Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

“Ojczyzna jest bardzo ważna dla naszych ludzi, jest to związek, w którym jesteśmy z nią od tysięcy lat i nie można nam go odebrać.” Wywiad z rumuńskimi nacjonalistami z Comunitatea Identitară România

rumuński nacjonalizm, Comunitatea Identitară România

Kim jesteście i skąd pomysł na waszą organizację? Jak zaczynaliście swoją przygodę na rumuńskiej scenie nacjonalistycznej oraz co udało się wam osiągnąć?

Jesteśmy młodymi, rumuńskimi nacjonalistami, którzy walczą o swoją ojczyznę oraz o chrześcijańsko-prawosławną wiarę. Założyliśmy Comunitatea Identitară România (Tożsamościowa Społeczność Rumunii) jako inicjatywę poszczególnych osób z kilku ważnych uczelni w Rumunii, chociaż nie wszyscy z nas są studentami. Kilku z nas było kiedyś wojskowymi, inni zaangażowali się w działalność w organizacji od samego początku jej działalności. Jako organizacja funkcjonujemy od 2 lat, więc można powiedzieć, że jesteśmy we wczesnej fazie jej rozwoju. Osiągnęliśmy dużo poprzez rekrutowanie nowych członków, organizowanie rajdów, budowanie naszej wizji na ulicy oraz w internecie, uprawiając propagandę, uzyskując własną siedzibę i tym podobne. Jednak przed nami nadal długa droga patrząc na to, jak trudna jest nasza misja, ale jednakowoż piękna: zbudowanie narodowo-chrześcijańskiej elity, której nasz naród mocno potrzebuje.

Jaka jest symbolika waszego emblematu? Jest to wasz oryginalny pomysł czy jest zakorzeniony w sferze rumuńskich symboli?

Nasz emblemat jest złożony z dwóch symboli. Colul Morii (ośmioramienna gwiazda) symbolizująca Północną Gwiazdę, przewodnik dla podróżników używany przez naszych przodków będącymi pasterzami, uchodzi też za światełko w tunelu. Otacza go Wilk z Dacji, symbol siły używany przez dakijskich przodków, którzy są najdawniejszymi mieszkańcami terenów, które aktualnie należą do naszego kraju.

Jak wygląda wasza aktywność, jakich metod używacie do szerzenia i realizowania idei nacjonalistycznej w waszej Ojczyźnie? Jakie są największe nacjonalistyczne wydarzenia w Rumunii, w których uczestniczycie?

Dobrym pomysłem na zobaczenie naszej aktywności jest odwiedzenie strony internetowej www.comunitateaidentitara.com. Obchodzimy narodowe święta w Rumunii, wywieszamy banery z niepoprawnymi politycznymi treściami, pomagamy biednym i rumuńskim rodzinom dostarczając żywność oraz innych przedmiotów codziennej potrzeby, odrestaurowujemy zabytki, sprzątamy lasy (jako nacjonaliści również staramy się dbać o zachowanie czystego środowiska), organizujemy protesty na rzecz zniesienia antyrumuńskich oraz antynarodowych praw, zaczynamy współdziałać z innymi narodowymi organizacjami (z Rumunii i spoza naszej Ojczyzny), dobrowolnie angażujemy się w gotowanie posiłków dla biednych oraz upamiętniamy narodowych bohaterów.

Największe wydarzenia, w jakich bierzemy udział to 1 grudnia, kiedy to świętujemy narodzenie się Wielkiej Rumunii, zjednoczenie Starego Królestwa (Wołoszczyzny i Mołdawii) razem z terenami okupowanych przez obcych: Besarabii, Transylwanii, Banatu, Maramureș oraz Bukowiny, organizujemy oraz uczestniczymy w spotkaniach oraz w marszach dla rodziny, przeciwko neomarksistowskiej i sodomickiej propagandzie. W planach mamy kolejny, ważny rajd w dniu flagi narodowej, czyli 26 czerwca, aby przypomnieć ludziom o wadze tego symbolu. Kolejnym planem było zorganizowanie pierwszego, nacjonalistycznego obozu na początku czerwca.

Niestety nie możemy na chwilę obecną organizować zbyt wielu wydarzeń z uwagi na obostrzenia związane z Covid-19 wprowadzone przez skorumpowany rząd, który jest przeciwnikiem wolności. Mimo ograniczeń nasza organizacja rośnie w siłę.

W swojej nazwie macie słowo “tożsamość”, co zatem kształtuje tożsamość Narodu Rumuńskiego? Czym jest rumuńskość, jakie są jej komponenty, co sprawia, że jest wyjątkowa i warta obrony?

Rumuńska tożsamość składa się ze strony duchowej, naszej prawosławnej wiary, która jest też manifestem zbiorowości duchowej dającej nam siłę w oparciu o historię, na którą bez wątpienia wpłynęła geografia, byliśmy skrzyżowaniem imperiów. Do tego dochodzi składnik biologiczny, nasza europejska krew, którą odziedziczyliśmy po naszych, dackich przodkach. Nikt nie może być Rumunem, jeżeli nie jest Europejczykiem. Inną ważną składową rumuńskości jest nasza kultura, wszystkie nasze tradycje i zwyczaje, nasz sposób życia, nasz strój narodowy, nasze święta, rumuńska symbolika narodowa. Dotyczy to również naszego drogiego i pięknego języka, ponieważ jeśli Rumun go straci i nie będzie się nim posługiwał, straci również swoją rumuńską tożsamość. Także i Ojczyzna jest bardzo ważna dla naszych ludzi, jest to związek, w którym jesteśmy z nią od tysięcy lat i nie można nam go odebrać. Tu żyli nasi przodkowie i tu są pochowani. Tutejsza ziemia jest splamiona krwią naszych świętych i bohaterów.

Polskim nacjonalistom Rumunia kojarzy się przede wszystkim z Kapitanem Corneliu Zelea Codreanu i jego Legionem. Czy mógłbyś naszym czytelnikom powiedzieć cos więcej o rumuńskich bohaterach narodowych oraz waszych autorytetach politycznych?

Niestety nie możemy swobodnie mówić na temat Legionu Świętego Archanioła Michała czy Corneliu Zelea Codreanu. Od 2015 roku rumuńscy politycy ze wszystkich partii przegłosowali ustawę antylegionową, która zakazuje wygłaszania jakichkolwiek pozytywnych opinii na temat Ruchu Legionowego. To prawo jest sprzeczne z konstytucją, prawami człowieka, prawem międzynarodowym, wolnością słowa, wolnością zrzeszania się, wolnością polityczną, a nawet wolnością wyznania.

Wielu Rumunów może trafić do więzienia z powodu tego prawa, ponieważ szerokie grono ludzi uważa legionistów za bohaterów, a niektórzy z nich, tj. ci, którzy przeszli przez piekło, jakim był tu komunistyczny system więzienny, są nawet uważani za świętych i otoczeni kultem. Wielu młodych ludzi ma teraz takie poglądy. Trzeba tu wspomnieć o sprawie Florina Dobrescu, przywódcy Fundacji Iona Gavrilă Ogoranu (nazwanej imieniem antykomunistycznego partyzanta), który najprawdopodobniej stanie przed sądem za zorganizowanie modlitwy za Corneliu Zelea Codreanu i 13 legionistów z nim zamordowanych. Czy możecie sobie wyobrazić, że ludziom nie pozwala się nawet modlić za dusze tych, którzy zostali brutalnie zamordowani?

Jednym z celów Comunitatea Identitară jest obrona wolności słowa nacjonalistów i walka o uchylenie wszelkich antyrumuńskich praw, które uniemożliwiają ludziom składanie hołdu tym, których uważają za świętych i bohaterów, posiadanie poglądów niepoprawnych politycznie lub krytykowanie członków niektórych mniejszości.

Jaka jest Rumunia i Europa waszych marzeń? O co walczycie i czego chcecie dla swojego Narodu?

Wielka Rumunia była maksymalnie wielka, jednak mogłaby być zdecydowanie większa, ziemia zamieszkana przez Rumunów jest szersza niż nasze granice w dwudziestoleciu międzywojennym. Walczymy o przyłączenie ziem, które od zawsze należały do nas.

Wielka Europa jest Europą narodów wolnych i suwerennych. Może być to osiągnięte tylko dzięki upadkowi Unii Europejskiej tak jak jej poprzednika, czyli Związku Radzieckiego. Ten dzień z pewnością nadejdzie. Musimy też budować siłę, która zastąpi aktualny, skorumpowany system tradycjonalistycznym oraz nacjonalistycznym światopoglądem.

Naród Rumuński w wyniku różnych zawirowań historycznych został podzielony i dziś funkcjonuje w dwóch państwach, Rumunii i Mołdawii. Jaka jest wasza opinia na temat państwa mołdawskiego, co należy z nim zrobić, czy możliwa jest jego integracja z Rumunią?

Republika Mołdawii jest wschodnią częścią średniowiecznego województwa Mołdawii, które aktualnie nosi nazwę Besarabia Była okupowana przez Rosję w 1812, a także podczas II wojny światowej. Mimo to od zawsze była to rumuńska ziemia. Miejscowa ludność, szczególnie młodzi, budzą się i chcą przyłączenia do Rumunii. Dziesięć tysięcy rumuńskich żołnierzy walczyło i ginęło za tą ziemię, bycie przeciwko przyłączeniu to plucie na ich groby.

Pytacie, czy możliwa jest integracja z Rumunią? Musi być zintegrowana i będzie! Czy będzie to trudne? Oczywiście, że tak! Jednak wspólnie zjednoczeni będziemy silniejsi i przezwyciężymy to!

W Rumunii mieszka ponad 1 400 000 Węgrów określanych jako Szeklerzy. W jaki sposób, jako europejscy nowocześni nacjonaliści chcielibyście podejść do tego problemu, jakie byłoby miejsce Węgrów w rumuńskim państwie narodowym?

Według spisu ludności z 2011 roku w Rumunii żyje obecnie 1.227.623 Węgrów, ponad połowa z nich to Szeklerzy. Nie są oni jednak Węgrami, to zmadziarzyzowani ludzie, którzy utracili swój język.

W Rumunii mają prawo do zachowania swojej kultury i języka. Ich liderzy polityczni jednak chcą autonomii dla terenów, gdzie większość stanowią Węgrzy, lecz również dla Transylwanii co może być pierwszym krokiem do niepodległości regionu i odłączenia się od Rumunii na przykładzie Kosowa. Szanujemy wszystkich Węgrów, którzy szanują Rumunów oraz integrowanie się z Rumunią. Jednak nie będziemy tolerowali antyrumuńskich nastrojów i separatyzmu. Jako rumuńscy nacjonaliści nie negujemy ich praw do istnienia, ale nasza uwaga skupia się przede wszystkim na interesach Rumunów, najstarszych mieszkańców tej ziemi oraz jej prawdziwych panów.

W polskich mediach rzadko mówi się o Rumunii oraz jej problemach. Jak wygląda aktualna sytuacja polityczna w Rumunii i jakie jest w niej miejsce prawdziwych rumuńskich nacjonalistów?

Tutejsza sytuacja polityczna to prawdziwy dramat, jest bardzo chaotycznie. Wszystkie partie są przeciwko narodowi, można zobaczyć to w ich programach. Każda partia zachowuje się jak niewolnik Unii Europejskiej i innych ponad narodowych organizacji. Nie ma prawdziwych nacjonalistów w parlamencie, są tylko liberałowie, socjaliści, neomarksiści, konserwatyści i mniejszości. Prawdziwe miejsce rumuńskich nacjonalistów jest u władzy prowadzącej ten kraj całkowicie. Jednak nie będzie to osiągnięte za naszego życia, nie po tym, jak narodowo-chrześcijańskie elity były eksterminowane w komunistycznych więzieniach. Miną dekady, zanim dotrzemy do władzy i zostaniemy na dobre. Zatem nasza walka nie jest na ten moment polityczna, ale skupia się na uczeniu młodych tradycjonalistów ducha oraz prowadzeniu ich do zwycięstwa. Nie mamy już perspektywy na czas indywidualny, ale na czas historyczny. W tej ciemnej erze jesteśmy światłem i zwyciężymy!

Zgodnie z tradycją naszego portalu ostatnie słowa należą do rozmówcy. Jaki przekaz chcielibyście zostawić Polakom?

Walczcie o swoją nację i kraj, edukujcie młodych, sprawcie, aby wasz głos był słyszalny! Wierzymy, że pewnego dnia opuścicie Unię Europejską i weźmiecie udział w jej upadku. Wielkość właśnie zaczęła się budzić. Polskie nacjonalistyczne organizacje są przykładem dla wielu rumuńskich. Doceniamy i dostrzegamy wasze wysiłki oraz mamy nadzieję na współpracę z wami! Niech żyje Polska! Niech żyje Rumunia! Niech żyje nacjonalistyczna Europa!

Dziękuję za rozmowę

Wywiad przeprowadził i przetłumaczył Krzysztof Kwaśny

Oprawa graficzna: Resistance Arts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.