Nacjonaliści w natarciu: kieleckie Rondo im. Hedy Szarego!

Choć obecny system nie jest idealny, to w kwestiach lokalnych istnieje szansa na wprowadzenie proponowanych przez nas samych zmian. Próbę taką podjęli aktywiści z Kielc, którzy od 13 grudnia walczą o usunięcie 19 Sowietów, z rejestru Honorowych Obywateli miasta Kielce i zastąpienie ich 19 nazwiskami zasłużonych dla ziemi świętokrzyskiej bohaterów . W sprawie tej podczas manifestacji w grudniu złożono list do Prezydenta Miasta, jednak pozostał on bez odpowiedzi.

Tymczasem aktywiści zrzeszeni w stowarzyszeniu Trzecia Droga Kielce, nie dali się zniechęcić i zgodnie ze swoją zapowiedzią udali się na kolejną sesję Rady Miasta by przypomnieć o swoich postulatach. Niestety, dzień po zgłoszeniu w urzędzie zgromadzenia publicznego i poinformowaniu o nim opinii publicznej, sesja rady z niewiadomych przyczyn została odwołana. Widocznie politycy przestraszyli się, że po raz pierwszy od dobrych paru lat, ktoś przyjdzie i będzie patrzył im na ręce.

Na kolejną sesję Rady miasta Kielce (której już się chyba nie dało po raz kolejny odwołać) przyszło czekać aż półtora miesiąca. Jej rozpoczęcie zostało zaplanowane na godzinę 10. To „idealna” pora by osoby pracujące, studiujące, czy uczące się nie mogły się pojawić na miejscu. Tym razem nacjonaliści, nauczeni wcześniejszymi doświadczeniami, postanowili zbędnie nie martwić radnych i nie zgłaszać wcześniej zgromadzenia. Mimo tego od godziny 9 przy Kieleckim Ratuszu, do rąk przechodniów trafiały ulotki o następującej treści:

„W ubiegłym roku, „świętowaliśmy” dwudziestą piątą rocznicę transformacji ustrojowej, która kończy w Polsce okres istnienia i funkcjonowania systemu komunistycznego. Dziś, my Kieleccy Patrioci zrzeszeni w Stowarzyszeniu Trzecia Droga Kielce zbieramy się pod siedzibą władz naszego miasta by wyrazić swoje zdanie w następujących sprawach:

1) Domagamy się nazwania nowo powstałego w Kielcach ronda imieniem Antoniego Hedy Szarego i zrezygnowania z planów uhonorowania w ten sposób Tadeusza Mazowieckiego,

2) Domagamy się od władz miasta podjęcia na forum Rady Miasta kwestii ochrony zabytkowych kamienic mieszczących się przy ulicy Paderewskiego, w którym znajdowały się miejsca kaźni polskich patriotów takich jak na przykład Wojciech Szczepaniak czy Franciszka „Zagończyka”,

3) Domagamy się od radnych Miasta Kielce właściwego uregulowania kwestii związanych z rejestrem Honorowych Obywateli Miasta Kielce, przez co rozumie się wykreślenie z niego nazwisk związanych z działalnością na naszej ziemi radzieckiego okupanta.

Podane powyżej żądania związane są z naszą dbałością o dobre imię miasta, w którym żyjemy i za które jesteśmy odpowiedzialni. Czas oczyścić Kielce z komunizmu!”

O godzinie 10 nasza grupa weszła na salę konferencyjną, gdzie miała się odbyć wspomniana sesja. Nasze przybycie wywołało niemałe wrażenie i w sumie nie ma się co dziwić, bo wkrótce zaczęło brakować dla nas miejsc. Ratusz zabezpieczały dodatkowe siły prewencji: zarówno policja jak i straż miejsca czuwała, aby biednym radnym nic się nie stało 🙂 .

Obrady rozpoczęły się od politycznych przepychanek pomiędzy Platformą Obywatelską a Prezydentem Wojciechem Lubawskim (którego popiera PIS). Ze względu na udział w obradach jednej z kieleckich rodzin kombatanckich, najważniejszy punkt obrad dotyczący nazwania ronda imieniem „Szarego” (z pośród 52) został przesunięty na początek. Po 1,5 godzinnej kłótni dochodzi do głosowania, w którym radni zdecydowanie popierają rondo Żołnierza Wyklętego. Po ogłoszeniu werdyktu, wraz z rodziną bohatera narodowcy opuszczają obrady.

Zaraz po wyjściu nacjonaliści natrafiają na opuszczającego w pośpiechu salę prezydenta Wojciecha Lubawskiego. Na pytanie kol. Karola czemu olał on podnoszoną przez nas kwestię właściwego uregulowania spraw związanych z rejestrem Honorowych Obywateli Kielc odpowiedział, że nie może nic z tym zrobić i odesłał nas do przewodniczącej rady. Było to oczywiste kłamstwo, jak mówi prawo, urzędujący prezydent ma możliwość zgłoszenia wniosku na ten temat. Wystarczą do tego tylko dobre chęci, a tych jak widać brak. Dobrze wiedzieć po czyjej stronie stoją, zasiadający na miejskich stołkach politycy. Narodowcy przykuli uwagę dziennikarzy i zaprosili szefa Kieleckiego koła do udzielenia wywiadu, który można odsłuchać TUTAJ

Obrady trwały jeszcze parę godzin. Między innymi ustalono na nich patrona jednej z kieleckich szkół, którą została „Inka”. Wysoce negatywnym akcentem jest przyznanie 70 tysięcy dla radnych na zakupienie nowych laptopów, jednak z drugiej strony, kto wie może dzięki temu zakupowi wreszcie zaczną oni rzetelnie wykonywać swoje obowiązki.

Podsumowując: pierwsze z wysuwanych przez nas żądań, a więc rondo imienia Hedy Szarego zostało spełnione, teraz my kieleccy nacjonaliści idziemy za ciosem i będziemy kontynuować  naszą walkę o wypełnienie dwóch pozostałych punktów. To jeszcze nie koniec!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.