Portal 3droga.pl

Portal Nacjonalistyczny

W Pół Drogi 4: Wiersze

„Nieugięta”


Widzisz, bracie, tę krwawą ziemię spaloną?
Ongiś witano w niej przybyszy chlebem i solą,
Lecz od kiedy wpuściła zdrajców w swe granice,
O życzliwości nie myślą już nawet szlachcice.

Spójrzże, synu, na te dwory zniszczone,
Już dawno minęły czasy gdy widziały koronę.
Ale czy coś, co zawiodło powinno wracać?
Długo cenę tej lekcji trzeba będzie spłacać.

Ileż ci ludzie wycierpieli,
Usiłując zaborczej sięgnąć gardzieli.
Trud ich został nagrodzony,
Lecz prędko okazał się syzyfowy.

Spytasz się, dziecko, jakie imię ziemia ta nosi,
Którą wróg obficie krwią ich mieszkańców rosi?
Spytasz – czy już dawno się nie ugięła?
Odpowiem – Jeszcze Polska nie zginęła!

Autor: Obywatel A.C

********

„Powstanie Węgierskie”

Powstańcie młodzieńcy z Budy
Niech w Peszcie rozlegnie się krzyk!
Choć kul krasnych sypią się grudy,
Bracia, nie bójcie się ich!

Pogrobowca epoki hołd przyjmijcie!
Rówieśniku, na Węgry ze mną chodź!
Wśród deszczu i zniczy, gdzie szarych liście
Barátom mondd merre vagy?

Autor: Bogusław Nachut

********

Leci liście z drzewa,
Powoli ku brudnej ziemi,
Tonie w nich cały świat,
Wszystko tonie, ty, ja.

W papierosowym dymie,
W oceanie Twoich oczu,
W butelkach po ginie,
I jak te liście, w brudzie i w błocie.

A zima będzie tylko gorsza,
Przewyższa żywiołem błoto,
Lecz może grudniowy cud się zdarzy,
I ludziom dobrej woli,
Stanie się na Ziemi,
Pokój.

Autor: Andrzej Kowara

Powyższe wiersze zostały opublikowane w czwartym numerze pisma W Pół Drogi. PDF z tym numerem jest dostępny TUTAJ, inne numery naszego pisma możesz zobaczyć TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.