Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

Dmytro Korczyński: Doktryna destabilizacji

Dmytro Korczyński, Bractwo

Polityka jest krucjatą na rzecz idei. Jesteśmy nosicielami nowej rewolucyjnej świadomości. Dla nas wszystko, co jest naprawdę radykalne, jest dobre. Być radykalnym to znaczy nadawać rzeczom sens. Grzebiemy zwłoki starych ideologii. Wartości obcych cywilizacji są nam potrzebne tylko jako trofea. Sami malujemy swoje ikony. Łączy nas jedno — odrzucenie wszystkiego, co istnieje. Słowa dzielą. Akcja jednoczy. Bunt ma sens. Pragnienie zniszczenia jest pragnieniem twórczym. Grupa, która walczy, może iść naprzód tylko poprzez konflikt. Partia jest armią. Sama partia musi walczyć. Bez praktyki walki zbrojnej postanowienia programowe są czczą gadaniną. Kiedy słyszę to słowo, moja ręka sięga po broń.

Przemoc jest dla nas jedynym sposobem komunikacji ze społeczeństwem. Bomby przeciwko aparatowi ucisku rzucamy w sumienia mas. Ich wyzwaniem jest morderstwo, naszą odpowiedzią jest morderstwo. Morderstwo jest ich argumentem, morderstwo jest naszą ripostą. Prowokacja, represje, rewolucja. Rozbić psie głowy! Nie ma niewinnych!

Kiedy wentylacja w fabryce jest zła, trzeba podpalić gabinet dyrektora. Akt rewolucyjnej sprawiedliwości jest najwyższym aktem humanizmu możliwym do zrealizowania w społeczeństwie podzielonym na klasy. W dzisiejszych czasach bycie terrorystą jest zaszczytem dla każdego człowieka dobrej woli.

Wszystkie zwierzęta są równe. Tylko niektóre są równiejsze od innych. Tolerancja dla zdrajców rodzi kolejne zdrady. Człowiek w mundurze to świnia, strzelanie do niego jest dozwolone. Humanizm jest bezwartościowy, gdy nie jest poparty podwójną przewagą w lotnictwie i czołgach. Pacyfizm nie jest niczym złym, gdy głoszą go zwycięzcy. Nie potrzebujemy innej dialektyki niż dialektyka noży i broni. Musimy rekrutować młodych ludzi, którzy stracili wiarę w swoją rodzinę, swoje społeczeństwo, którzy stracili nadzieję na przyszłość.

Chcemy wszystkiego i chcemy tego teraz!

Powyższe tłumaczenie jest własnością portalu 3droga.pl. Kopiowanie go i modyfikowanie bez zgody Redakcji jest zabronione. Redakcja nie popiera używania przemocy ani łamania prawa stanowionego, publikujemy ten tekst w celu poszerzania horyzontów myślowych Czytelników.

Tłumaczenie: Bogusław Nachut

Oprawa graficzna: Resistance Arts

One thought on “Dmytro Korczyński: Doktryna destabilizacji

  1. Korczyński i Bractwo to ciekawe środowisko. Korczyński to człowiek sztuki poeta, pisarz uczestnik wielu rewolucji i wojen od Kaukazu (wraz z UNSO) po Donbas. Ma duże kontakty w ukraińskich środowiskach artystycznych. Trochę taki ukraiński D’Annunzio, barwny człowiek a nie zwykły „narodowy” politykier – w Polsce brakuje takich ludzi w „ruchu”. A Bractwo skupia wartościową młodzież, mają pewien kontrkulturowy nieco romantyczno-punkowy styl przypominając tym samym rosyjskich nazboli (mieli też kontakty ale drogi rozeszły się po Majdanie).

    https://www.youtube.com/watch?v=cwb2Xlcb9UE
    https://www.youtube.com/watch?v=AoO_GjnbI0Y

    Tu jest książka „Wojna w tłumie. Doświadczenie politycznej przemocy”
    http://www.magister.msk.ru/library/politica/korch01.htm

    Z drugiej strony nie przesadzałbym w poparciu Ukrainy w walce z Rosją. W obydwu krajach walka ma charakter wewnętrznej walki z liberalizmem i siłami globalistów które usadowione są u władzy w Kijowie i dużej części też w Moskwie.

    Z Polskiej perspektywy najgorsze co może się stać to podziały wewnątrz środowiska narodowego na bazie innej opinii w stosunku do Donbasu, Putina itd. Wiele sensownych aktywnych osób sympatyzuje z jedną lub drugą stroną ale jako nacjonaliści/tradycjonaliści powinniśmy występować jednym frontem w walce z wrogami Polski (globalizm, sorosowcy, lewactwo)

    Natomiast uważm że jak najbardziej można na bazie kontaktów ze środowiskami ukraińskich NR prowadzić kampanie zachęcające ukraińską młodzież studiującą albo pracującą w Polsce do przychodzenia na wybrane akcje organizowane przez polskich NR.

    Konkretnie mam na myśli wydrukowanie plakatów w języku ukraińskim przeciw LGBTQ – wiele osób ze wschodu ma zdrowe podejście i trzeba wykorzystać ten napływ młodych ludzi z Ukrainy, czy chcemy czy nie są ich w Polsce setki tysięcy – są i będą długo. Że nie takie plakaty nie spodobałyby się różnym „narodowym” szurom? No i co z tego? Tak – uważam że na bazie walki z wspólnymi zagrożeniami (czyli np. LGBTQ) jak najbardziej należy przyciągać młodzież ukraińską/rosyjską itd (ogólnie piszącą cyrlicą a mieszkającą w Polsce)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.