania Matki Bożej z Fatimy mówiącego o potrzebie konsekracji Rosji Niepokalanemu Sercu NMP. Księża dbają o przetrwanie pobożnych, ludowych praktyk zaczerpniętych od rzymskich katolików, które niemal całkowicie zniknęły już w oficjalnym Kościele unickim: adoracji Najświętszego Sakramentu, odmawiania różańca, włączania się wiernych do Rycerstwa Niepokalanej itd. Jak ich patron, św. Jozafat, członkowie Bractwa starają się o wykształcenie i uświęcenie kleru, rozwijanie świadomości przynależności unitów do Rzymu.

W duszpasterstwach Bractwa św. Jozafata propagowane są postawy patriotyczne i nacjonalistyczne. Szerokim echem odbiła się publiczna modlitwa wiernych Bractwa w intencji ojczyzny w przededniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Gdy Benedykt XVI uznał ekskomuniki nałożone na Bractwo św. Piusa X, Watykan uznał, że Kościoły unickie mają najwyższą władzę sądowniczą nad swoimi wiernymi, a więc mogą tępić, kogo chcą. Jest to doskonały przykład posoborowego zmniejszenia roli Papieża w Kościele.

Obecnie jozafaci posiadają siedemnaście kościołów i kaplic. Kilka ze świątyń znajduje się w rejonach, w których trwają walki z rosyjskimi najeźdźcami – w obwodzie charkowskim oraz donieckim. Bractwo skupia 25 księży, około 4 seminarzystów, 22 siostry bazylianki oraz około 15000 wiernych.

Wielka polityka odbija się naturalnie na apostolacie Bractwa św. Jozafata. Mimo dużej liczby wiernych, ilość kleryków jest mała. Spowodowane jest to w dużej mierze biedą i chęcią wyjazdu młodych na zachód. Obecny, wojenny czas z pewnością również odbije się na tym zgromadzeniu. Pozostaje więc modlić się, aby naród ukraiński dobrze wykorzystał okres wojny ojczyźnianej, aby przyniosła ona mu wiele duchownych owoców i prawdziwy pokój, którego świat dać nie może, bowiem któż tedy odłączy nas od miłości Chrystusowej? Utrapienie czy ucisk? Głód czy nagość? Niebezpieczeństwo, prześladowanie czy miecz? (Rz 8, 35)

Oby całe dzieło Tradycji na Ukrainie zostało zachowane i rozwijało się nadal, a Rosja została konsekrowana Niepokalanemu Sercu Maryi, które zniszczy jej błędy. Oby czym prędzej sczezły imperializmy rosyjski, amerykański, chiński i każdy inny.

Niech żyją wolne narody! Niech żyje katolicka Tradycja, która łączy osoby obce sobie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.