Trzecia Droga

Portal Nacjonalistyczny

Gabriele Adinolfi: Odrodzenie (POL/ITA/FR/ENG)

POL

Gdy słyszę słowo „kultura”, kładę rękę na młocie po to, by uderzyć nim z całej siły. Robię to jednak tylko dlatego, że dzisiaj to słowo błędnie się rozumie, jako erudycje burżujów, którzy lubią wystawiać samych siebie na pokaz. Mówi się na nich „intelektualiści”… Kultura ma jednak tak naprawdę inne znaczenie.

Słowo to pochodzi od łacińskiego „colere” co w wolnym tłumaczeniu oznacza „kultywację”. Kultywację sposobu życia, tradycji, wiedzy, zachowań i dbałości o to, co boskie i o to, co sami uznajemy za godne przywiązania. To zebrany i jasno określony zestaw wiedzy i praktyk przekazywanych z pokolenia na pokolenie; określający daną grupę ludzką. To dziejowe dziedzictwo, które jako całość wyznacza relacje panujące wewnątrz tej grupy, a także poza nią.

Kultura jest więc w takim rozumieniu antytezą globalizmu. Rewolucja kulturowa, pochodząca od łacińskiego „revolvere”, co oznacza powrót do pierwiastków, jest dla naszych celów fundamentalna, ponieważ tylko dzięki niej może zostać zneutralizowana wprowadzana przez globalizm subwersja.

Co mam na myśli mówiąc o rewolucji kulturowej?

Chodzi nam w tym miejscu przede wszystkim o dwie rzeczy:

1. Zakorzenienie

Praca nad poznawaniem i przekazywaniem własnej kultury znaczy; po pierwsze umieć się właściwie ukierunkować i nie pozwolić nabrać się na przejęcie swojego języka, co prowadzi do skorumpowania myśli, fałszowania historii oraz tradycji i w konsekwencji zapanowania umysłowej zarazy- którą tak dokładnie można zobaczyć na Zachodzie.

Po drugie znaczy to też być świadomym, silnym i szczerym. Konsekwentnie służyć innym jako przykład. Oznacza to również samoorganizację na rzecz prawdziwego wyzwolenia, przeprowadzonego na podstawie własnych tradycji, gdzie społeczne, gospodarcze i nawet monetarne alternatywy- są tworzone po to, by przynieść ludziom prawdziwą wolność i autonomię.

2. Kontrofensywa

Demokracją jest jedynie pewnego rodzaju maską, w ramach której prawdziwa władza w państwie należy nie do Sejmu czy rządu, lecz swoistego „deep state” złożonego z przemysłowców, nauczycieli, wykładowców, dziennikarzy oraz przedstawicieli administracji publicznej. To, co spaja ze sobą ten układ, to co zapewnia przetrwanie owemu „deep state” i uzbraja je przeciwko Narodom i ich tradycjom- to subwersywna, kulturowa hegemonia.

Rewolucja kulturowa przeciwko nim jest dla nas absolutnie niezbędna.

Zakorzenienie i kontrofensywa na poziomie kulturowym jest dla nas podstawowym zadaniem do wykonania. Musi być dla nas jasnym, że to, co kulturowe nie oznacza w tym miejscu jedynie czegoś intelektualnego lub retorycznego, a nasza działalność metapolityczna, by odniosła sukces musi być także w swojej istocie głęboko polityczna.

Tak jak koncepcja Imperium, która jest zarazem pojęciem świętym, politycznym i metapolitycznym.

Imperium

Imperium nie było nigdy tylko źródłem oraz atrybutem dowództwa wojskowego w starożytnym Rzymie, było także pewnego rodzaju osiową prerogatywą- taką samą jak miecz, berło czy fasces- co razem ze sobą miało reprezentować oś całego świata. Ten, który nadawał godność Imperium; z założenia posiadał nadnaturalną moc, która pozwalała rzeczom i wydarzeniom przechodzić od sfery możliwości do sfery istnienia.

Z Imperium wywodzi się pojęcie „Autoritias”– co jest mocno związane z koncepcją i funkcją czasownika łacińskiego: „augere” (augeo, es, auxi, auctum, augere)- co oznacza zwiększać (bogactwo, zdrowie, płodność itd.). Od niego pochodzi też słowo „Augusto”, którym ogłosił się Oktawian będący założycielem Imperium.

Idea Imperium jest zdecydowanie przeciwna idei chaotycznego wiru, który reprezentuje dziś globalizacja. Jest to koncepcja duchowa i polityczna, która przeciwstawia się innym bez żadnych ustępstw. Jest to idea wertykalności, świętości i hierarchii. To koncepcja, która łączy siłę, jedność i różnorodność i jest prawdopodobnie jedyną koncepcją zdolną do zaoferowania konkretnej przyszłości wszystkim europejskim narodom. Dlatego Imperium i imperializm są ze sobą rozłączne, a etniczna duma i tradycja stanowią zbieżne ze sobą fundamenty.

Zakorzenienie i kontrofensywa na rzecz rewolucji kulturowej!

ITA

Rinascimento”

Quando sento la parola cultura metto mano a un martello per colpire forte.Ma solo perché con questa parola s’intende, erroneamente, l’erudizione dei borghesi che si mettono in vetrina. Intellettuali li chiamano…Cultura però ha un altro significato. Deriva dal verbo latino colere che significa coltivare. Coltivare un modo di vivere, dei costumi, delle conoscenze, dei comportamenti e perfino la cura verso il divino, che si definisce culto. È l’insieme di conoscenze e di pratiche acquisite che vengono trasmesse di generazione in generazione e che caratterizzano un gruppo umano particolare; un’eredità storica che nel suo insieme definisce i rapporti all’interno di quel gruppo sociale e quelli con il mondo esterno.

Cultura, quindi, è antitetica al Mondialismo. La rivoluzione culturale, dal latino re-volvere, ovvero operare una svolta per tornare alle origini, è dunque fondamentale perché è con essa che si neutralizza la sovversione.

Cosa s’intende per rivoluzione culturale?

Essenzialmente due cose.

1. Radicamento

Operare per conoscere e per riproporre la propria cultura significa innanzitutto sapersi orientare e non farsi ingannare dalle seduzioni del linguaggio con cui sono propagandate le sovversioni del pensiero, la falsificazione della storia e l’aberrazione dei costumi e con cui si è imposto l’aids mentale in Occidente. Significa essere coscienti, forti e sereni e, quindi, essere esempio. Significa inoltre organizzarsi per vere e proprie liberazioni territoriali, radicate nelle proprie tradizioni, in cui si possono creare alternative sociali, economiche e perfino monetarie che producono autonomie e mantengono liberi.

2. Controffensiva

La democrazia è una maschera. Il potere appartiene a gruppi forti e poi allo Stato profondo, composto di tecnici, insegnanti, giornalisti, pubblici amministratori.Uno dei collanti che tiene insieme questo Stato profondo e che lo mantiene armato contro la nazione e la tradizione è l’egemonia culturale sovversiva. Riconquistare culturalmente i gangli dello Stato profondo è necessario.

Radicamento e Controffensiva sul piano culturale sono obiettivi indispensabili da raggiungere. Deve essere chiaro che culturale non significa solo intellettuale e teorico e che l’azione metapolitica dev’essere profondamente politica per poter riuscire. In un’assialità e in una concezione di Imperium. Che è un concetto sacro, politico e metapolitico.

Imperium, nell’antica Roma, non era l’attributo del comando militare, ma una prerogativa assiale, come la spada, il fascio, lo scettro, che rappresentava l’asse del mondo. Chi rivestiva l’Imperium deteneva un potere divino che consente che cose ed eventi passino dalla sfera della possibilità a quella dell’esistere, che si tratti della vittoria in guerra o della fecondità, della salute e dell’ordinato succedersi dei cicli stagionali. Dall’Imperium discendeva l’Auctoritas, strettamente legata al concetto e alla funzione del verbo augere (augeo, es, auxi, auctum, augere), ovvero accrescere (ricchezza, salute, fecondità ecc), da cui viene la parola Augusto, come si proclamò Ottaviano, che per la storiografia fu il fondatore dell’Impero. L’idea d’Imperium si oppone decisamente a quella del vortice caotico che rappresenta, oggi, la Globalizzazione. È una concezione spirituale e politica che si oppone all’altra senza nessuna concessione. È un’idea di verticalità, di sacralità e di gerarchia.

È il perno intorno al quale si può muovere una rivoluzione del pensiero e della vita che si ricolleghi alle radici storiche e metafisiche dei popoli europei. Si tratta di una concezione che unisce la potenza, l’unità e la diversità e che è probabilmente la sola in grado di offrire un futuro a tutti i popoli europei, fusi in un ideale superiore eppur non confusi tra loro. Perché Impero e Imperialismo sono concetti opposti e inconciliabili e l’orgoglio etnico e la Tradizione sono, per il primo, fondamentali.

Radicamento e Controffensiva per una Rivoluzione Culturale!

FR

Reinassance”

Quand j’entends le mot culture, je mets la main au marteau pour frapper fort. Mais seulement parce que par ce mot, nous entendons, à tort, l’érudition des bourgeois qui s’exhibent. Les intellectuels on les appelle … La culture a cependant un autre sens. Elle vient du verbe latin colere qui signifie cultiver. Cultiver un mode de vie, des coutumes, des connaissances, des comportements et même un soin pour le divin, qui se définit comme un culte. C’est l’ensemble des connaissances et des pratiques acquises qui sont transmises de génération en génération et qui caractérisent un groupe humain particulier; un héritage historique qui, dans son ensemble, définit les relations au sein de ce groupe social et avec le monde extérieur.

La culture est donc antithétique au mondialisme. La révolution culturelle, du latin re-volvere, ou faire demi-tour pour revenir aux origines, est donc fondamentale car c’est avec elle que la subversion est neutralisée. Qu’entend-on par révolution culturelle?Essentiellement deux choses.

1. Enracinement

Travailler pour connaître et proposer sa propre culture, c’est avant tout savoir s’orienter et ne pas être trompé par les séductions du langage avec lequel se propagent les subversions de la pensée, la falsification de l’histoire et l’aberration des coutumes et le sida mental qui règne à l’ouest. Cela signifie être conscient, fort et serein et, par conséquent, être un exemple. Cela signifie également de s’organiser pour de véritables libérations territoriales, ancrées dans ses propres traditions, dans lesquelles des alternatives sociales, économiques et même monétaires peuvent être realisées, des alternatives qui produisent l’autonomie et rendent libres.

2. Contre-offensive.

La démocratie est un masque. Le pouvoir appartient à des groupes puissants, puis à l’état profond, composé de techniciens, d’enseignants, de journalistes et d’administrateurs publics. L’hégémonie culturelle subversive est l’un des éléments essentiels à la cohésion de cet état profond et à son maintien armé contre la nation et la tradition. La recoquête culturelle des ganglions de l’état profond est nécessaire.

Enracinement et contre-offensive sur le plan culturel sont des objectifs indispensables à atteindre. Il doit être clair que culturel ne signifie pas seulement intellectuel et théorique et que l’action métapolitique doit être profondément politique pour réussir. Dans une axité et dans une conception de l’Imperium. Ce qui est un concept sacré, politique et métapolitique.

Imperium, dans la Rome antique, n’était pas l’attribut du commandement militaire, mais une prérogative axiale, comme le glaive, le rayon, le sceptre, qui représentait l’axe du monde. Celui qui a revêtu l’Imperium possédait un pouvoir divin qui permet aux choses et aux événements de passer du domaine du possible au domaine de l’existence, qu’il s’agisse de la victoire dans la guerre ou de la fertilité, de la santé et de la succession ordonnée des cycles saisonniers. De l’Imperium, descendait l’Auctoritas, étroitement liée au concept et à la fonction du verbe augere (augeo, es, auxi, auctum, augere), augmenter (richesse, santé, fertilité, etc.), d’où vient le mot Augustus, comme on proclama Octave, qui, pour l’historiographie, fut le fondateur de l’Empire.

L’idée d’Imperium s’oppose fortement à celle du vortex chaotique qui représente aujourd’hui la Mondialisation. C’est une conception spirituelle et politique qui s’oppose à l’autre sans aucune concession. C’est une idée de la verticalité, du sacré et de la hiérarchie. C’est le pivot autour duquel peut être réalsée une révolution de la pensée et de la vie liée aux racines historiques et métaphysiques des peuples européens. C’est un concept qui allie pouvoir, unité et diversité et qui est probablement le seul capable d’offrir un avenir à tous les peuples européens, fusionnés dans un idéal supérieur et ne se confondant pas entre eux. Parce que l’Empire et l’Impérialisme sont des concepts opposés et irréconciliables et que la fierté et la tradition ethniques sont fondamentales pour le premier.

Enracinement et Contre-offensive pour une révolution culturelle!

ENG

Revival”

When I hear the word culture I put my hand to a hammer to hit hard. But only because by this word we mean, erroneously, the erudition of the bourgeois who put themselves on display. Intellectuals call them…

Culture, however, has another meaning. Comes from the Latin verb colere which means to cultivate. Cultivating a way of life, customs, knowledge, behaviors and even care for the divine, which defines itself as a cult. It is the set of acquired knowledge and practices that are transmitted from generation to generation and that characterize a particular human group; a historical legacy that as a whole defines the relationships within that social group and those with the outside world.

Culture, therefore, is antithetical to Mondialism.

The cultural revolution, from the Latin re-volvere, or to make a turn to return to the origins, is therefore fundamental because it is with it that the subversion is neutralized. What is meant by cultural revolution?

Essentially two things.

1. Rooting

To work in order to know and to re-propose one’s own culture means first of all to know how to orient oneself and not be deceived by the seductions of the language with which the subversions of thought, the falsification of history and the aberration of customs and with which mental aids is imposed are propagated in the West. It means being conscious, strong and serene and, therefore, being an example. It also means organizing oneself for real territorial liberations, rooted in one’s own traditions, in which social, economic and even monetary alternatives can be created that produce autonomy and keep free.

2. Counteroffensive

Democracy is a mask. Power belongs to strong groups and then to the deep state, composed of technicians, teachers, journalists, public administrators. One of the glues that holds this profound state together and keeps it armed against the nation and tradition is subversive cultural hegemony. Culturally regaining the ganglia of the deep state is necessary.

Grounding and counteroffensive on the cultural level are indispensable objectives to be achieved. It must be clear that cultural does not mean only intellectual and theoretical and that metapolitical action must be profoundly political in order to succeed. In an axiality and in a conception of Imperium. Which is a sacred, political and metapolitical concept.

Imperium

Imperium, in ancient Rome, was not the attribute of the military command, but an axial prerogative, like the sword, the beam, the scepter, which represented the axis of the world. The one who clothed the Imperium held a divine power that allows things and events to pass from the sphere of possibility to that of existence, whether it be the victory in war or fertility, health and the orderly succession of seasonal cycles. From the Imperium descended Auctoritas, closely linked to the concept and function of the verb augere (augeo, es, auxi, auctum, augere), or to increase (wealth, health, fertility, etc.), from which comes the word Augusto, as is proclaimed Octavian, who for the historiography was the founder of the Empire.

The idea of Imperium is strongly opposed to that of the chaotic vortex which represents, today, Globalization. It is a spiritual and political conception that opposes the other without any concession. It is an idea of verticality, of sacredness and of hierarchy. It is the pivot around which a revolution of thought and life can be moved that is linked to the historical and metaphysical roots of the European peoples. This is a concept that combines power, unity and diversity and is probably the only one capable of offering a future to all European peoples, fused in a superior ideal and yet not confused with each other. Because Empire and Imperialism are opposite and irreconcilable concepts and ethnic pride and Tradition are, for the first, fundamental.

Rooting and Counteroffensive for a Cultural Revolution!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.