Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Dawid Kaczmarek: Projekt „Imperium”

„[Imperium] pozwala rzeczom przejść od sfery możliwości do sfery rzeczywistego istnienia”

Julius Evola

Zadziwia mnie, z biegiem czasu coraz bardziej, że ludzie, którzy w środowisku nacjonalistycznym działają od lat, dostrzegają podobne problemy, łączy ich też wspólna diagnoza natury tych problemów. Jedną z takich spraw jest bez wątpienia kwestia kultury.

Nie zarzuci mi nikt w tym miejscu przesady, jeśli stwierdzę, że od 1989 roku (czyli odkąd właściwie zaczął się na nowo formować polski nacjonalizm) nie zrobiono na tym polu właściwie nic konkretnego – nie postawiono najprostszych fundamentów, które miałyby szanse przetrwać i posłużyć nam dzisiaj za wzór i impuls do działania. Subkultura z lat 90, pomimo mojego szacunku do wszystkich identyfikujących się z nią „starszych”; należy do czasów minionych (słusznie minionych co warto dodać). Wszelkie inne ruchy podejmowane w tej sprawie; były albo reakcyjne (zakładając powrót do form przekazu z czasów nie mających wiele wspólnego z teraźniejszością), albo ubogie intelektualne (sprowadzając całą skomplikowaną kwestie kultury do wytartego i nie wiele znaczącego w tym kontekście tonu „patriotyzmu”) lub po prostu kompletnie nietrafione (odwołując się do wzorców całkowicie obcych nie tylko polskiemu duchowi, lecz także duchowi europejskiemu). Jednym słowem mówiąc: były kompletnie nietrafione, a sprawa kultury traktowana przez lata po macoszemu, została oddana innym. Bez walki.

Dlaczego tak się stało?

Wydaje mi się, że jako ludzie reprezentujący określony typ myślenia i działania; pewien wspólny „środowiskowy schemat”, zbyt mocno przywykliśmy do prowadzenia akcji, które po zakończeniu można szybko i przyjemnie przełożyć na relację internetową, a tą z kolei na z góry przewidywalną liczbę lajków, udostępnień i spodziewany zasięg. Tymczasem jakakolwiek praca w temacie kultury, już nawet na etapie wstępnego planowania, jawi się jako wymagająca sporego nakładu czasu – który jest wszakże deficytowy – i działań nakierowanych niejako na budowanie „bazy”. Nie ma to jednak, niestety, wiele wspólnego z widowiskiem, które wielu z „nacjonalistów” u nas zwyczajnie napędza. Tymczasem dzisiejsza walka z Systemem (jakkolwiek byśmy go nie nazwali) odbywa się już przecież nawet na najbardziej podstawowym poziomie: słów, symboli czy znaków. Nie jest to co prawda nic charakterystycznego tylko dla naszych czasów, lecz to dopiero XXI wiek przyniósł ze sobą bolesne potwierdzenie tego, że dzisiaj władza nie kryje się w Parlamencie, lecz w ośrodkach sprawujących władzę nad mediami i kulturą. Brak jakiejkolwiek nacjonalistycznej oferty w tym zakresie przypomina sytuację, w której ktoś kto chce pokonać swojego przeciwnika, świadomie zgadza się na przyjęcie dyskryminujących go zasad. Rezultat takiego starcia może być tylko jeden.

Z takiej oto refleksji narodził się projekt „IMPERIUM”. Dzięki współpracy wielu niezwykłych ludzi, którzy odkładając na bok podziały środowiskowe czy nawet organizacyjne, udało się stworzyć wyjątkowe miejsce współpracy i integracji ludzi identyfikujących się, na różnych – poziomach zaawansowania – z szeroko rozumianą kulturą. Naszym pierwszym zadaniem jest wytworzenie organicznych więzi pomiędzy społecznością twórców i równoległe wykreowanie podstawowej, niezbędnej do dalszego rozwoju bazy odbiorców. To będzie początkiem (choćby nawet drobnym i niewystarczającym) do poszerzania projektu o konkretne inicjatywy, tworzenie realnych (istniejących poza Internetem) dzieł kultury i aktywne branie udziału w dyskursie publicznym na ten temat (tak by nie zamknąć się jedynie na własne, ograniczone objętościowo środowisko). IMPERIUM może także posłużyć w przyszłości do działalności metapolitycznej i formacyjnej. Ogranicza nas jedynie własna chęć i wyobraźnia.

Ci, którzy za nami nie przepadają, mówią, że to jedynie grupa na Facebooku. Ci, którzy nas znają, wiedzą, że z całą pewnością po tym projekcie można się będzie spodziewać znacznie więcej. Wyznaczyliśmy sobie ogromne zadanie. Choć nie jest łatwe do zrealizowania, to uważamy je za konieczne do podjęcia. Zapraszamy do współpracy ludzi chcących pracować. Ci, którzy nie potrafią się wynieść poza podziały organizacyjne lub mentalne ograniczenia niech lepiej zostaną z boku.

Każdemu polecam grupę Imperium na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/Impervium/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.