Trzecia Droga

Portal Nacjonalistyczny

Eläköön Suomi! Nacjonaliści na ulicach Helsinek.

W obliczu ewidentnego upadku tak zwanego świata zachodniego, wielu z nas niejednokrotnie zadaje sobie pytanie: w jakiej kondycji znajdują się działające tam ruchy nacjonalistyczne, jak się trzymają i z jakimi przeciwnościami muszą się one stykać w swojej codziennej walce. Prawda jest smutna: w niewielu miejscach zostały jeszcze ekipy działające w sposób, który znamy z własnego podwórka, a w zdecydowanej większości są te, które dopiero na fali wydarzeń ostatnich lat, odradzają się i ponownie wychodzą z cienia,  w który zepchnął je opresyjny System. Warto przyglądać się przykładom zagranicznych nacjonalistów, by czerpać z tego co dobre i korzystne dla nas, a unikać tego co przyczyniło się do ich osłabienia. Zaprzyjaźniona z Trzecią Drogą, ekipa zagranicznych nacjonalistów, udała się w tym roku na organizowany już po raz drugi marsz w Helsinkach na pamiątkę 98 rocznicy powstania niepodległej Finlandii. Z tego miejsca, serdecznie dziękujemy za przesłanie relacji.

W niedziele, 6 grudnia 2015 roku, już po raz drugi został w Helsinkach zorganizowany marsz dla uczczenia 98 rocznicy powstania niepodległej Finlandii. Organizacja tego marszu, podobnie jak rok temu, znalazła się w rękach niezależnych działaczy nacjonalistycznych należących do różnych grup i środowisk. Zgromadził on ponad 1000 uczestników (rok temu było ich zaledwie 300). Po raz pierwszy na szerszą skalę można było zaobserwować starszych ludzi, rodziny z dziećmi, które pomimo mocno niesprzyjającej aury udały się by w ten sposób zaznaczyć swoją dumę ze swojego kraju. Marsz zakończył się na cmentarzu Hietaniemen hautausmaa, gdzie mieszczą się groby fińskich bohaterów narodowych i weteranów walk z Rosjanami. Głównym hasłem było Eläköön Sumoi- co znaczy: „Niech żyje Finlandia”. Pochód próbowały zaatakować zorganizowane grupy anarchistów i antify.

Inicjatywa taka jak ta opisywana powyżej przez naszych przyjaciół, jest przykładem na powolne odradzanie się ducha narodowego w niektórych państwach Europy Zachodniej. Nie ma co ukrywać, że olbrzymi wkład w ten proces, ma nieuregulowana sprawa z pozaeuropejskimi imigrantami zalewającymi nasz kontynent. Gratulujemy naszym fińskim przyjaciołom udanego marszu. Niech żyje Europa Wolnych Narodów! Polecamy stronę 612.fi .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.