Trzecia Droga

Portal Nacjonalistyczny

Anna Morawska: Między Niemcami a… Chinami? – czyli rzecz o tym, gdzie właściwie jesteśmy

Powyższa parafraza tytułu jednej z najważniejszych książek Adolfa Bocheńskiego mogłaby wskazywać na braki elementarnej wiedzy. Doskonale znamy i potrafimy wymienić przecież wszystkich siedmiu sąsiadów Polski. Wśród nich, za sprawą obwodu kaliningradzkiego, znajduje się także Rosja. Pytanie tylko, czy zagrażający nam od wieków Niedźwiedź, sam nie drży teraz ze strachu przed Smokiem?

W roku 1937 padają słowa, które rzucą światło na postrzeganie stosunków Polski z Niemcami oraz ZSRR. Zdaniem Adolfa Bocheńskiego w interesie Rzeczpospolitej leży ciągłe działanie w kierunku zmiany sił w Europie tak „aby jeden z naszych potężnych wrogów uległ osłabieniu zanim nastąpi wymierzony przeciwko Polsce sojusz Niemiec i Rosji”. Spokoju i suwerenności wówczas, według Bocheńskiego, nie gwarantowały sojusze, lecz takie determinanty jak stan permanentnej niezgodności interesów pomiędzy tymi dwoma mocarstwami. To nie za sprawą rozluźnienia, lecz obustronnych antagonizmów możliwe stało się podpisanie dwóch traktatów – ze Związkiem Sowieckim (1932) oraz Niemcami (1934).

Z krwi i konfliktu zrodziła się Polska

Test trafności teza Bocheńskiego przechodzi już 20 lat wcześniej. 5 listopada 1916 roku podpisany został układ pomiędzy władzami Austro-Węgier i Niemiec. Zawierał on wolę utworzenia Królestwa Polskiego, które pozostawać miało w “łączności z obu sprzymierzonymi mocarstwami”, choć jego rzeczywisty status pozostawał niejasny. Wywołało to zdecydowaną reakcję państw Ententy, a szczególnie rządu rosyjskiego. Wyrazem protestu stało się uroczyste przyrzeczenie z 15 listopada 1916 roku o stworzeniu Polski złożonej z jej wszystkich ziem. Następnym krokiem było wystąpienie w rosyjskiej Dumie premiera Aleksandra Trepowa, który, jak relacjonuje w swych wspomnieniach Stanisław Głąbiński, zadeklarował, że: “ziemie odwiecznie polskie poza granicami Rosji będą odzyskane, a cała Polska w granicach etnograficznych będzie wolna w nierozerwalnym związku z Rosją.” Był to pierwszy krok do umiędzynarodowienia sprawy polskiej, co znalazło swój wyraz w przemówieniu prezydenta Wilsona ze stycznia 1918 roku.

Gra w klasy

Historia konfliktu trwała jednak dalej. 8 marca 1917 doszło w Piotrogrodzie do rewolucji lutowej zakończonej powstaniem dwuwładzy w Rosji. Od tamtej pory na czele kraju stał równolegle Rząd Tymczasowy i Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich. Rozdźwięk ten zakończył zbrojny przewrót dokonany przez bolszewików 6 listopada 1917 roku. Ostatecznie obalono wówczas carat, a na czele Rosji stanął, przywieziony w niemieckim pociągu, Włodzimierz Lenin. Rozpoczął się okres marksizmu-leninizmu. Początkowo doktryna ta rozwijana była w Chinach pod postacią proradzieckiego komunizmu, ale wydarzenia 1927 roku doprowadziły do wyodrębnienia i twórczej adaptacji myśli leninowskiej pod postacią maoizmu. W 1927 roku bowiem doszło do zerwania sojuszu z Komunistyczną Partią Chin przez prawe skrzydło Kuomintangu i rozlokowania komunistycznej partyzantki na chińskiej prowincji. Po wymordowaniu kierownictwa KPCh, maoiści zbrojnie dążyli do przejęcia oraz utrzymania monopolu na władzę.

Relacje pomiędzy Józefem Stalinem a Mao Zedongiem początkowo układały się na tyle poprawnie, że w 1931 roku kontrolę nad KPCh przejęli przeszkoleni w Moskwie bolszewicy. Sytuacja ta trwała do 1935 roku, kiedy władzę w partii przejęli zwolennicy maoizmu. Sam Mao możliwości rozwoju Chin upatrywał w sojuszu z ZSRR, który wówczas był krajem technologicznie oraz przemysłowo rozwiniętym, zmilitaryzowanym i bogatym w złoża. Chiny natomiast zajmowały ogromny, acz biedny, słabo zarządzany obszar. Ambicja Mao Zedonga zdawała się jednak wykraczać znacznie poza tak prozaiczne kwestie, przez co snuł wizje Chin jako światowego mocarstwa. Pierwszą wyrwę w wyobrażeniach Mao, jak i w przyjaźni radziecko-chińskiej wywołał traktat z roku 1950, w którym zapisano zasadę wyłączności ZSRR jako dostawcy uzbrojenia dla Chin oraz beneficjenta rynków w Mandżurii i Sinciangu. Mao odebrał to jako policzek wymierzony w całą KPCh i podjął decyzję o uprzemysłowieniu kraju w myśl stalinowskiej zasady akumulacji kapitału kosztem ludności, co doprowadziło do zapaści finansowej oraz biedy eksportowanej na wszystkie obszary Chin.

Niech żyje leninizm!

Rozpoczął się festiwal wzajemnych oskarżeń. Rosjanie zarzucali Chińczykom nacjonalizm, zaś Chińczycy Rosjanom imperializm oraz rewizjonizm. Zbrojny konflikt w Cieśninie Tajwańskiej w 1959 zapoczątkował tylko nieunikniony już od dawna podział w atmosferze wrogości. W 1960 roku Chińczycy rozpoczęli próby zdominowania międzynarodowego ruchu komunistycznego, aby już w 1961, podczas Zjazdu KPZR, otwarcie skrytykować ZSRR i całkowicie przeciwstawić jej ideę maoizmu oraz jej silnego związku z leninowskim pierwowzorem. “Wiatr ze wschodu” miał wzmagać nad Chinami jako nowym centrum dowodzenia komunizmem. Do głosu doszły także dawne krzywdy. Chińczycy bowiem przywołali zabór terytorium, jakiego dokonało Imperium Rosyjskie już w XIX wieku, a jego przedmiotem stał się obszar ponad 1,5 km nadgranicznej ziemi odebranej Chińczykom. Obecnie jest to wschodnia część Kazachstanu, Kraj Nadmorski, Kraj Chabarowski, Obwód amurski oraz Żydowski Obwód Autonomiczny.

Socjalizm z twarzą Mao

Do normalizacji dochodzi w latach 70. To wtedy dochodzi do reorientacji polityki chińskiej. Punktem odniesienia nie jest już radziecki Niedźwiedź jako imperialistyczny drapieżnik, lecz Stany Zjednoczone. Na fali zmiany chińskiej doktryny, w 1972 roku w Pekinie pojawia się Richard Nixon, co skutkuje nawiązaniem relacji dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi. Cztery lata później umiera Mao Zedong, a w partii wybucha walka o schedę po przywódcy. Następcą zostaje Deng Xiaoping, który stanowczo odrzuca lewicowe elementy polityki Mao i wybiera drogę do “socjalizmu o chińskiej twarzy” Krótko mówiąc, jest to doktryna polegająca na utrzymywaniu socjalistycznego modelu gospodarczego przy jednoczesnym wykorzystaniu elementów gospodarki rynkowej. Ten osobliwy wytwór myśli ekonomicznej doprowadził w Chinach do swoistego cudu gospodarczego. Pomimo licznych wątpliwości wewnątrz partii, jak i protestów przeciwko polityce Denga, czego tragiczną emanacją był stłumiony protest na placu Tiananmen w 1989, to właśnie ten model gospodarczego rozwoju – socjalizm rynkowy, znalazł się w 1997 w konstytucji KPCh.

Kapitalistyczna Partia Chin

Pomimo, że socjalizm rynkowy nosi w Chinach miano doktryny Denga, jego podstaw należy doszukiwać się jeszcze w okresie rządów Mao Zedonga. To on przerwał spiralę ślepej wiary w dogmaty, która dominowała w Związku Radzieckim. Zdecydowanie przedkładał on praktykę nad powielanie zgranych już schematów, a obserwację i rozwój ponad powtarzanie tych samych błędów, oczekując innych skutków. To dlatego dziś Chińczycy wciąż nie wyczuwają jawnej sprzeczności w budowaniu gospodarki rynkowej, czerpiąc jednocześnie z haseł komunistycznych. Kwestia tak skutecznej recepcji doktryny komunistycznej przez społeczeństwo chińskie stanowić może klucz do zrozumienia chińskiej mentalności oraz sposobu funkcjonowania we współczesnym świecie.

Już od czasów cesarskich w Chinach występowała nacjonalizacja środków produkcji, a kolektywizacja stanowiła podstawę organizacji pracy. Pełnia władzy skupiona była w ręku cesarza, a więc władzy centralnej i niepodzielnej. Przystawało to także do konfucjańskiej idei hierarchii, gdzie młodszy bezwzględnie podporządkowany jest starszemu, dzieci – ojcu, a obywatele – władcy. Hierarchia jest źródłem jego legitymacji, a tym samym obowiązkiem do zapewnienia swoim poddanym godnego życia. Niespełnienie tego warunku stanowi jeden wyjątek od zasady bezalternatywnego poddaństwa i daje możliwość obalenia władcy.

Anatomia upadku

Po drugiej stronie granicy, ideologia komunistyczna nie okazała się silna na tyle, aby pozwolić przetrwać Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. 26 grudnia 1991 roku dochodzi bowiem do rozpadu Związku Radzieckiego, pomimo wcześniejszych prób reform proponowanych przez Michaiła Gorbaczowa. Pojawiły się wówczas głosy wieszczące “koniec historii” oraz wyższość ustroju demokratycznego nad każdym z dotychczas istniejących. Co było przyczyną strzelania korków od szampana w Pekinie podczas wyprowadzania z Rosji komunistycznego sztandaru? Gospodarka. Chiny skupiły na niej wszystkie swe siły, a sferę polityczną coraz ściślej obejmuje nacjonalizm. Zależnie od wskaźnika, PKB Chin jest obecnie na pierwszym miejscu lub zbliża się do niego, a w długofalowych statystykach widać trend wzrostu chińskiego PKB per capita przy jednoczesnym spadku wśród wszystkich pozostałych krajów.

Rosyjski Niedźwiedź mocno śpi

Nie sposób więc nie zwrócić uwagi na znaczną zadyszkę, jakiej dostały kraje zaliczane do Zachodu. Trudności gospodarcze nie ominęły także Rosji, która dotknięta sankcjami międzynarodowymi, musi budować swoją pozycję w oparciu o regułę anty-USA. Chiny, dając Rosjanom możliwość kontynuowania swoich dawnych interesów przy drobnej korekcie zwrotu na wschód, utrzymują rosyjskiego Niedźwiedzia w przyjemnym letargu. Chińczycy podszczypują do jednak od czasu do czasu, wymuszając niższe koszty przesyłu ropy oraz gazu z Rosji. Podobnie sytuacja wygląda w obszarze uzbrojenia. Chiny są obecnie kupcem największej ilości rosyjskiej broni, między innymi systemów rakietowych S-400 oraz myśliwców Su-35.

Wygląda na to, że podmuch wiatru ze wschodu dotarł w końcu nad Rosję. I nie jest to lekki wietrzyk, lecz silny podmuch chińskiego Smoka, który coraz lepiej radzi sobie w światowej gospodarce. Chińczycy odrobili lekcję z historii, podczas gdy Rosja okazała się być nieprzygotowana do rywalizacji z krajem, który, historycznie rzecz biorąc, ideologicznie stworzyła. Jesteśmy więc świadkiem fascynującej rozgrywki pomiędzy Chinami a Rosją o to, czy uczeń ostatecznie pokona mistrza.

Bibliografia:

„Czarna księga komunizmu”, red. Stephane Courtois, Dębogóra, 2017

“Imperializm państwowy”, Adolf Bocheński, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków, 2014

“Wspomnienia polityczne”, Stanisław Głąbiński, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków, 2017

“Półwiecze. Historia polityczna świata po 1945 roku”, Wojciech Roszkowski, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2005

“Związek z rozsądku. Rosja, Chiny i tęskne marzenia o mocarstwowości”, dr Michał Lubina,

[https://klubjagiellonski.pl/2018/10/01/zwiazek-z-rozsadku-rosja-chiny-i-teskne-marzenia-o-mocarstwowosci/]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.