Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Kerry Bolton: Gabriele D’Annunzio

Gabriele D’Annunzio, D’Annunzio

Gabriele D’Annunzio, 1863–1938, wyjątkowe połączenie artysty i wojownika, urodził się w kupieckiej rodzinie. Był człowiekiem renesansu par excellence. Ten wojowniczy bard miał mieć decydujący wpływ na powstanie faszyzmu, mimo że nie zawsze był w zgodzie ze sposobem, w jaki ten się rozwijał.

Wczesne życie

Chłopak, który w późniejszych latach miał być pod silnym wpływem Fryderyka Nietzschego, już w młodym wieku wykazywał żelazną wolę. Ucząc się pływać, szedł pod prąd lub płynął na największe fale, aby odkryć swoje ograniczenia. Jego kariera jako poety rozpoczęła się wcześnie. W wieku 16 lat był znany w Rzymie jako dobrze zapowiadający się poeta. W wieku 19 lat D’Annunzio wyjechał do stolicy, prowadząc artystyczny styl życia, pracując jako felietonista plotkarski i pisząc swoją pierwszą powieść Il Piacere. Następnie powstał zestaw opowiadań, Opowieści z Pescary, celebrujący zmysłowość i przemoc. Potem przyszła jego powieść Le Vergini Delle Rocce, która była ważna, ponieważ wprowadziła Włochy do ideału Nietzscheańskiego Nadczłowieka.

Pierwsza wizyta D’Annunzia w Grecji w 1895 roku zainspirowała go do napisania narodowej epopei, która, jak miał nadzieję, wprowadzi Włochy w XX wiek jako wielki naród. „Miałem napisać tom prozy poetyckiej, która będzie okrzykiem wojennym ludów łacińskich”. Laus Vitae wyrażał pogański, Nietzscheański etos „Pragnienie, Rozkosz, Duma i Instynkt, cesarska Kwadryga”. 

Nowe ideały 

Mniej więcej w tym czasie pojawiały się nowe ideały na nadchodzące stulecie, zwłaszcza wśród młodych artystów, którzy odrzucali burżuazyjny liberalizm XIX wieku. W odpowiedzi na szukających wygód, świadomych bezpieczeństwa burżuazyjnych i kupieckich polityków, młodzi artyści, pisarze i poeci domagali się nacjonalizmu i imperium. Byli reprezentowani przez ruch futurystyczny z jego prowokacyjnym stylem i szorstkimi manifestami, a kierowany przez poetę Marinettiego domagającego się odrzucenia „pastyzmu”. Opowiadali się za nową erą opartą na szybkości, dynamice i waleczności. 

W tym zamieszaniu na rzecz Nowych Włoch, które odrzucały burżuazyjne wartości XIX wieku, D’Annunzio napisał swoją sztukę La Nave, która celebrowała weneckie miasto-państwo renesansu i wzywała do działania pod hasłem: „Uzbrój dziób okrętu i płyń pod prąd.” 

Oddziaływanie spektaklu było tak silne, że aktorzy zebrali się na wyprowadzanie faktycznych ciosów, a ludność Rzymu wykrzykiwała swoje hasła. Król pogratulował D’Annunzio, a Austria oficjalnie zaprotestowała do włoskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. D’Annunzio miał teraz duży wpływ na włoską młodzież i futurystów. Klimat stworzony przez D’Annunzia, futurystów i włoskich nacjonalistów umożliwił premierowi Crispi podjęcie imperialnych awantur w Afryce, których kulminacją było odrodzenie się afrykańskiego imperium włoskiego pod rządami Mussoliniego za kilkadziesiąt lat. D’Annunzio zainspirował swoimi pismami zarówno ogół ludności, jak i włoskich żołnierzy.  

Polityka 

Chociaż nie pasował do konwencjonalnej lewicy lub prawicy – co można również powiedzieć o powstającym włoskim ruchu nacjonalistycznym – D’Annunzio wszedł do parlamentu w 1899 roku jako konserwatysta nie-doktrynerski z rewolucyjnymi ideami. Mimo to pogardzał parlamentem i parlamentarzystami; opisywał ich jako „wybrane stado”. Napisał w 1895 r.: „Państwo zbudowane na podstawie powszechnego prawa wyborczego i równości w głosowaniu jest nie tylko niegodziwe, ale i niepewne. Państwo zawsze powinno być jedynie instytucją sprzyjającą stopniowemu podnoszeniu klasy uprzywilejowanej w kierunku jej idealnej formy egzystencji”. 

Objął swoje miejsce i wymusił nowe wybory w 1900 r., przechodząc przez parkiet i przyłączając się do lewicy, aby przełamać polityczny impas. Następnie stanął po stronie Partii Socjalistycznej, wśród której przywództwa w tym czasie był Mussolini, chociaż nadal mówił o „świadomości narodowej”, która była sprzeczna z internacjonalizmem głównego nurtu socjalistów, podobnie jak zresztą Mussolini. Chociaż nie został ponownie wybrany, D’Annunzio przyczynił się do powstania, wraz z nacjonalistami i futurystami, syntezy ideologicznej, która kilkadziesiąt lat później wykroczyła poza lewicę i prawicę i wyłoniła się jako faszyzm. D’Annunzio tak wyraził nową syntezę nadchodzącej polityki:

„Wszystko w życiu zależy od wiecznie nowego. Człowiek musi albo się odrodzić, albo umrzeć”. 

Wielka Wojna 

D’Annunzio mieszkał we Francji, kiedy wybuchła wojna. Odwiedził front i postanowił wrócić do Włoch, aby agitować za przystąpieniem swojego kraju do wojny. Podobnie jak Mussolini i Marinetti, D’Annunzio postrzegał wojnę jako okazję dla Włoch do zajęcia miejsca wśród wielkich mocarstw XX wieku. D’Annunzio został zaproszony do przemówienia przed tłumem podczas oficjalnego otwarcia pomnika Garibaldiego, wygłaszając własne „Kazanie na Górze”: 

“Błogosławieni ci, którzy wczoraj wołali przeciw temu wydarzeniu, dziś zaakceptują najwyższą konieczność i nie chcą być Ostatnimi, lecz Pierwszymi! Błogosławieni młodzi, którzy spragnieni chwały będą nasyceni! Błogosławieni miłosierni, albowiem oni będą wezwani, aby ugasić wspaniały strumień krwi i opatrzyć cudowną ranę. . .’’ 

Tłum był zachwycony. 

W wieku 52 lat był uważany za skarb narodowy, po przywróceniu włoskiej literatury narodowej, naciskano, aby odwieść go od wstąpienia do wojska, ale został powołany do ułanów Novara i brał udział w ponad 50 akcjach. Taka była śmiałość jego przedsięwzięć, że czołowa postać literacka Włoch wkrótce stała się jej największym bohaterem wojennym. Wielokrotnie latał nad Alpami w czasach, gdy taki wyczyn uważano za niezwykły. Austriacy wyznaczyli nagrodę za jego głowę. W odpowiedzi wszedł do portu Buccari z małą grupą starannie dobranych ludzi w motorówce, wystrzeliwując swoje torpedy i zostawiając gumowe pojemniki, z których każdy zawierał liryczną wiadomość zapisaną nieusuwalnym atramentem. 

D’Annunzio był szczególnie znany ze swoich lotów powietrznych nad liniami wroga, zrzucając ulotki propagandowe. To właśnie podczas bombardowania nad rejonem Pola on i jego lotnicy po raz pierwszy użyli okrzyku wojennego „Eja! Eja! Eja! Alala!” Mówi się, że jest to okrzyk używany przez Achillesa, by pobudzić jego konie. Został on później zaadaptowany przez legionistów D’Annunzia, kiedy zdobyli Fiume, a ostatecznie przez faszystów. Po poważnym uszkodzeniu oka powiedziano mu, aby nie latał ponownie, ale w ciągu kilku miesięcy wrócił w powietrze i został nagrodzony srebrnym medalem. Następnie przemaszerował na piechotę z ataku z Castagna nad morze. Wrócił z wojny jako międzynarodowy bohater; odznaczony złotym medalem, pięcioma srebrnymi medalami, brązowym medalem oraz krzyżem oficerskim Orderu Wojennego Sabaudzkiego. Otrzymał również Krzyż Wojskowy z Wielkiej Brytanii i wielu innych krajów, dodając mu zaszczytów. 

Fiume 

Po zwycięstwie aliantów Włochy nie otrzymały oczekiwanych nagród. Fiume było szczególnym punktem spornym. Wenecki w kulturze i historii port miejski był okupowany przez wojska francuskie, angielskie, amerykańskie i włoskie; jednak rząd włoski opowiedział się za przekazaniem tego terenu Jugosławii. Mussolini, Marinetti i D’Annunzio ponownie połączyli siły, aby agitować nad wspólnym tematem, że Włochy powinny zaanektować Fiume. Młodzi oficerowie utworzyli armię pod hasłem: „Fiume albo śmierć!” D’Annunzio został poproszony o poprowadzenie ekspedycji mającej na celu zdobycie miasta dla Włoch. 

O świcie 12 września 1919 r. D’Annunzio wymaszerował na czele kolumny 287 weteranów. Gdy maszerowali przez Włochy w kierunku Fiume, po drodze zbierali żołnierzy i zapasy. Zanim D’Annunzio dotarł do miasta, zgromadził 1000-osobową armię. D’Annunzio skonfrontował się z generałem Pittaluga, włoskim dowódcą miasta i wskazując na swoje medale oświadczył: „Najpierw strzelaj do tego”. Oczy generała wypełniły się łzami i odpowiedział: „Wielki poeta! Nie chcę być przyczyną rozlewu włoskiej krwi. Mam zaszczyt spotkać Cię po raz pierwszy. Niech spełni się twoje marzenie.” Obydwaj objęli się i weszli razem do Fiume. Kiedy D’Annunzio zdobył Fiume, przybywali do niego ludzie z całych Włoch, w tym nacjonaliści, anarchiści, futuryści, syndykaliści, żołnierze i ludzie sztuki. „W tym szalonym i podłym świecie Fiume jest symbolem wolności” – oświadczył D’Annunzio. 

Jednak Wolne Państwo nie było całkowicie odizolowane na świecie i pobudzało wyobraźnię innych poza Włochami, którzy pragnęli obalenia porządku burżuazyjnego. Rosja Sowiecka oficjalnie uznała Wolne Państwo. Dzień po zajęciu Fiume, klub Dada w Berlinie wysłał telegram do Corriere della Sera, w którym stwierdza: „Podbój – wielką akcją dadaistyczną a my dołoży wszelkich starań, aby zapewnić jej uznanie. Dadaistyczny atlas świata Dadaco już rozpoznaje Fiume jako włoskie miasto”. Günter Berghaus napisał: 

,,Między grudniem 1919 a grudniem 1920 Fiume stało się małym światem, małym mikrokosmosem, w którym radykalnym marzeniom i aspiracjom dano bezprecedensową okazję do przeżywania i eksperymentowania. (…) Grupom rewolucyjnych intelektualistów udało się przejąć kontrolę nad miastem i stworzyć kulturę polityczną, w której spontaniczne wyrażanie przekonań zastąpiło tendencyjne procedury demokracji parlamentarnej. Fantazja artystyczna i energia zrodziły nową „estetykę” życia społecznego, w której fuzja politycznej i artystycznej awangardy stała się rzeczywistością. Odświętny styl życia zastąpił konwencjonalne zachowania społeczne.’’ 

Choć Fiume D’Annunzia jest często uważane za prekursora faszyzmu, atmosfera, organizacja i estetyka Wolnego Państwa sugeruje syntezę renesansu, futuryzmu i syndykalizmu, które zyskały poparcie eklektycznej bandy buntowników. Anarchista Hakim Bey nazwał Fiume pierwszą „tymczasową strefą autonomiczną”, opartą na „ekonomii piratów” i opartej na „intensywności życia”. 

Renesansowe państwo-miasto 

D’Annunzio odtworzył Fiume jako dwudziestowieczne renesansowe miasto-państwo. Byłby to katalizator dla „Ligi Narodów Uciskanych”, aby przeciwstawić się Lidze Narodów mocarstw burżuazyjnych. Wolne Państwo Fiume zostało ogłoszone Regencją Carnaro, którego współautorami byli D’Annunzio i rewolucyjny syndykalista Alceste de Ambris, potwierdzający, że przedsięwzięcie Fiume było zwiastunem rewolucyjnej syntezy syndykalistycznej i nacjonalistycznej, która dała początek faszyzmowi. 

Regencja Carnaro wprowadził trening fizyczny dla młodzieży, emerytury, powszechną edukację, naukę estetyki i ulgę dla bezrobotnych. Własność prywatna została uznana, ale pod warunkiem jej „właściwego, ciągłego i efektywnego wykorzystania”. Korporacje i gildie na wzór średniowieczny zostały utworzone, aby reprezentować robotników i producentów w miejsce starych partii politycznych. Chroniono zarówno wolność wyznania, jak i ateizm. College of Ediles został „wybrany z rozeznaniem wśród ludzi gustu i wykształcenia”, którzy zachowali standardy estetyczne w architekturze i konstrukcji miasta-państwa. Parlamentowi, czyli Radzie Najlepszych, polecono zminimalizować paplaninę, a sesje odbywały się z „szczególnie zwięzłą zwięzłością”. Wyższą Izbę nazywano Radą Zaopatrujących. D’Annunzio nadzorował cały gmach jako komendant. Muzyka została ustawowo podniesiona do rangi „instytucji religijnej i społecznej”. Komendant przez 15 miesięcy opierał się protestom aliantów i blokadzie wzniesionej przez rząd włoski. 

Blokada 

Rząd włoski ostatecznie zaostrzył blokadę, co spowodowało niedobory żywności w czasie ogólnoeuropejskiej epidemii Hiszpanki. Aby przeciwdziałać blokadzie, D’Annunzio utworzył Uscocchi (od starej adriatyckiej nazwy rodzaju pirata), którzy w brawurowych rajdach zdobywali statki, napadali na magazyny, kradli węgiel, broń, mięso, kawę i amunicję, a nawet konie wojskowe. w całych Włoszech. 

D’Annunzio planował pomaszerować na Rzym i zająć cały kraj. Rzeczywiście, w pieśni Legionisty brzmiał refren: „z bombą i sztyletem wejdziemy do Pałacu Kwirynalskiego”. D’Annunzio miał nadzieję na poparcie faszystów Mussoliniego, którzy propagandą wspierali Fiume zajmowane przez D’Annunzia. Mussolini uważał jednak taki marsz na Rzym za przedwczesny i prawdopodobnie uważał D’Annunzia za rywala do własnych celów. 

Wojska włoskie ruszyły teraz na Fiume. D’Annunzio zarządził powszechną mobilizację. Miał nadzieję, że włoskie wojska nie będą strzelać do innych Włochów. Taki pogląd był odrażający dla D’Annunzia, podobnie jak dla generała Pittalugi, kiedy ten odstąpił miasto dla wojsk D’Annunzia. Operacje wojskowe rozpoczęły się 24 grudnia 1920 r. „Boże Narodzenie Krwi”, jak nazwał je D’Annunzio. Dwadzieścia tysięcy żołnierzy ruszyło przeciwko 3 tysiącom ludzi D’Annunzia. „Andrea Dona” płynął w zasięgu strzałów. D’Annunzio otrzymał ultimatum: poddanie się lub zbombardowanie. Po tym, jak rozpoczęło się ostrzeliwanie balkonów miasta, kobiety wyszły, trzymając w górze swoje dzieci, krzycząc: „Ten Włoch! Weź tego. Ale nie D’Annunzio!

Komendant zebrał swój gabinet i ogłosił kapitulację. Chociaż jego ludzie odpierali wojska rządowe przez pięć dni, miasto nie wytrzymało ciężkiego ostrzału. „Nie mogę narzucić temu bohaterskiemu miastu jego ruiny i pewnego zniszczenia” – powiedział D’Annunzio. 

Faszyzm 

D’Annunzio przeszedł na emeryturę do odosobnionego domu, który nazwał „Sanktuarium włoskich zwycięstw”. Wrócił do pisania. Pozostał najpopularniejszą postacią we Włoszech, którą próbowali zwerbować zarówno faszyści, jak i antyfaszyści. Pomimo tego, co uważał za zdradę Mussoliniego nad Fiume, odmówił pomocy antyfaszystom. 27 października 1922 r. faszyści pomaszerowali na Rzym. Nowy reżim został ustanowiony na bardziej realistycznej i pragmatycznej podstawie niż romantyczne i wizjonerskie ideały, które D’Annunzio na krótko urzeczywistnił w Fiume. 

Wiele cech ruchu faszystowskiego po raz pierwszy wykorzystał D’Annunzio, w tym odrodzenie rzymskiego salutu i noszenie czarnej koszuli. Mussolini przejął od D’Annunzia styl przemawiania do ludności z balkonów, na które odpowiadał tłum. Włochy były zorganizowane jako państwo korporacyjne (gildie), tak jak Fiume, a postacie kulturalne były szczególnie cenione. 

W 1924 r. większość Fiume została zabezpieczona od Jugosławii. To i wystąpienie z Ligi Narodów, a zwłaszcza inwazja na Abisynię, zbliżyły D’Annunzia do Mussoliniego. Chociaż powstrzymywał się od udziału w życiu publicznym, reżim obdarzył D’Annunzia honorami, uczynił go księciem, opublikował jego dzieła zebrane, uczynił go honorowym generałem lotnictwa i prezesem Akademii Włoskiej. 1 marca 1938 r. D’Annunzio zmarł nagle na krwotok mózgowy. Na pogrzebie D’Annunzia Mussolini powiedział:

„Możesz być pewien, że Włochy dotrą na szczyt, o którym marzyłeś”. 

Spuścizna Wolnego Miasta Fiume stała się ważną częścią faszystowskiego mitu. Mussolini jako redaktor Il Popolo d’Italia udzielał Fiume wsparcia moralnego, a także uruchomił subskrypcję na wsparcie finansowe. Jednakże w czasie bombardowania Fiume, desperackie wysiłki D’Annunznio, by uzyskać wsparcie faszystowskie, nie powiodły się. Z faszystowskiej perspektywy przedsięwzięcie zostałoby uznane za heroiczne, ale nierealistyczne, a faszyści nie byli wtedy w stanie zorganizować buntu. Sarfatti pisze, że:

„latarnia Adriatyku zgasła we krwi. Fiume zostało zajęte i ewakuowane, komendant został ranny, a brat walczył z bratem, czterdziestu legionistów padło z rąk ich braci-żołnierzy z Włoch”. 

Mussolini odpowiedział jednak, że w żadnym momencie nie wskazywał, że faszyści będą w stanie rozpocząć rewolucję w przypadku ataku na Fiume:

„Rewolucja dokona się z armią, a nie przeciwko armii; z bronią, nie bez nich; z wyszkolonymi siłami, a nie z niezdyscyplinowanymi tłumami zebranymi na ulicach. Odniesie sukces, gdy otoczy go aureola sympatii większości, a jeśli jej nie będzie, zawiedzie”. 

Mussolini widział w legionistach, którzy opuścili Fiume i rozproszyli po całych Włoszech, inspirację dla Nowej Italii i sprawy Fiume. „3 marca 1924 Mussolini miał podpisać traktat o aneksji, na mocy którego Fiume zostało przyłączone do królestwa Włoch!” 

Źródło: counter-currents.com

Powyższe tłumaczenie jest własnością portalu 3droga.pl. Kopiowanie go i modyfikowanie bez zgody Redakcji jest zabronione. Tekst został zamieszczony ze względu na niewątpliwe walory historyczne i nie ma na celu propagowania “ustrojów totalitarnych”.

Tłumaczenie: Ansger Valencia

Oprawa graficzna: Resistance Arts

One thought on “Kerry Bolton: Gabriele D’Annunzio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.